Luuuudzie!!! To jest to. Jaka dobra zupka i bez ograniczen. A ta kielbaska. W porownaniu z Koscierzyna, to niebo a ziemia. Az sie nie chcialo wychodzic ze stolowki.
Zgadzam się ze wszystkim :) Schody... masakra... jedzonko moze nie wypas, ale złe nie było ;), za to do oporu i tu jest + wielki :) No i kiełbaska... nie jakaś lipna, ale naprawde dobra :) Chlebek.... aż mnie zagieło.... mięciutki :). Tylko ten kompocik mnie jakoś ominął :/