Prawdziwa porażka!
Do szanownego właściciela sklepu czy kogośtam - nie wiem dlaczego zatrudnia Pan(i) chłopców w dresach,ale na pewno nie działa to na korzyść PAńskiej firmy.Kolesie zamiast obsługiwać TOTALNIE zlewają klientów, w magazynie szukają 1h (tyle czeka klient),po czym okazuje się, że towaru jednak nie ma, kiedy telefonicznie chce się zamówić dany model i przyjść po pracy,by nie stać godziny,są chamscy i impertynenccy i rozłączają się bez słowa.Nie znają się na towarze,tzn. myślą że dają dobry model a dają zły i pomimo wyrażonych wątpliwości upierają się przy swoim - potem oczywiście trzeba się wracać i znów czekać co najmniej h,na wymianę,bo się jednak pomylili.Jak moja mama była ostatnio nie mieli dla niej zbytnio czasu, bo jeden "ekspedient" właśnie organizował telefonicznie imprezę i wszyscy byli tym bardzo podnieceni.Widzę,że nie ma żadnych komentarzy,jeśli mój się nie pojawi - możecie byc pewni że pojawi się gdzie indziej,bo trafiliście na nieodpowiednią osobę.Pozdro.