Re: Po co być amatorem
Rufi chcialbym byc zawodowcem i to bardzo ale zwyczajnie jestem jeszcze za cienki i jest duzo lepszych, poza tym w takich realiach jakie sa w naszym kraju nie ma na to zwyczajnie szans, dla takich jak ja, prosty przyklad, co to za p****any kraj gdzie utytulowany zawodnik, medalista MP Michal Bogdziewicz nie ma klubu bo nikt sie nie interesuje zawodnikami - wiec na co ja moge liczyc? :) poza tym taki maraton to zupelnie inna bajka niz Lang, gdzie Marek Galiński dal mi dubla :) wracajac do tematu, nie ma u nas sportowej kultury i mecenatu nad sportem gdzie szuka sie mlodych i dobrych, nie ma klubow i pieniedzy na nic a wiadomo ze ten sport wymaga duzych nakladow. Slawa? hehe slawny to jest Armstrong i moze kilku innych, cala reszta w polsce jest anonimowa i rozpoznawany tylko w pewnych kregach, akurat slawa jest u mnie na ostatnije pozycji :)
0
0