ProContact

Pracował ktoś w ProContact jako konsultant telefoniczny w Jelitkowie? Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ProContact

Też zostałem zaproszony na rozmowę. Jest to poważne call center, czy taki sam syf jak w Transcomie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ProContact

Chyba syf...Ja zostałem zaproszony tak z 2 lata temu. Rekrutacja składa się aż z trzech etapów: rozmowy tel.; rozmowy kwal. i AC (chyba, że coś się zmieniło). Wymagania jak na co najmniej asystenta jakiegoś. Rotacja pewnie olbrzymia, gdyż co miesiąc ostatnio widzę ogłoszenie na Pracuj.pl Mi Pani proponowała cos ok. 2 tys. brutto i to z premiami uznaniowymi i czyms jeszcze, więc jak osiągnie się poziom 1200-1300 podstawy to będzie max. wynagrodzenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ProContact

Pracuje tam koleżanka ponad rok i ma umowę o pracę. Wiadomo, że nie jest to coś niesamowitego, ale spośród call center z Gdańska, warta wzięcia pod uwagę na dłuższy czas, np studiów, bo atmosfera nie jest piekielna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ProContact

Piekło (i to dosłownie) jest w Transcomie. Nieco tylko lepiej w Orange, a podobno znośnie w Play (ale nie w firmach agencyjnych).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: ProContact

http://wyborcza.pl/1,95892,12451320,Siedzisz_przy_biurku_i_odbierasz_telefony__ot_cala.html?as=1&startsz=x

artykuł jednego z byłych pracowników PC opisujący pracę na owym stanowisku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

PRACA SEZONOWA ZA GRANICĄ (30 odpowiedzi)

Cześć, intersuje mnie praca za granicą. Zbieranie owoców lub warzyw. Gdzie najlepiej szukać...

Wyjazd za granicę za pośrednictwem agencji pracy (3 odpowiedzi)

Szukam sprawdzonej agencji żeby wyjechać za granicę do pracy .myślałam o holandii,anglii . praca...

Porta KMI Bolszewo (3 odpowiedzi)

Jak w tytule. Pracuje lub pracował ktoś w ich biurze? Jak tam jest naprawdę, bo trochę w necie...