Ratunku!!! Niewygodnie!

Wczoraj (30.04.2015) po raz pierwszy byłam w tym teatrze. Sztuka "Oresteja" Starego Teatru nie zachwyciła mnie, jednak doceniam jej walory artystyczne. Możliwe, że powodem był straszny dyskomfort związany z warunkami w jakich przyszło mi siedzieć - ogromne schody, na których umieszczono poduszki, brak podparcia dla pleców, filary zasłaniające scenę. Uważam, że osoba będąca autorem projektu widowni wcale nie myślała o wygodzie widza, tylko o innowacyjności swojego pomysłu. BUBEL!!! Jeżeli pójdę do tego teatru ponownie, to tylko rezerwując bilety na parterze, gdzie są fotele :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
taki teatr wymyślili współcześni Szekspira - bez sensu pisać ,że niewygodnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
ewurka nic nie wie o teatrze szekspirowskim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3