Re: Mallorka - raj dla szosowcw ...
Lobo to mac tylko i wylacznie oboz treningowy! :) W tym roku zamknalem sie w kwocie 3 tys zl - koszt wycieczki, dojazd do berlina i z powrotem, oplaty za rower i wydatki na miejscu. Pogoda w tym i zeszlym roku w tym okresie byla po prostu z*******a, zero deszczu, dzien w dzien slonce a temp w przedziale 19-28 st, ale z reguly codziennie bylo powyzej 20, a wracasz tak opalony ze w potem w polsce az glupio wyjsc na ulice :) Najlepsza baza wypadowa jest wlasnie kolo Palmy, bo na polnocy masz gory a na poludniu plasko. Treningi robilismy rozne, gory, plasko, dystanse na przemian..wiadomo ze w marcu robi sie tam baze wiec nie mozna sie katowac samymi gorami, ale kilak mocnych trenigow tez bylo :) trasy o ktorych mowisz znam dobrze i sa naprawde ladne ale jeszcze sporo przed Toba do zbadania! :)
Mysle ze w przyszlym roku znajdzie sie grupka chetnych i wtedy zorganizuje sie taki wyjazd.
0
0