Nowa ścieżka rowerowa w Rumi
Widzieliście nową sciezke rowerowa w Rumi? Tą w stronę Kosakowa?
No żesz kufa , czy nie ma bata na tych durnych projektantów i urzedasow? Kto jest za takie buble odpowiedzialny?
Jak juz robic to tak, zeby spieprzyc. Jak zwykle. Sciezka oczywiscie z kostki brukowej, a jakze inaczej. Kraweznik na smieszce jak zwykle co najmniej 5cm. Na tej jakze krotkiej trasie jest kilkanascie wjazdow na posesje. Oczywisce przed kazdym jest obnizenie, jedzie sie jak na jakiejs bujance. I na koniec najlepsze - zjazdy na przystankach autobusowych - z kraweznikami oczywiscie , i do tego nie za przystankiem, tylko przed przystankiem, czyli tam, gdzie autobus się zatrzymuje. trzeba zeskoczyc z kraweznika i pare metrow dalej wskoczyc (a co bedzie, jak autobus bedzie stal - lepiej nie myslec)
A mogloby byc tak pieknie- sciezka z asfaltu, obnizona w stosunku do chodnika, bez bujania sie, bezpieczne zjazdy i przejazdy przez jezdnie, normalne omijanie przystanku. Tak trudno to zrobic? A połozenie asfaltu na sciezce rowerowej jest tansze niż polozenie kostki, ktora i tak zaraz bedzie rozwalona na podjazdach na posesje.
Nieukow i debili, ktorzy opracowali taka koncepcje powinno sie za jaja wieszac.
No żesz kufa , czy nie ma bata na tych durnych projektantów i urzedasow? Kto jest za takie buble odpowiedzialny?
Jak juz robic to tak, zeby spieprzyc. Jak zwykle. Sciezka oczywiscie z kostki brukowej, a jakze inaczej. Kraweznik na smieszce jak zwykle co najmniej 5cm. Na tej jakze krotkiej trasie jest kilkanascie wjazdow na posesje. Oczywisce przed kazdym jest obnizenie, jedzie sie jak na jakiejs bujance. I na koniec najlepsze - zjazdy na przystankach autobusowych - z kraweznikami oczywiscie , i do tego nie za przystankiem, tylko przed przystankiem, czyli tam, gdzie autobus się zatrzymuje. trzeba zeskoczyc z kraweznika i pare metrow dalej wskoczyc (a co bedzie, jak autobus bedzie stal - lepiej nie myslec)
A mogloby byc tak pieknie- sciezka z asfaltu, obnizona w stosunku do chodnika, bez bujania sie, bezpieczne zjazdy i przejazdy przez jezdnie, normalne omijanie przystanku. Tak trudno to zrobic? A połozenie asfaltu na sciezce rowerowej jest tansze niż polozenie kostki, ktora i tak zaraz bedzie rozwalona na podjazdach na posesje.
Nieukow i debili, ktorzy opracowali taka koncepcje powinno sie za jaja wieszac.

