A dlaczego na rozmowę przychodzi 1 na 10? To już bardzo niedobry objaw.
Oznacza że firma ma tak g..nianą opinię u byłych pracowników, że pies z kulawą nogą nie przyjdzie jeśli ma wybór
W tych czasach potencjalnego pracodawcę się sprawdza....
czy jest wiarygodny, wypłacalny, dobrze zarządzany i na jakim poziomie są wynagrodzenia...
I na tym etapie pewnie większość uznała takie spotkanie jako bezcelowe.
Dziwine że zjawia się jeden, jedyny gość a kierownik zamiast kombinować jak go zatrudnić, kręci noskiem że nie taki przyszedł jakiego on by chciał. Nie te czasy, teraz bierze się jak leci bo następnym razem nie przyjdzie już nikt...i to fizycznie nikt
3
0