Po wpłacie całej kwoty z auta na dwa dni, okazało się, że samolot z gośćmi został odwołany. Krzysztof został poinformowany o tym godzinę później ponosząc koszty tylko parkingu na lotnisku. Obiecał zrobić zwrotny przelew, na który czekaliśmy 4 miesiące i nic. Nie wystawił żadnej fv, po prostu ukradł pieniądze, a parkingowanie samochodów kosztował na 750 zł.