Porażające

Nie wierzę, że można być tak naiwnym. To przerażające, że dajecie się nabrać na takie prymitywne oferty. Szok!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Odpowiedź: bo miała nadzieję, że przystojny chłopak ponownie pojawi się na pogrzebie.

Jeśli wymyśliłeś taką właśnie odpowiedź, to myślisz jak rasowy psychopata. Możesz zacząć bać się sam siebie i powinieneś natychmiast zgłosić się do psychiatry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie, nie wpadłem na to. W ogóle nie jestem za dobry w testach na inteligencję. Pomyślałem, że może siostra jakoś odciągnęła jej uwagę od chłopaka.
Zawsze najciekawsi są ludzie, których widzieliśmy tylko przez chwilę. Ciągle mam takie sytuacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście nigdy nie było w realu takiej sytuacji, bo jest książkowa, wymyślona. To logika taka przesadna, nienaturalna.
Mojej sytuacji też nigdy nie było, o wiele zbyt błahy powód.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To logika taka przesadna, nienaturalna, logika z dawnych powieści detektywistycznych.
Mojej sytuacji też nigdy nie było, o wiele zbyt błahy powód.
Raczej chodzi o tych ludzi, których nie można zidentyfikować, nie znamy ich nazwiska, adresu. W dzisiejszych czasach można zrobić fotkę komórką, potem może w okolicy uda się jakoś odnaleźć tę osobę.
Ale jak? Poszedłbym ze zdjęciem do biur dużych spółdzielni mieszkaniowych, do ratusza (jakaś ewidencja ludności), do największych firm, na policję, do lokalnej gazety. W skupisku ok. 10.000 ludzi myślę, że spokojnie udałoby się taką osobę odnaleźć. Szukałbym też na Facebooku osób, które mają kilkuset znajomych w tej okolicy, i kontaktował się z nimi, przesyłając fotkę.
Nigdy tego jednak nie robię, to beznadziejnie czasochłonne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0