Re: Nic mi się nie chce (:
Choć pracę mam, to i będąc na urlopie zamiast wypoczywać, cieszyć się zimą i feriami z dziećmi, to przeleżałem połowę ferii nic nie robiąc. Coś mnie dopadło (pierwszy raz w życiu), coś co nie pozwoliło zwlec szanownych czterech liter z łóżka, krzesła czy fotela. Udałem się do lekarza, zrobiłem pełną morfologię i okazało się, że 30% parametrów jest do d..y Idę w piątek jeszcze na kontrolę i rozmowę z lekarzem co dalej. Fakt trochę życia we mnie wstąpiło na nowo, ale to i tak nie jest to co było. Chwilowo zwalam to na zimę, krótkie dni i małą ilość słońca. Zobaczymy. Dziś choć trochę na siłę, ale wracam do sportu i idę pobiegać. Choćbym miał przejść cały trening to i tak ruszam się z domu. Tobie też polecam.
3
0