Narracje #12

Temat dostępny też na forum: Narracje #12
Znamy datę przełożonego z ubiegłego roku festiwalu NARRACJE. 12. odsłona wydarzenia odbędzie się nieco wcześniej niż zazwyczaj, bo nie w listopadzie, a w październiku. W 2020 roku festiwal nie doszedł do skutku ze względu na rosnącą liczbę zakażeń COVID-19 w Polsce i w Czechach, gdzie mieszkają kuratorzy oraz część zaproszonych do udziału w 12. edycji artystów i artystek. W tym roku na ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"12. edycja festiwalu narracje zaprosi do podróży w czasie, w rok 2080, kiedy zgodnie z prognozami ekologów, część Gdańska zostanie zalana przez wody Bałtyku. W myśl fantastycznej koncepcji kuratorów, Kariny Kottovej i Piotra Sikory, nie wywoła to jednak ekologicznej katastrofy jaką znamy z czarnych scenariuszy. Instytut Kultury Miejskiej i Gdańska Galeria Miejska już teraz zapraszają na narracje#12, które odbędą się we Wrzeszczu Dolnym 20 i 21 listopada 2021 roku." ????
To w październiku czy w listopadzie mają być te narracje?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie potrzeba reklamować go pseudointelektualnym językiem akcelerującym rozbudowę ego kuratorów... tak na marginesie to świetnie, że wspólnym mianownikiem twórców będzie myślenie o przyszłości zdominowane przez racjonalny optymizm. Świetnie ponieważ w roku 2080 dominować będzie nieracjonalne barbarzyństwo podlane głębokim pesymizmem. Fajne fantasy się szykuje mimo wszystko...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie oceniając tegorocznych Narracji przed ich zobaczeniem i niczego nie przesądzając, jednak z opisu widać, że pogłębia się niepokojąca tendencja braku związku propozycji artystycznych z miejscem. A przecież co roku z jakiegoś powodu wybierana jest inna dzielnica jako przestrzeń Narracji czyli opowieści. Dlaczego tegoroczne Narracje odbywają się akurat w Dolnym Wrzeszczu? Czy coś z historii, przestrzeni Dolnego Wrzeszcza zainspirowało twórców? Czy te same pomysły nie mogły być eksponowane w dowolnym innym miejscu? Pamiętam jedną z poprzednich edycji we Wrzeszczu Górnym bardzo silnie i ciekawie czerpała inspiracje z tej dzielnicy synagoga, stare wille w okolicach Jaśkowej Doliny, Matejki, Wasowskiego, budynki i laboratoria politechniki. A z drugiej strony niedawna edycja oliwska najbardziej nieudana, właśnie z powodu prawie zupełnego zignorowania opowieści które Oliwa niesie, wyabstrahowania instalacji z lokalnej przestrzeni. Oby tak nie było tym razem!
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trafione w punkt!! Odnoszę dokładnie takie same wrażenia.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem fanem Narracji i naprawdę z przykrością muszę napisać, że tegoroczna edycja jest po prostu kiepska. Niektóre prace (a dużo nomen omen ich nie ma) raczej na mocno szkolnym poziomie. Trochę szkoda, choć oczywiście spacer po Wrzeszczu zawsze można sobie zrobić.
Przy okazji, ciekawi mnie, czy gdyby choć raz zrobić Narracje w kwietniu/maju to może okazałoby się, że nie jest to dla nich ze szkodą. Oczywiście kumam koncept jesiennej imprezy. Do zobaczenia za rok
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skończcie bo wrzeszczycie i zakłócacie ciszę nocną okolicznym mieszkańcom .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
niestety tegoroczne narracje są najsłabsze, najmniej ciekawe ze wszystkich edycji. szkoda było mojego czasu. jedynym plusem jest to, że miałam spacer. jeśli następne narracje miałyby być podobno... to stracą fanów... a szkoda. coś nie wyszło w tym roku
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda że informacja o zmianie terminu części wydarzenia na listopad nie była szerzej rozpowszechniona w mediach. Byłoby więcej odbiorców.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję, że przyszłe Narracje planowane na terenie części Wrzeszcza będą odnosić się do historycznych pamiątek architektury Wrzeszcza i te miejsca zostaną wykorzystane. Szkoda tracić potencjał lokalizacji mającej własną historię. W przeciwnym razie Narracje możnaby zorganizować w przypadkowym miejscu nie posiadającym żadnego znaczenia dla nikogo z odbiorców. Lecz nie o to chyba chodzi by zubażać imprezę, ale by nadać jej znaczący dla odbiorców wymiar. Wymiar nie jako wydarzenia oderwanego od lokalizacji a ponadto odbywającego się w miejscu które dla wielu ma wymiar symboliczny przez swą historię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Lost Sound: Thomas Schumacher (5 odpowiedzi)

Listopad 2019 projekt Lost Sound debiutuje w Sfinks700. Grają m.in. Spektre (Drumcode/UK) i OC &...

Polska Noc Kabaretowa 2021 (4 odpowiedzi)

Panie i Panowie! Przed Wami jedyne tego typu widowisko kabaretowe. Dziewiąta edycja Polskiej Nocy...

Rowermania (5 odpowiedzi)

Nadciąga ROWERMANIA najbardziej BIKEowa impreza tego sezonu! Spotykamy się na mega energetycznym,...