Mari - opinia
Przez email zamowilismy w tej firmie samochod z GPS i Pan, ktory odpowiedzial zagwarantowal, ze taki GPS bedzie znajdowal sie w samochodzie. Na lotnisku czekal na nas wlasciciel ale bez samochodu. Powiedzial, ze musimy jechac z nim do firmy, zeby go odebrac. Nie przyszlo nam do glowy, ze cos moze byc nie tak. Na miejscu GPS-u oczywiscie nie bylo! Pas od strony pasazera byl zepsuty i przez 300km moja zona musiala siedziec z tylu. W zamian dostalismy odpowiedz, ze firma miala kupic GPS ale zapomniala! Chcielismy wracac na lotnisko, ale Pan zapewnial nas ze z wszytsko sie ulozy i dal nam ZALAMINOWANA MAPE POLSKI! Dodam, ze nigdy wczesniej nie bylismy w Polsce.
Kiedy wyruszylismy w podroz na Mazury wszystko zaczelo sie psuc. Odpadl przedni zderzak i musialem obkleic go tasma! A w drodze powrotnej - samochod po prostu sie zepsul! Dobrze ze zdarzylo sie to w Olsztynie bo nie wiem co bysmy zrobili. Zadzwonilem do tego Pana. W odpowiedzi dostalismy ostrzezenie, ze koniecznie musimy zaholowac samochod do Gdanska. Po dlugotrwalych negocjacjach Pan wyslal nam mechanika z pobliskiego zakladu ale kazal nam zaplacic za naprawe.
Potrzebowalismy samochod i nawet zgodzilismy sie ze zaplacimy za naprawe ale w zamian firma odda nam stracone na naprawie pieniadze. Niestety mechanik powiedzial ze naprawa potrwa 5 godzi a nie moglismy tyle czekac, wiec ktos doradzil nam zeby zlapac najblizszy pociag do Trojmiasta. Tak tez zrobilismy ale w zamian za wygode wypozyczenia samochodu, jaka gwarantowal nam ten Pan musielsmy dziwigac nasze bagaze. Po przyjezdzie do Gdanska firma ta, juz nie odbierala od nas telefonow i a chcielismy odzyskac pieniadze, poniewaz mielismy jeszcze 4 dni do konca wynajmu, ktore byly oplacone z gory. Niestety nikt juz nie chciala z nami rozmawiac! Straclismy wiec urlop, pieniadze, pieniadze na taxowki i kupe czesu, ktory mielsimy przyjemnie spedzic w Polsce!
Mario
Kiedy wyruszylismy w podroz na Mazury wszystko zaczelo sie psuc. Odpadl przedni zderzak i musialem obkleic go tasma! A w drodze powrotnej - samochod po prostu sie zepsul! Dobrze ze zdarzylo sie to w Olsztynie bo nie wiem co bysmy zrobili. Zadzwonilem do tego Pana. W odpowiedzi dostalismy ostrzezenie, ze koniecznie musimy zaholowac samochod do Gdanska. Po dlugotrwalych negocjacjach Pan wyslal nam mechanika z pobliskiego zakladu ale kazal nam zaplacic za naprawe.
Potrzebowalismy samochod i nawet zgodzilismy sie ze zaplacimy za naprawe ale w zamian firma odda nam stracone na naprawie pieniadze. Niestety mechanik powiedzial ze naprawa potrwa 5 godzi a nie moglismy tyle czekac, wiec ktos doradzil nam zeby zlapac najblizszy pociag do Trojmiasta. Tak tez zrobilismy ale w zamian za wygode wypozyczenia samochodu, jaka gwarantowal nam ten Pan musielsmy dziwigac nasze bagaze. Po przyjezdzie do Gdanska firma ta, juz nie odbierala od nas telefonow i a chcielismy odzyskac pieniadze, poniewaz mielismy jeszcze 4 dni do konca wynajmu, ktore byly oplacone z gory. Niestety nikt juz nie chciala z nami rozmawiac! Straclismy wiec urlop, pieniadze, pieniadze na taxowki i kupe czesu, ktory mielsimy przyjemnie spedzic w Polsce!
Mario

