Re: Kask
Sławku, tutaj trafiłeś w sedno, gdyż po widoku ten kask nie może się podobać, tylko w ciemno! :D :D :D A jego nazwa wzięła się stąd, że na jego widok dyrektor Speca wydał okrzyk o natężeniu przekraczający 100 decibel. :D :D :D
Mówiąc poważnie (wreszcie!):
LOS NIE WYBIERA, WYBIERZ SWEEP R-a!
Grupa CSC w tym kasku ściga się!
(A kto się ściga, nie wyrzyga - jak na widok decibela).
SWEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEP R to:
Topowy kask Bella, firmy która wymyśliła in-molding.
Główna zaleta: o połowę tańszy od girów Janasa.
Dalej: wewnętrzny szkielet z kompozytu, dobry system dopasowania, przepiękny desidżn (jak mówią znawcy), niezła wentylacja. Jeśli jesteś XCepem, możesz se kupić z dachem. Przymierz w sklepie, a jeśli nie znajdziesz taniej, to bierz tutaj za 440 zet:
http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=711&kid=20&prid=49&ts=0&did=135&l=pl
Alternatywą może być Ghisallo, cięższy zaledwie o 20 g i tańszy o stówkę, także wyposażony w szkielet wewnętrzny (bodajże najtańszy kask ze szkieletem, chociaż mogę się mylić na niekorzyść Decathlona Sport 900, bo nie jestem pewny, czy to cholerstwo wyczynowe za 170 zet nie ma czasem szkieletu????????*),
albo Alchera, cięższa o 30 g, ale za to tańsza o dwie stówki, niestety bez wewnętrznego szkieletu, bezkrengowiec znaczy sję slimak z ino muszlą, w żadnym przypadku nie klozetową!
Całuję i ściskam,
Działo Reklamy
___________
* Dec. Sp. 900 to osobny temat, którego tu nie poruszę ze względu na obecność kobiet, dzieci i osób o słabym sercu, nie uczęszczających do sklepu Decathlon.
0
0