Praca sekretariatu - trasa rowerowa

Panowie organizatorzy - jaki jest problem, aby sekretariat wydawał numery startowe i inne gadżety od 17-tej również rowerzystom a nie tylko piechurom ? Start biura o 22.00 (!) w sobotę (w praktyce jest to co roku jeszcze później z powodu "nieplanowanego opóźnienia") powoduje, że właściwie tylko ranek pozostaje na pobranie numerów, więc trzeba przyjechać do Kościerzyny jeszcze o dodatkową godzinę szybciej (dla mnie to pobudka o 3.30 brrr...) i nerwowo spoglądając na zegarki stać w kolejce oczekujących. Jedna skromna osoba w biurze mająca czas już w sobotę dla rowerzystów rozwiązuje problem. Co Wy na to ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Praca sekretariatu - trasa rowerowa

Miało być oczywiście ..."Start biura o 22.00 (!) w piątek"... oraz .... "Jedna skromna osoba w biurze mająca czas juz w piątek", (a nie w sobotę bo w sobotę wieczorem to już jest po wszystkim :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Praca sekretariatu - trasa rowerowa

nie kumam, skoro chcesz przyjechać w sobotę rano to co Ci daje sekretariat czynny w piątek po południu?...
A swoją drogą pomysł jest niezły, większa szansa na wyspanie się (przynajmniej teoretycznie).
Z drugiej strony i tak podobno najważniejsza jest przedostatnia noc, nie ostatnia.
Taki jestem niezdecydowany, a może nie?.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Praca sekretariatu - trasa rowerowa

> Panowie organizatorzy - jaki jest problem, aby sekretariat
> wydawał numery startowe i inne gadżety od 17-tej również
> rowerzystom a nie tylko piechurom ? Start biura o 22.00 (!) w
> piątek (w praktyce jest to co roku jeszcze później z powodu
> "nieplanowanego opóźnienia") powoduje, że właściwie tylko ranek
> pozostaje na pobranie numerów,

sygnalizowałem to juz na przedostatnim Harpie ale raczej odbiło się bez echa. Jak dla mnie wydawanie po 22-giej to żadne wydawanie. Wtedy powinno się spać. Dlatego t4e 2 razy które byłem pobierałem numerek i inne na 20-40 minut przed startem. Każdorazowo BEZ kolejki.

Co do piątku... z jednej strony rozumiem Organizatorów, bo chcą mieć najpierw "wypuszczonych" pieszych, których jest kilkukrotnie więcej, i ze spokojem podejść do rejestracji rowerzystów, z drugiej zaś strony - nikogo nie zbawi poozstawienie jednej osoby w sekretariacie powiedzmy od 19-tej, do której dojdzie druga po 22-giej.

> Jedna skromna osoba w biurze mająca czas
> już w sobotę dla rowerzystów rozwiązuje problem. Co Wy na to ?

true true...

TOm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0