Moj pierwszy Harpagan

Witam :)

Jako ze w tym roku przyjdzie mi sie po raz pierwszy zmierzyc z wlasnymi slabosciami na Harpaganie mam pare pytan.. Licze ze co starsi z uwagi na przebyta pieszo liczbe kilometrow chetnie pomoga :)

Rzecz, ktora mnie najbardziej nurtuje to obyczaje Harpaganowe.
Chodzi mi o to jak to wyglada w praktyce : czy raczej chodzi sie grupa czy tez wiekszosc ludzi preferuje bycie wolnymi strzelcami ?

Czy wiec mozna liczyc na to ze gdy zapytam kogos kto wiecej w zyciu przeszedl czy moge isc za nim, gwarantujac ze nie bedzie sie musial o mnie potykac, ani na mnie czekac, to czy moge liczyc na odpowiedz twierdzaca ? :-)
Chodzi o to aby odrobine sie 'zabezpieczyc' co chodzi o nawigacje zwlaszcza w nocy, gdyz mowiac szczerze jest to jeszcze dla mnie trudny orzech do zgryzienia...
/licze na wyrozumialosc;-)/

Wszystkim dziekuje z gory na odpowiedz!
I do zobaczenia na trasie !!!

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Moj pierwszy Harpagan

Cześć

Byłem kilka razy na Harpie i z tego co zauważyłem to nikt nie ma nic przeciwko jeżeli się przyłączysz, nasza ekipa przygarniała czasami kogoś a i mi zdażyło się podłączyć raz pod fajną ekipę (przy okazji pozdrawiam Kornelik - przodowniczkę wspomnianej ekipy i jej pozostałych członków).
Oczywiście raczej nie ma mowy żeby przyłączyć się i próbować np. zwolnić tempo - lepiej znaleźć sobie ekipę która pasuje do twojego tempa i sposobu wędrówki.

pozdrawiam

Jacenty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0