Reklamacje w ZTM Gdańsk
Witam, kto chce się trochę pośmiać i jednocześnie dowiedzieć się jak ZTM traktuje reklamacje a raczej osoby zgłaszające reklamacje zapraszam do przeczytania odwołania od odrzucenia reklamacji wysłanego na ich maila:
link do oryginalnego postu na facebooku:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1809841819034285&id=100000254523534
Treść maila:
" Witam, dnia 03.01.2018 dzwoniłem około godziny 10:31 do Państwa na telefon kontaktowy podany na automacie nr 019 w Gdańsku przy ulicy Rakoczego w sprawie reklamacji odnośnie sprawności Państwa automatu do sprzedaży biletów. W automacie nr019 dokonałem transakcji przedłużenia ważności biletu okresowego na karcie miejskiej z nr (cenzura) o godzinie 10:30 dnia 03.01.2018 - wartość przedłużenia wynosiła na tamten okres 90zł płatność w automacie była gotówką - banknotem 100zł, automat nie wydał żadnej reszty wyłącznie pokwitowanie (sprawdzałem dwukrotnie). Po tym jak nie otrzymałem reszty zadzwoniłem do państwa na nr zamieszczony na automacie, po krótkiej rozmowie z Państwa pracownikiem zostałem poinformowany że moja reklamacja została zgłoszona a decyzje otrzymam telefonicznie na mój nr kontaktowy (CENZURA). Dziś otrzymałem odpowiedź w sprawie reklamacji, w której Państwa pracownik poinformował mnie, że automat działał sprawnie i reklamacja została odrzucona. W tym miejscu ja pragnę się odwołać od tej decyzji. W całej tej sprawie nawet już nie chodzi o tą drobną kwotę jaką jest to 10zł tylko o pewne zasady. Państwo stawiacie automaty które czasem mają usterki, czasem brakuje w nich pieniędzy do wydawania reszty - jest to zrozumiałe, naturalną koleją rzeczy powinno być aby Państwo w momencie zgłoszenia reklamacji ją uznali, a nie czekali 9 dni i informowali mnie że została odrzucona, twierdząc że automat był sprawny - rozumiem że mam to uznać za to że Państwo uważają mnie albo za człowieka mało inteligentnego który przeoczyłby resztę w automacie (mimo za przeproszeniem dwukrotnego macania wnętrza automatu) albo za jakiegoś notabene oszusta który do tego bawi się w naciąganie takich instytucji jak Państwa na kwoty tak ogromne jak głupie 10zł - nie wiem co dla mnie jest większym zniesławieniem to że sugerują Państwo że jestem mało inteligentny, oszustem czy to, że jestem oszustem który jest jednocześnie mało inteligentny. Mam nadzieję, że odniosą się jakoś Państwo do tej wiadomości, bo ja zapewniam że sprawy błahych 10zł na pewno nie odpuszczę, w życiu ważne są zasady.
Z poważaniem,
Łukasz Bańkowski"
Życzę wszystkim miłego weekendu :D
link do oryginalnego postu na facebooku:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1809841819034285&id=100000254523534
Treść maila:
" Witam, dnia 03.01.2018 dzwoniłem około godziny 10:31 do Państwa na telefon kontaktowy podany na automacie nr 019 w Gdańsku przy ulicy Rakoczego w sprawie reklamacji odnośnie sprawności Państwa automatu do sprzedaży biletów. W automacie nr019 dokonałem transakcji przedłużenia ważności biletu okresowego na karcie miejskiej z nr (cenzura) o godzinie 10:30 dnia 03.01.2018 - wartość przedłużenia wynosiła na tamten okres 90zł płatność w automacie była gotówką - banknotem 100zł, automat nie wydał żadnej reszty wyłącznie pokwitowanie (sprawdzałem dwukrotnie). Po tym jak nie otrzymałem reszty zadzwoniłem do państwa na nr zamieszczony na automacie, po krótkiej rozmowie z Państwa pracownikiem zostałem poinformowany że moja reklamacja została zgłoszona a decyzje otrzymam telefonicznie na mój nr kontaktowy (CENZURA). Dziś otrzymałem odpowiedź w sprawie reklamacji, w której Państwa pracownik poinformował mnie, że automat działał sprawnie i reklamacja została odrzucona. W tym miejscu ja pragnę się odwołać od tej decyzji. W całej tej sprawie nawet już nie chodzi o tą drobną kwotę jaką jest to 10zł tylko o pewne zasady. Państwo stawiacie automaty które czasem mają usterki, czasem brakuje w nich pieniędzy do wydawania reszty - jest to zrozumiałe, naturalną koleją rzeczy powinno być aby Państwo w momencie zgłoszenia reklamacji ją uznali, a nie czekali 9 dni i informowali mnie że została odrzucona, twierdząc że automat był sprawny - rozumiem że mam to uznać za to że Państwo uważają mnie albo za człowieka mało inteligentnego który przeoczyłby resztę w automacie (mimo za przeproszeniem dwukrotnego macania wnętrza automatu) albo za jakiegoś notabene oszusta który do tego bawi się w naciąganie takich instytucji jak Państwa na kwoty tak ogromne jak głupie 10zł - nie wiem co dla mnie jest większym zniesławieniem to że sugerują Państwo że jestem mało inteligentny, oszustem czy to, że jestem oszustem który jest jednocześnie mało inteligentny. Mam nadzieję, że odniosą się jakoś Państwo do tej wiadomości, bo ja zapewniam że sprawy błahych 10zł na pewno nie odpuszczę, w życiu ważne są zasady.
Z poważaniem,
Łukasz Bańkowski"
Życzę wszystkim miłego weekendu :D

