Porada w sprawie amora

Witam! Mam dylemat i liczę na waszą pomoc. Chcę kupić amortyzator przedni, Rozwarzam zakup SUNTOURA XCM i jakiegoś modelu RST, np GILA. Jeżdzę zarówno asfaltem jak i lasem. fundusz niestety mocno ograniczony- 200zeta. Doradzcie co lepsze, a może polecacie coś innego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

sztywny, stalowy, gięty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

poszukaj uzywanego judy xc albo tt albo manitou six. te co wymieniles szybko zlapia luzy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

Tia.. ile razy już to słyszałem? Jak ktoś używa mora wbrew jego przeznaczeniu to dostaje on luzów, to jest normalne.To są amory do jazdy turystycznej(choć i wiele szybszych zjazdów w nierównym terenie XCM zaliczył). Miałem Capę T6, teraz mam XCM'a i żaden nie ma/miał luzów. Przypadek? A może fakt, że na nich nie skaczę i uprawiam DH itp? Prawda jest taka, że ludzie kupując amora za 200-300 zeta myślą, że kupili sprzęt do jazdy ekstremalnej, a to nie prawda.

Co do wyboru to myślę, że Gila vs XCM to nie ma większej różnicy. Liczy się twardość sprężyny w amorze(dostosowana do wagi i stylu jazdy) oraz tłumienie, czyli olej vs elastomer (w zasadzie elastomer to brak tłumienia). Te rzeczy mają bardzo duży wpływ na kulturę jazdy. Teraz mam XCM z olejem i manetką blokady na kierze i jestem zadowolony. Jasne, że wolałbym FOX'a ale kasy na niego nie mam, a i teraz nie jest źle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

to ja ci powiem ze jezdze normalne xc i rst po pol roku jezdzenia mialo luzy gigantyczne a judy tt po 15kkm nie mialo zadnych i dalej dobrze sluzy komu innemu.

za 200zl to nowy amor sobie lepiej odpuscic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

kello napisał(a):

> za 200zl to nowy amor sobie lepiej odpuscic

do jeżdżenia po lesie wystarczy stalowy gięty widelec. chwyty zmienić na neopren i rękawiczki z żelem. taniej wyjdzie niż shitowy amor.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

Jasne, że można i na sztywnym jeździć, ja jednak nie zapomnę jak komfortowo się czułem przesiadając się ze sztywnego widelca na amora (CAPA), pomimo, że teraz widzę jak twardy i kiepski był to amor. Dlatego obstaję przy swoim - nawet niskiej klasy amor jest lepszy niż widelec sztywny. Ponadto, jak już wspomniałem, mam teraz XCM i chociaż jest to niska klasa, to jestem z niego bardzo zadowolony - jak na jego cenę, bo nie oczekuję, ze będzie zachowywał się jak amor za 3k.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

Ja uważam, że nawet amor bardzo przeciętny lepszy będzie niż żaden do jazdy po lesie gdzie masz i dziury i kamienie i korzenie.
Owszem, bez luzow sie nie obejdzie, ale nie musi być tragicznie; miałem np. od nowości GILA i owszem niezadlugo dostała luzów od zwyklej jazdy (no ew. troche wybrykow na przednim kole) ale tylko do pewnego stopnia i potem wcale sie nie zwiekszaly.
Kupilem tez raz uzywana CAPA-ie, i wprawdzie jej stan szybciej sie pogarsza, ale kiedy przedze sobie na niej po korzonkach, to ciarki mnie przechodzą na sama myśl, ze na sztywniaku to przez moje nadgarstki miałyby przechodzic te uderzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

whyyp napisał(a):

> Ja uważam, że nawet amor bardzo przeciętny lepszy będzie niż
> żaden do jazdy po lesie gdzie masz i dziury i kamienie i
> korzenie.

zgadzam się tym bardziej że kiedyś miałam zwykły widelec, a teraz mam nazwyklejszego amora..powoli przyzwyczajam się do mysli że powinnam go zmienić, ale póki co to zdecydowanie lepiej niż nic..

a propo jak zdiagnozowac luzy na amorze? bo może mam a nie wiem ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

zlikwiduj ewentualne luzy na sterach i zacisnij przedni hampel. jak nie masz luzu na vłkach to znaczy ze jesli sie rusza w przod i tyl to jest luz na amorze. podnies jeszcze rower przednim kolem w gore i rzuc na ziemie :) jak bedzie odglos luzow :P tzn ze sa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

kello napisał(a):

> zacisnij przedni hampel.
> jak nie masz luzu na vłkach to znaczy ze jesli sie rusza w
> przod i tyl to jest luz na amorze.

kello chciał napisać, że po zasiąściu na rower i po zaciągnieciu ręcznego pobujaj rowerek przód-tył, najlepiej tak, żeby amortyzator nie pracował góra-dół i posłuchaj czy i ew. skąd dochodzą tzw. "odgłosy luzów".

Z drugiej strony, nawet jeśli "masz", ale "nie wiesz", to znaczy jakby Cię problem nie dotyczył. Bo tylko dla tych, którzy najpierw o luzach wiedzą i w następnej kolejności przeszkadzają im one, luzy to jest problem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Porada w sprawie amora

panowie dzięki za instrukcję, szczególnie drugą która upewniła mnie że zrozumiałam pierwszą :-)
jutro sprawdzę, ale dzisiaj jeżdziłam i ( jeszcze) nic mi nie przeszkadzało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Czy są jakieś prowizje i haczyk? (3 odpowiedzi)

Szukam kasyna, które nie będzie miało ukrytych opłat i problemów z wypłatami. Skąd mam wiedzieć,...