Antyspołeczny
(8 lat temu)
Mylisz się. Po prostu nie jestem pajacykiem, którego można pociągnąć za sznurek a on będzie wierzgał wedle woli.
Nie ucieknę, bo każą mi odejść, nie będę rzucał wyzwiskami, bo mnie wyzwano, nie dam się sprowokować - jeśli nie będę miał na to ochoty:)
Krytyka obcych na mnie nie działa, bo wiem, kim jestem i znam się lepiej niż inni myślą, że mnie znają.
0
0