Mam już dość!!!!
Ale mam dzisiaj ciśnienie...i to na wszystkich i wszystko.Drażni,denerwuje i wkurza mnie wszystko co się w okół dziej i co sie mówi.A najgoresze w tym wszystkim jest to,że siedzę teraz w pracy do 20:00 i chyba się pochlastam.Tak dla sprostowania to okresu nie mam i nie zbliza mi się!!!
Nie wiem co mi jest?!!!Raptem włączyła mi się taka agrsja,że aż szok.Głowa mi peka od tego wszytkiego i muszę z siebie gdzieś to wyrzucić,więc wybrałam forum-sorrki :/
Jestem wściekła....ale chyba na mojego chłopaka.Nie powinnam właściwie,ale to we mnie siedzi.Nie chcę z nim na ten temat rozmiawiać,bo to właściwie moja wina że się na niego wkurzam.Ale to mnie przerasta i nie daje sobie rady.Uhhhhhhhhhhhh......jestem tak zła,że chyba eksploduję.
Nie wiem co mi jest?!!!Raptem włączyła mi się taka agrsja,że aż szok.Głowa mi peka od tego wszytkiego i muszę z siebie gdzieś to wyrzucić,więc wybrałam forum-sorrki :/
Jestem wściekła....ale chyba na mojego chłopaka.Nie powinnam właściwie,ale to we mnie siedzi.Nie chcę z nim na ten temat rozmiawiać,bo to właściwie moja wina że się na niego wkurzam.Ale to mnie przerasta i nie daje sobie rady.Uhhhhhhhhhhhh......jestem tak zła,że chyba eksploduję.


