Re: Koszulki
excelencja napisał(a):
> Cieszę się, że nie zapłaciłam tych 25PLN :) Kolor był z deczka
> nie harpaganowy. Tak, różowe dla kobiet - super ;) Stwierdzam,
> że nie będę inwestować w koszulki dopóki nie poznam ich koloru.
> o:)
> Na czarnych zbiliby najlepszy interes ;) Za pół roku zadzwonię
> najpierw i zapytam :D
Od jakiegoś czasu jest tak,że koszulki można kupić na miejscu bez deklaracji zakupu i wpłaty przed startem (może zawsze tak było?).
A jeśli chodzi o kolor, to także przez chwilę się wahałem czy odpowiedni?
Teraz HARPAGANA można odróżnić od innych, pozdrowić, wymienić doświadczenia itd. Ogólnie OK!
0
0