Re: Kask do jazdy szosowej
~Jary Squary
(20 lat temu)
Trudno pojąć prawa marketingu...
Może myślą sobie tak: Zrobimy w różnych cenach, to się więcej jeleni załapie, bo jeden jeleń się ucieszy, że ma taniej, a drugi - że drożej od innych?! :-)
Ogólnie Giro jest zawsze do przodu. Pamiętam swego czasu kultowy model Bora. Tylko wtedy jeszcze jeździłem bez kasku. Obecnie jeżdżę w kasku Decathlon za 99 zł. W gołym steropianie z tyłu tworzy się progresywnie coraz to ciekawszy wzór rozmaitych wgnieceń, które nadają kaskowi wygląd wojowniczy. :-)))
Jak tylko wyrwę większą kasę, kupię Atmosa, a Decathlon będzie do jeżdżenia po lesie.
Tym, którzy jeszcze kasku nie mają, radzę kupić nawet jakiś tani model, bo, jak mówi stare przysłowie pszczół: KTO NIE MA NA ŁBIE, NIE MA WE ŁBIE! :-)))))
Pozdro i szacun,
Yary Squary
0
0