Pomocy
Witam serdecznie.Mam problem,który spędza mi sen z powiek-od 18 lat leczę trądzik.Jako nastolatka brałam Roaccutane i rzeczywiście wyprowadził mnie z bardzo złego stanu.Teraz mam lat 30 i problem nadal jest,nie będę pisała ile czasu,pieniędzy i zdrowia straciłam na leczenie(tabletki hormonalne,antybiotyki,maści laser,kwasy,mnóstwo wizyt u różnych lekarzy) i nadal męczę się z tym paskudztwem.Najgorsze jest to za za 6 m-cy mam ślub :( Ostatnio byłam u dermatologa i Pani powiedziała,że musiałabym powtórzyć kurację pochodną Roaccutane.A ja się boję,bo po ślubie chcemy strać się o dziecko,a wiadomo że skutki uboczne po tym specyfiku są paskudne.Proszę o pomoc,może ktoś z Was miał podobny problem,może ktoś zna lekarza który przede wszystkim zleci jakieś badania.Dodam,że badałam poziom niektórych hormonów,ale to było jakieś 10 lat temu.

