Próba Mamuta a Harpagan

Mam wielką ochotę wystartować w trasie pieszej Próby Mamuta, jednak H28 jest dla mnie imprezą priorytetową. Jak uważacie, czy startując w Mamucie znacznie zmniejszam moje szanse na 100km w Harpie?? Przecież te imprezy odbywają sięw następujące po sobie weekendy!(swoją drogą dziwię się organizatorą, Mamuta że wybrali taki termin.)
I jeszcze jedno pytanie co, Waszym zdaniem, brać ze sobą do jedzenia i picia na pierwszą pętlę i jak się na nią ubrać??
Pozdrawiam i z góry dziękuję za udzielone mi rady!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

> Jak
> uważacie, czy startując w Mamucie znacznie zmniejszam moje
> szanse na 100km w Harpie??

a czy my wiemy, jak jesteś przygotowany? czy może biegasz codziennie po 10 km? A może Twoim hobby są całonocne spacery po TPK? Uważam że to sprawa bardzo indywidualna. Jeżeli ktoś jest "rozchodzony" to pewnie żadnego zmniejszenia szans nie będzie.

Ja jestem średnio na jeża (tak na trójkę) przygotowany do rowerowych części wspomnianych przez Cieb ie imprez. Sam jestem ciekaw czy zdążę się jakoś zregenerować. Gdybym w tym roku przejechał jakieś 6-8 tys to pewnie bym powiedziałbez wahania że dam rade oba. Ale nie przejechałem ;P

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Termin Próby Mamuta raczej zmusza do dokonania wyboru: albo-albo. Przejście dwóch maratonów w odstępie tygodnia jest z pewnością możliwe. Rok temu startowałem w Harpaganie 2 tygodnie po przejściu setki w Puszczy Kampinoskiej i szło mi się dobrze, jak nigdy wcześniej. Pamiętaj jednak, że Mamut to 160 km, a nie 100, a odstęp między imprezami to niespełna tydzień, więc regeneracja sił musi być znacznie intensywniejsza, musisz liczyć się z tym, że tuż przed startem w Harpaganie poczujesz kondycyjny dołek. Druga sprawa to kontuzje. Trafiają się one nawet najlepszym, a na 100-milowej trasie z ZS na pewno będzie o nie łatwiej niż na Harpaganie. A na wylizanie się czasu mieć nie będziesz. Ale do odważnych świat należy. Gdybyśmy nie lubili ryzyka, siedzielibyśmy w domu przed tv, zamiast błądzić nocą po lesie, więc czasem warto zaryzykować. Radzę wspomnieć olimpijski występ Otylii Jędrzejczak. Jeśli masz dobrą kondycję, to może warto spróbować dokonać czegoś, co na pozór wydaje się niemożliwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Widziałem w zeszłym roku niejakiego Dominika po Mamucie. Przez dłuższy czas (napewno więcej niż tydzień) nie sprawiał wrażenia chętnego do spacerów.

Pozdr/Jankes

PS Co do terminów tych imprez to z tego co wiem to harp bywał do niedawna tydzień później. A dwa tygodnie to zdecydowanie więcej niz tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Podstawowe pytanie (kondycja swoją droga...) według mnie to w jakim stanie będą stopy po PM, bo tydzień to może by za mało na wygojenie pęcherzy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

k napisał(a):

> tydzień to może by za mało na
> wygojenie pęcherzy ;)

Nie koniecznie.
W zeszłym roku byłem na Próbie Mamuta.
Poszedłem w celach treningowych więc założyłem nowe buty (żeby je sprawdzić). Dzięki temu próba skończyła się dla mnie po 20km piętami zdartymi do krwi :4/ Ale już w następny łykend zrobiłem sobie trening (40km). A w kolejny łyked był już Harpagan, którego też przeszedłem (ale w starych butach).
Jednak w tym roku nie odważę się na oba rajdy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

> je sprawdzić). Dzięki temu próba skończyła się dla mnie po 20km

A o jednio zero się nie machnąłeś?
;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Jankes napisał(a):

> > je sprawdzić). Dzięki temu próba skończyła się dla mnie po
> 20km
>
> A o jednio zero się nie machnąłeś?
> ;-)

też niecałe 2 lata temu popełniłem bład i wydawało mi się że 30 km po lesie wystarczy by rozchodzić buty. Hehe. Nie wystarczyło... oj nieee. pieeekło ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

kochany Janku zastanwiasz sie harp czy mamut a podobno miales problemy na trasie obozu w gorach stolowych (ciagneles sie na ogonku) a moze dasz sobie spokuj :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Panie Janie T. - nawigacja w terenie też nie została polepszona w czasie "Lata", mimo zgłoszenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

bo kol. Janek T. w drodze na start (na LECIE) skręcił nogę i wycofał się z uśmiechem (czyt. bulem) na twarzy. Z posiadanych mi informacji kolega teraz siedzi i dogorywa (czyt. regeneruje siły na spirosa i harpa).
Planował ewentualnie przeszczep nogi ale kasy brak, więc pewnie całego zobaczymy na spirosie 1 października w Gdyni. Szczegóły Spirosa na www.ggi.ath.cx. Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Przepraszam w takim razie - widać dojściówka też była najeżona trudnościami:) - ale zawsze dobrze zgłosić to komuś w bazie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

no name napisał(a):

> kochany Janku zastanwiasz sie harp czy mamut a podobno miales
> problemy na trasie obozu w gorach stolowych (ciagneles sie na
> ogonku) a moze dasz sobie spokuj :-)

Nie wiem kim jesteś ale ukrywając się jesteś większym mięczakiem niż Janek. Znam jego relacje z wyjazdu w góry stołowe. To czy szedł na końcu stawki, czy na początku to nie ma wiekszego znaczenia. Najwazniejsze ze bez żadnych problemów dotarł na miejsce. Nie piście takich rzeczy o chłopaku, bo jeszcze sobie ktoś pomyśli. Chłopak dopiero zaczyna przygodę na naszych bezdrożach. Pierwszy jego start i pierwszy jego rekord życiowy. Przeszedł pod rząd na Harpaganie 27 (Bytów) 62 km w takim czasie, o którym ty możesz tylko marzyć. A przednim kolejne wyzwania kilometrowe z niedawno się nabawioną kontuzą, takie jak Spiros (42 km 195 m - w linii prostej, 1 października w Gdyni) i 28 Harpagan w Kościerzynie (15 października). Powinieneś zaniego trzymać kciuki a nie go dobijać.

Pozdrower i dozobaczenia wszystkim w Kościerzynie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan


> takie jak Spiros (42 km 195 m - w linii prostej, 1 października
> w Gdyni) i

szczurek a jaki masz limit czasu na to ?? 12 H ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

SPIROS 2004 - 1 października 2004. Gdynia Działki Leśne. Baza zawodów w SP 26 przy ul. Tatrzańskiej. Start godzina 23:00. Trasa o długości 42 km 195 m w linii prostej. Maksymalny czas przebycia trasy to 14 h. Mapa w skali 1:30 000.
Jeśli ktoś się z Gdyni wybiera na Harpagan lub Próbę Mamuta to ma okazję przejść się na spokojnie z przyjaciółmi po okoliznym lesie. Trasa dość ciekawa. Półroku temu Wiodła przez Górę Donas, Rumię i Łężyce. Punkty kontrolne rozstawione w charakterystycznych miejscach do których bez większego problemu można dotrzeć.
Szczegóły rajdu na stronie organizatora: www.maksea.pl
lub na www.ggi.ath.cx
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Zrobiłem w zeszłym roku i jedno i drugie, normalnie tydzień wystarcza na zregenerowanie się ale na Mamucie naciągnąłem sobie ścięgno i mściło sie to na Harpie. A więc ryzyko zawalenia Harpa w ten sposób jest spore.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Próba Mamuta a Harpagan

Tak, tak, ale na rowerze. Myślę, że nie jest możliwe zrobienie pieszego mamuta i pieszego harpa. Byłem w zeszłym roku na mamucie i skończyłem gdzieś po 90 km, ponieważ nowe buciki niezbyt przychylnie potraktowały moje stopy. Startowałem w nowych, ponieważ stare rozpadły się na dwa dni przed startem. Widziałem Dominika i moich dwóch kolegów Darka i Artura, którzy doszli jako jedyni do mety. Wiozłem potem ich do domu i widziałem jak się czuli w tydzień po. Przypominam sobie też jak Ty chodziłeś po 100 w Szczecinie. Po imprezie w Szczecinie moje nogi nadawały się do podobnego wysiłku dopiero po trzech tygodniach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0