Konsultant infolinii
Z litości może nazwę pominę...
Przez 5 lat pracowałem w USA jako pracownik jednego z największych na świecie producentów gier MMO, firma zaczyna się na literę B. a nazwa produktu to W... ( sry ale umowa zobowiązuje)
Nie byłem tam może super wielkim koksem, stanowisko prawie na najniższym szczeblu ( pomoc techniczna online, obsługa 2 języków), ale na płacę nie narzekałem.
Kilka miesięcy temu musiałem wrócić do Polski ze względu na bardzo trudną sytuację rodzinną. Teraz zostałem sam w mieszkaniu i nawet nie mam za co zrobić wszelkie opłaty.
Chwytałem się każdej pracy, nawet tych opartych na umowę śmieciową.
Nie chcę się chwalić, ale doświadczenie w obsłudze klienta mam, w dodatku zagranicznego ( język angielski i niemiecki).
Na wyższe stanowiska nie chcą mnie przyjąć, bo nie mam tytułu mgr przed imieniem.
W pewnym call center zaproponowali mi najniższą płacę, w dodatku jeszcze chcą aby przepracować u nich coś około tygodnia za darmo...
Mogę dać sobie rękę uciąć, że po tym tygodniu robienia za frajer mi podziękują i ponownie wystawią ogłoszenie...
Szkoda mi było na bilety wydawać, 3,60 w jedna stronę...
To w jakim kraju żyje to istna patologia.
Tak jak powiedziała pewna Pani z neta : " Niech przeklęty będzie ten kraj, niech przeklęta będzie jego władza"
Przez 5 lat pracowałem w USA jako pracownik jednego z największych na świecie producentów gier MMO, firma zaczyna się na literę B. a nazwa produktu to W... ( sry ale umowa zobowiązuje)
Nie byłem tam może super wielkim koksem, stanowisko prawie na najniższym szczeblu ( pomoc techniczna online, obsługa 2 języków), ale na płacę nie narzekałem.
Kilka miesięcy temu musiałem wrócić do Polski ze względu na bardzo trudną sytuację rodzinną. Teraz zostałem sam w mieszkaniu i nawet nie mam za co zrobić wszelkie opłaty.
Chwytałem się każdej pracy, nawet tych opartych na umowę śmieciową.
Nie chcę się chwalić, ale doświadczenie w obsłudze klienta mam, w dodatku zagranicznego ( język angielski i niemiecki).
Na wyższe stanowiska nie chcą mnie przyjąć, bo nie mam tytułu mgr przed imieniem.
W pewnym call center zaproponowali mi najniższą płacę, w dodatku jeszcze chcą aby przepracować u nich coś około tygodnia za darmo...
Mogę dać sobie rękę uciąć, że po tym tygodniu robienia za frajer mi podziękują i ponownie wystawią ogłoszenie...
Szkoda mi było na bilety wydawać, 3,60 w jedna stronę...
To w jakim kraju żyje to istna patologia.
Tak jak powiedziała pewna Pani z neta : " Niech przeklęty będzie ten kraj, niech przeklęta będzie jego władza"

