Re: KaszebeRunda '08
travisb napisał(a):
> KaszebeRunda już niebawem ...
> ktoś się wybiera? jaką trasę planujeci pokonać, jaka strategia,
> a może ktoś już zaliczył ta imprezę we wcześniejszych latach i
> chciałby się podzielić wrażeniami i wskazówkami. mam jedno
> konkretne pytanie do 'weteranów': jak wygląda kwestia bufetów?
> czy powinienem się zaopatrzyć w coś do jedzenia we własnym
> zakresie czy wystarczy to co zaoferują mi w strefie bufetu? i
> czego można się tam spodziewać jeśli chodzi o jedzenie, bo wody
> pewnie będzie pod dostatkiem ;)
Byłem, przejechałem i tak to widziałem:
Jechałem dystans GIGA. Nie zatrzymywałem się na każdym bufecie, ale jak się później okazało wiele straciłem. Na bufetach był barszczyk, swojski świeżo upieczony chleb ze swojskim masłem i samorobnym dżemem, lub ze smalcem i kiszonym ogórkiem, wiejskie drożdżówki, pączki, jagodzianki, na najbardziej wymagającym podjeździe przed Parchowem dopingowała każdego orkiestra kaszubska, całą trasę patrolowała obstawa i piloci na motorach i w samochodach, momentami ktoś przejeżdżał obok i pstrykał zdjęcie, każdy na trasie dopingował, pytał się jak idzie, niektórzy obserwatorzy częstowali złotym trunkiem, trasa była wzorowo oznaczona, każdy zakręt i każda większa dziura była zamalowana farbą, na skrzyżowaniach z ulicami z pierwszeństwem ruchu stała policja, OSP, lub organizatorzy, albo wszyscy razem i zatrzymywali ruch nawet jak jechała tylko jedna osoba. Na jednym z bufetów były Panie przebrane w kaszubskie stroje i były bardzo zniesmaczone, gdy ktoś się nie zatrzymał i nie zjadł kanapek, nie wypił barszczyku lub nie zjadł choć jednego z placków ziemniaczanych, które One same zrobiły.
Po przejechaniu ostrej mety, był wyświetlany czas przejazdu, miejsce, numer zawodnika i nazwisko a na honorowej mecie brawo biły małe Japonki ubrane w kimona, dziewczyny w żółtych koszulkach wręczały medale, ściskały i gratulowały przejechania całej trasy i zapraszały na masaże, makaron i piwo!
Było super, niepowtarzalnie. Nie jestem tyle zadowolony ze swojego startu, ale organizacja, atmosfera, Polska gościnność, pogoda i wszystko co najlepsze i najważniejsze podczas jazdy było zapewnione i dopięte na ostatni guzik! Było na prawdę warto i takiej zabawy połączonej ze ściganiem, imprezą, jedzeniem i radością nie widziałem na żadnych innych zawodach!!!!
Za rok też na pewno jadę! Było Naj Naj!!!:D
pozdROWER!!!
0
0