Praca w galerii handlowej
Pracuję od roku w jednej z Gdańskich galerii handlowych w branży wnętrzarskiej z dobrami luksusowymi.
Korzystałem już z różnych ogólnodostępnych stron www ale chciałbym i tutaj porównać moje zarobki na tle innych.
Aktualnie otrzymuję 3000 netto + premia od sprzedaży (z reguły 300 - 600 zł netto).
Dodam że sytuacja w mojej firmie jest trudna. W zeszłym roku z 3 osób które powinny być zatrudnione na stałe zwolniły się aż 3. Zatem jestem odpowiedzialny od dłuższego czasu za wszystko co dzieje się w sklepie czyli za wyniki sprzedażowe, uzupełnianie stanów magazynowych (jestem również magazynierem a towary niekiedy przekraczają dopuszczalne normy dźwigania), wydawanie towarów, współpraca z pozostałymi punktami sprzedaży, kontakt ze stałymi kontrahentami, szkolenie nowych pracowników, remanenty które robimy średnio co 3 miesiące, prowadzenie dokumentacji, zakupy, rozpatrywanie reklamacji etc.
Nawet jeśli nowy pracownik zrobi coś źle to obrywa się mnie ponieważ jestem najdłużej w firmie. Przez nadmiar obowiązków niestety zaniedbuje delikatnie niektóre sprawy, w końcu pracuje za 3 osoby. W związku z tym obroty mojego punktu sprzedaży nie są takie jakie mogłyby być a co za tym idzie moje premie są niskie. Wdrażanie nowych pracowników trwa ok 4 - 6 miesięcy.
Często pojawiały się nadgodziny, zawsze przychodziłem do pracy jeśli była taka potrzeba. (Ilość nadgodzin w tygodniu niekiedy przekraczała dopuszczone przez kodeks pracy normy).
Właścicielka firmy sama nie wie czy jeśli nowo przyjęte osoby się wdrożą ja mam być osobą pracującą w sklepie czy może handlowcem w ternie.
Jedyna pewna rzecz w tej pracy to pewność zmieniających się jak w kalejdoskopie sytuacji.
Zastanawia mnie jakie są zarobki w Trójmieście na podobnych stanowiskach. Podzielcie się swoimi doświadczeniami.
Korzystałem już z różnych ogólnodostępnych stron www ale chciałbym i tutaj porównać moje zarobki na tle innych.
Aktualnie otrzymuję 3000 netto + premia od sprzedaży (z reguły 300 - 600 zł netto).
Dodam że sytuacja w mojej firmie jest trudna. W zeszłym roku z 3 osób które powinny być zatrudnione na stałe zwolniły się aż 3. Zatem jestem odpowiedzialny od dłuższego czasu za wszystko co dzieje się w sklepie czyli za wyniki sprzedażowe, uzupełnianie stanów magazynowych (jestem również magazynierem a towary niekiedy przekraczają dopuszczalne normy dźwigania), wydawanie towarów, współpraca z pozostałymi punktami sprzedaży, kontakt ze stałymi kontrahentami, szkolenie nowych pracowników, remanenty które robimy średnio co 3 miesiące, prowadzenie dokumentacji, zakupy, rozpatrywanie reklamacji etc.
Nawet jeśli nowy pracownik zrobi coś źle to obrywa się mnie ponieważ jestem najdłużej w firmie. Przez nadmiar obowiązków niestety zaniedbuje delikatnie niektóre sprawy, w końcu pracuje za 3 osoby. W związku z tym obroty mojego punktu sprzedaży nie są takie jakie mogłyby być a co za tym idzie moje premie są niskie. Wdrażanie nowych pracowników trwa ok 4 - 6 miesięcy.
Często pojawiały się nadgodziny, zawsze przychodziłem do pracy jeśli była taka potrzeba. (Ilość nadgodzin w tygodniu niekiedy przekraczała dopuszczone przez kodeks pracy normy).
Właścicielka firmy sama nie wie czy jeśli nowo przyjęte osoby się wdrożą ja mam być osobą pracującą w sklepie czy może handlowcem w ternie.
Jedyna pewna rzecz w tej pracy to pewność zmieniających się jak w kalejdoskopie sytuacji.
Zastanawia mnie jakie są zarobki w Trójmieście na podobnych stanowiskach. Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

