Maratony szosowe

Czym sie różnią maratony szosowe od "normalnych" wyscigów szosowych. Chyba nie dystansem, bo czesto jest podobny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

poziomem sportowym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

Jeśli chodzi o poziom sportowy, niekoniecznie się z Tobą zgadzam, regularnie biorę udział w maratonach rowerowych. Są goście, którzy na dystansie 300-400 km robią średnią 35-38 km/h. Więc poziom jest bardzo wysoki. Przypominam, że są to zawody stricte amatorkie.
Różnica jest taka:
Zazwyczaj są do wyboru 3 rodzaje tras, 100 -200 lub 300 km
Zawodnik sam wybiera sobie trasę. Poza tym maratony szosowe są organizowane przy normalnym ruchu samochodowym. W wyścigach ruch jest zamknięty. Poza tym tu można być niezrzeszonym w żadnym klubie, nie trzeba też posiadać licencji kolarskiej. Naprawdę fajna sprawa, żeby pokonać swój własny dystans, pokonać barierę psyhiczną. POLECAM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

Powiedzmy, ze startuje 100 zawodników. Rozumiem ze po starcie jadą w peletonie (no bo niby jak inaczej) i wjeżdzaja na szose o normalnym ruchu drogowym, tak? I wtedy co sie dzieje dalej? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

> Powiedzmy, ze startuje 100 zawodników...

Na maratonach szosowych nie ma wspólnego startu, zawodnicy są dzieleni na kilkunastoosobowe grupki i wypuszczani na trasę w kilkuminutowych odstępach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

Czyli to jest "grupkowa" jazda na czas? A jak sie dzieli na te grupki? Mocni z mocnymi, czy mocni se słabymi? Czy koledzy z kolegami? Czy losowo? Bo to chyba nie jest bez znaczenia? A jak kilka grupek po jakimś czasie się złączy w większą grupe? A jak po drodze jest czerwone światło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

"...każdy sobie rzepkę skrobie..."
Część jadących startuje w zespole już od startu, inni zdają się na los, czasami udaje się zmontować peletonik. Zawsze mocni jadą z mocnymi a słabsi ze słabszymi, działa selekcja naturalna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

Mam rozumiec, ze sugerujesz się rajdem: "Kaszeberunda", w ktorym niejako brales udział:) Nie jest to - de facto - maraton szosowy; nie ma tu elementu konkurencji, klasyfikacji, zas wynik - czas przejazdu - jest dostepny - tylko dla startujacego lub osoby, chcacej koniecznie sprawdzic na stronie rajdu - "jak poszlo koledze" :)
Takie "rajdowe podejscie"ma wplyw na to, iz nie podlega klasyfikacji w ramach maratonów szosowych;)
Prawdą jest, ze roznice stanowi tzw.poziom sportowy, lecz - wraz z powstaniem klasyfikacji i strony internetowej - coraz wiecej osob decyduje sie trenowac przez caly rok - majac na mysli tylko maratony szosowe. Znam, jezdze na zawody wraz z kilkoma osobami z takim nastawieniem - ich kondycja nie odbiega w zadnym stopniu od czolowki polskich maratonczykow i szosowcow.
Posrod starujacych jest tez troche zawodnikow elity i sporo mastersow.

http://www.supermaraton.org/

Serdecznie zapraszam na te strone, nie tylko, aby poczytac artykuły na ww.temat, ale i przeanalizowac wyniki i czasy przejazdow na trasach poszczegolnych maratonow.
Pozdrawiam
Maciek




popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

" Maraton szosowy " nie jest wyścigiem, jest to " jazda dowolna na czas ", żadna ostateczna klasyfikacja nie oddaje rzeczywistego wyniku, bo jak porównać czas panienki która robi 225 km w szczelnej eskorcie kilku chartów z czasem innej panienki która ten sam systans pokonała solo ? Ja jeżdżę zawsze solo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Maratony szosowe

1. Wyścigi są dla zawodników z klubów (chyba, że mówimy o wyścigu do okoła bloku itp.;)), a maratony dla wszystkich pozostałych pasjonatów kolarstwa...
2. Poziom sportowy jest różny zarówno w wyścigach, jak i w maratonach...
3. Na wyniki faktycznie może mieć wpływ przydział do grupy startowej, więc nie zawsze wygrywa najmocniejszy, ale... w płaskich wyścigach też nie wygrywa najmocniejszy... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Czy są jakieś prowizje i haczyk? (3 odpowiedzi)

Szukam kasyna, które nie będzie miało ukrytych opłat i problemów z wypłatami. Skąd mam wiedzieć,...