Papież Franciszek i protestanci

"Nie bądźmy naiwni, nie mówimy o zwykłej walce politycznej; to jest destrukcyjne roszczenie skierowane przeciwko planowi Boga. Nie mówimy o zwykłych przepisach, lecz raczej o machinacjach Ojca Kłamstw, który stara się mącić i zwodzić dzieci Boże". - Jorge Mario Bergoglio (papież Franciszek) o homoseksualizmie

Cały świat przyglądał się wczorajszemu ogłoszeniu nowego papieża. Został nim kardynał Jorge Mario Bergoglio z Argentyny, który przyjął imię Franciszek. Oczywiście wybór nowego papieża nie jest wyłącznie sprawą Kościoła Rzymskokatolickiego, choć oczywiście najbardziej go dotyczy. Jeśli jednak spojrzymy na niniejszą sprawę z perspektywy faktu, że jako chrześcijanin i obywatel ponoszę pewne konsekwencje działań, w których głowa Kościoła Katolickiego jest zaangażowana, wówczas zrozumiałe się staje, że sprawa jest bardzo publiczna. Papiestwo nie jest bowiem jedynie honorowym lub figuratywnym urzędem dla odświętnie ubierającej się osoby. Przykładowo, jestem wdzięczny wobec Jana Pawła II, podobnie jak wobec Ronalda Reagana czy Margaret Thatcher za ich ogromny wkład w obalenie systemu komunistycznego w krajach Europy środkowo-wschodniej, włączając w to mój kraj. Samo to pokazuje, że wybór nowego papieża jest sprawą istotną również dla osób, które nie chodzą na Mszę.

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Papież Franciszek i protestanci

Najlepsze w tym jest to, że TVN, która na codzień wręcz walczy z kościołem, prawie weszła klerowi bez masła do ...
A tu papież Franciszek jest przeciw związkom partnerskim i przeciw aborcji. Chyba już ich taka nienajpiękniejsza dziennikarka dostała po uszach, bo już nie podnieca się tak, jak na początku. I coraz częściej mówią o konieczności zrobienia porządków w Watykanie.
Papież Franciszek jest przeciwko legalizacji związków nienaturalnycb, czyli jest moim faworytem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Papież Franciszek i protestanci

Szczerze mówiąc - temat głowy Kościoła jest mi w zasadzie dosyć obcy.
Ale ucieszyłem się, kiedy usłyszałem wczoraj w radiu, że lewicowy rząd Argentyny dostał spazmów po informacji o wyborze Jorge Mario Bergoglio.
Patrząc z zewnątrz: wydaje mi się, że schyłkowość postępactwa jest już widoczna gołym okiem. Tylko trza to oko zawiesić na czym innym niż mainstream (a i zez rozbieżny nie zaszkodzi - aby patrzeć szerzej)

;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Zarabianie na kryptowalutach - Jaki podatek? Potrzebna DG? (7 odpowiedzi)

Witam, Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna)...

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

Grajdołki (166 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...