Poznań i nie tylko;)
Witam, pytań mam kilka:
Po pierwsze, czy ktoś z Poznania (i okolic) wybiera się na kolejnego harpa (TP)??
Po drugie, jak zauważyłem po przeglądzie forum, niełatwo jest zostać "Harpaganem". Czy przejście 50 km (solo, nie w "tramwaju") jako cel też mieści się w ramach ogólnie pojętej imprezy?? Czy są osoby, które tego rodzaju rajdy traktują jako swoistego rodzaju szansę na nauczenie się czegoś nowego, czy też uczestniczą w nich głównie osoby z dużymi umiejętnościami??
Po trzecie, czy na TP można też zaprosić dziewczyny/kobiety?? Jak sobie kobiety radzą w czasie rajdu??
Po pierwsze, czy ktoś z Poznania (i okolic) wybiera się na kolejnego harpa (TP)??
Po drugie, jak zauważyłem po przeglądzie forum, niełatwo jest zostać "Harpaganem". Czy przejście 50 km (solo, nie w "tramwaju") jako cel też mieści się w ramach ogólnie pojętej imprezy?? Czy są osoby, które tego rodzaju rajdy traktują jako swoistego rodzaju szansę na nauczenie się czegoś nowego, czy też uczestniczą w nich głównie osoby z dużymi umiejętnościami??
Po trzecie, czy na TP można też zaprosić dziewczyny/kobiety?? Jak sobie kobiety radzą w czasie rajdu??

