Kolejne pytanie
do M, ale i do każdego , kto piecze chleb.
Nigdy tego nie robiłam, a pomyślałam, że może warto by było zacząć.
I tak.
Czy ktoś z Was piecze chleb, ale taki najzwyklejszy, biały. Taki jak kiedyś w latach 70 tych (wiem, ze większość z Was nie pamięta tych czasów), kupowało się w sklepie. Gorący jeszcze i pachniała nim cała ulica.
A drugi chleb, który by mnie interesował to zwykły razowy.
I oba chleby najprostsze, bez żadnych udziwnien typu slonecznik, dynia, inne ziarna, rodzynki, sliwki.
Jeśli ktos miałby wypróbowany taki przepis przyjmę z radościa oraz z zakwasem zaczynem czy czymś tam od czego trzeba zacząc.
0
0