Prosze o pomoc
Prosze o pomoc
Mam 40 lat,jestem samotna kobieta,ktora znalazla sie w bardzo trudnej sytuacji zyciowej...Nie mam prawa do zasilku,nie mam meldunku w dowodzie,nie mam zadnej pracy... Obecnie utrzymuje sie z zebractwa...Staram sie znajdywac jakakolwiek prace dorywcza,ale z tym jest ciezko...:( Mam jeszcze pod opieka dwa psiaki...Bywaja dni,ze glodujemy- ja i psy...:( Nie stac mnie na kupno nowych butow czy ubran.Obecnie chodze w jednej kurtce i popekanych,nieocieplanych butach...:( Zwracam sie do Panstwa o jakakolwiek pomoc, w postaci ubran,pracy czy jakiegos pokoju,gdzie moglabym mieszkac ze swoimi pieskami...Jestem juz tak zdolowana,ze coraz czesciej mysle o skonczeniu z tym zyciem...,bo ja obecnie teraz tylko wegetuje...
Zobacz ogłoszenie »
Mam 40 lat,jestem samotna kobieta,ktora znalazla sie w bardzo trudnej sytuacji zyciowej...Nie mam prawa do zasilku,nie mam meldunku w dowodzie,nie mam zadnej pracy... Obecnie utrzymuje sie z zebractwa...Staram sie znajdywac jakakolwiek prace dorywcza,ale z tym jest ciezko...:( Mam jeszcze pod opieka dwa psiaki...Bywaja dni,ze glodujemy- ja i psy...:( Nie stac mnie na kupno nowych butow czy ubran.Obecnie chodze w jednej kurtce i popekanych,nieocieplanych butach...:( Zwracam sie do Panstwa o jakakolwiek pomoc, w postaci ubran,pracy czy jakiegos pokoju,gdzie moglabym mieszkac ze swoimi pieskami...Jestem juz tak zdolowana,ze coraz czesciej mysle o skonczeniu z tym zyciem...,bo ja obecnie teraz tylko wegetuje...
Zobacz ogłoszenie »

