Re: Recepta na sukces!
~Wesoły Jędruś
(20 lat temu)
Tyle, że czasami zapominamy, że brak tej jasności umysłu ma swoje czysto fizjologiczne przyczyny, z których najważniejsze to:
1. niedospanie wynikające często z zawalenia nocy poprzedzającej start i braku odpoczynku bezpośrednio przed startem - nasz mózg potrzebuje co jakiś czas odpoczynku i zmusić go do pracy bez przerwy się nie da;
2. odwodnienie wynikające m. in. z picia tylko wtedy, gdy już męczy nas pragnienie, albo jeszcze mniej - efektem odwodnienia jest zagęszczenie krwi, spowolnienie krążenia, a w efekcie poczucie zmęczenia i senność;
3. wychłodzenie organizmu czyli tzw. hipotermia, która jest efektem zastosowania zbyt cienkiej odzieży przy złych warunkach atmosferycznych, również braku nakrycia głowy - towarzyszy jej rozkojarzenie i otępienie, czasem reakcje nerwowe i panika, szczególnie wtedy, gdy człowiek doznał hipotermii pierwszy raz w życiu i nie wie, co się z nim dzieje.
Jasność umysłu jest na pewno bardzo ważna, ale do recepty na sukces dopisałbym jeszcze dobrą kondycję fizyczną (i nie mam tu na myśli napakowanych mięśniaków, bo akurat w konkurencjach długodystansowych masa ciała nie jest sprzymierzeńcem), umiejętności nawigacji w terenie (trochę to dar z góry, ale przede wszystkim wynik edukacji i doświadczenia) i jeszcze odrobinę szczęścia, jak w każdym sporcie.
Mam na koncie 14 ukończonych setek, lecz startów trochę więcej i wiem, że niepowodzenia zawsze wynikały z moich błędów, których teraz staram się unikać, czego i Wam życzę.
0
0