On i jego kłamstwa
Witam. Nie sądzę, że post tutaj rozwiąże mój problem, ale potrzebuje wyrzucić to z siebie... Być może ktoś zechce to przeczytać i napiszę jakieś słowo miłe albo złe... Kilka miesięcy temu zamieszkałam z facetem, kilkaset km z dala od domu i przyjaciół. Miała być bajka, ale jest wręcz przeciwnie. Nie jesteśmy nastolatkami, więc sądziłam że budujemy dojrzały związek. Problem tkwi w tym, że zdarzają się kłamstwa z jego strony. Raz na jakieś dwa trzy tygodnie wychodzi wieczorem do klubu i nie chce mnie zabrać ze sobą. Nie odbiera wtedy moich telefonów i wraca dopiero nad ranem. Ostatnio zauważyłam, że pisze smsy z innymi dziewczynami, nie są to jego koleżanki. Kilka wiadomości udało mi się przeczytać i wynika z nich, że dopiero się poznają. Jednak z reguły ma zablokowaną klawiaturę na kod, więc to był przypadek. Oczywiście nie powiedziałam mu o tym. Jesteśmy razem dwa lata. Przed wspólnym zamieszkaniem zdarzało się, że rozmawiał z innymi dziewczynami...

