Po 8 latach...
Poznam osoby i ich opinie na temat długoletnich związków. Czy długoletni związek jest skazany z automatu na seksualne obumarcie ?
Zabrałam się za siebie ,kontynuuje walkę o lepszą siebie. Wcale nie brzydka, całkiem mądra. Wczoraj byłam z koleżanką na imprezie. Wcale nie zapowiadało się, że będzie tak wesoło. Rozmowa z Anglikami przebiegała płynne pomimo braku niektórych słów. Mój mąż nigdzie ze mną nie wyjdzie. Nie wyjdzie potańczyć, nie wyjdzie do teatru czy kina. Nie pójdziemy do restauracji, bo on nie lubi. Sex raz na kilka miesięcy. Nie jestem pewnie bez winy, ale jest mi co raz bardziej przykro. Obcy mężczyźni okazują mi zainteresowanie - on nie. Prosiłam , tłumaczyłam. Na nic moje prośby ...
Czuję, że umieram. Borykam się z chorobą, życiem i nie mam wsparcia psychicznego. Nie ma między nami namiętności i radości. Dlaczego tak jest ?
Zabrałam się za siebie ,kontynuuje walkę o lepszą siebie. Wcale nie brzydka, całkiem mądra. Wczoraj byłam z koleżanką na imprezie. Wcale nie zapowiadało się, że będzie tak wesoło. Rozmowa z Anglikami przebiegała płynne pomimo braku niektórych słów. Mój mąż nigdzie ze mną nie wyjdzie. Nie wyjdzie potańczyć, nie wyjdzie do teatru czy kina. Nie pójdziemy do restauracji, bo on nie lubi. Sex raz na kilka miesięcy. Nie jestem pewnie bez winy, ale jest mi co raz bardziej przykro. Obcy mężczyźni okazują mi zainteresowanie - on nie. Prosiłam , tłumaczyłam. Na nic moje prośby ...
Czuję, że umieram. Borykam się z chorobą, życiem i nie mam wsparcia psychicznego. Nie ma między nami namiętności i radości. Dlaczego tak jest ?

