Relacja wyłącznie wirtualna

Cześć!
Dziś dużo osób jest zamkniętych na kontakt osobisty, ale czy taka relacja wirtualna jest możliwa?
...dziś w każdej chwili mamy możliwość przesłać zdjęcie, filmik. Przekazać informację co się u nas dzieje, jaki mamy nastrój... Często w swoim życiu jesteśmy samotni (mimo stabilizacji - u każdego ten termin oznacza co innego), a może taka wirtualna relacja jest dobrym rozwiązaniem dla chociażby ulżeniu emocji?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
podaj do siebie maila
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, dla mnie osobiście tak. Mimo ułożonego życia codziennego gdzieś wkradła się rutyna, i od czasu do czasu lubię popisać z kimś kogo nie znam, zawsze lepsze to od zdrady.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
On, a dlaczego od razu "zdrada"? Nie sądzisz, że zbyt szybko do relacji damsko męskiej przypisujemy (jako społeczeństwo) łatę zdrady/ romansu?
Według mnie jesteśmy dorośli i mamy prawo do trzeźwych relacji z płcią przeciwną. To, że niektórzy nie potrafią wyznaczyć sobie zasady i ich się trzymać to nie moja, czy Twoja wina. Jak widać na Twoim przykładzie, można "popisać z kimś" i nie zdradzać swojej żony, rodziny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie wiem jak inni, ale ja 2 razy poznałem przez internet,, niby przyjaciółkę '' a wszystko miało się ku jednemu. Na szczęście albo i nie w porę się ogarnąłem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wirtualne znajomości to jak oglądanie wystawy sklepowej przez przyciemnioną szybę. Niby jakiś podgląd jest ale to chyba nie to czego szukamy. Przecież sam wirtualny kontakt z czasem wzmaga uczucie alienacji i ma raczej mały sens, Im więcej człowiek czasu poświęci na kontakty w sieci tym mniej mu go pozostanie na realne życie. To jest pułapka dostępności - wydaje się że mamy kogoś blisko tylko dlatego że możemy do niego zadzwonić czy napisać w każdej chwili. Ale moim zdaniem właśnie dzięki tej iluzji rezygnujemy z rzeczywistego kontaktu, nie wychodzimy razem, nie umawiamy się na kawę , nie ma takiej potrzeby bo relacja z dzisiaj jest już zamieszczona w socjal medniach. A to błąd bo przez media nie przechodzi nawet połowa przekazu który naturalnie występuje. Dźwięki, zapachy, zmiana nastroju, lekki grymas chwilowy gniew czy zakłopotanie, szyderczy uśmiech. Tego w codziennych kontraktach wirtualnych nie ma, a nasze oczy i ciała odczytują znacznie wiecej niz tekst.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kocio, masz dużo racji w swojej wypowiedzi. Wirtualna znajomość jest "ułomna", bo brakuje w niej zapachu, małych gestów.
Niemniej jednak, nie każdy chce wejść do sklepu, którego witrynę mija codziennie, a uśmiech z jego twarzy nie znika jeszcze przez pięć minut.
Sądzę, że lubię patrzeć na "witryny sklepowe" i może dałabym radę w takim układzie wytrzymać. Chociaż przyznam, że nie mam takiej "witryny", do której środka bym nie weszła. Mam znajomą z którą regularnie rozmawiamy poprzez media społecznościowe, jednak to już nie relacja na zasadzie oglądania przez szybę, bo raz się spotkałyśmy.
A może wpadłam w pułapkę dostępności i zamiast wyjść do ludzi (mam 28 lat) to ograniczam swój "świat" do minimum?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedz proszę czy masz dzieci?? Jeśli tak to odpowiedź na twoje pytanie brzmi jak najbardziej tak. Zresztą jak większość ludzi, niestety ale takie czasy, praca, dom, albo co gorsza dom, dom
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli chcesz powiedzieć, że osoby, które mają rodziny są bardziej podatne na zamknięty tryb życia, czyli np. praca -> dom lub dom -> dom? Czy, aby na pewno? Według mnie w Trójmieście, jest bardzo dużo singli po 30, czy po 40....nawet tych bez dzieci.
Hmmmmm, a jeśli ktoś by tego nie chciał?! To jak sądzisz co miałby zrobić? Gdzie w dzisiejszych czasach znaleźć "wirtualną bratnią duszę" (nie wiem, jak mam to znawać, bo w sumie wirtualna relacja może być różna)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja osobiście to właśnie tu na forum znalazłem, (bynajmniej tak myślałem) jestem z tych co nie korzystają z Facebooka itp. A co do pytania odnośnie osób podanych na zamykanie się, to tak większość moich znajomych (około 30lat) którzy mają rodziny, prowadzą właśnie taki tryb życia. Przyczyna? Zazdrość ze strony partnera, pogoń za pieniędzmi, tak mi się wydaje
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A co do singli to raczej z wyboru, ale ja wiem czy są zamknięci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje ci się. Będziesz miał rodzinę, zmienia się priorytety i nie chodzi o zazdrość że strony partnera. Pogoń za pieniędzmi? Pewnie tak, bo potrzeby i wydatki są znacznie większe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim - Mając rodzinę zmieniają się priorytety? Nie zgadzam się z tym! Pogoń za pieniędzmi? Myślicie, że dużo osób goni za pieniędzmi? Czy, jak już mają pracę to robią co swoje i po 8h odcinają się od niej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po 10 h lub 12h i przenoszą ją często do domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
On - To znalazłeś, czy nie? Napisałeś, że tak myślałeś, wprowadza to w błąd. Dlaczego nie korzystasz z facebooka, pytam z ciekawości?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo tak jak pisałem wcześniej, fajne rozmowy przez internet, później spotkanie w Realu, a z czasem się wycofałem bo wszystko miało się ku romansu, a tego nie szukam. Co do Facebooka to nie lubię się chwalić co robię lub co mam, a tam z tego co widziałem wszyscy wszystko wiedzą.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo mądre spostrzeżenia. Emocji i przekazywanej energii nie da się przekazać poprzez media.
Ale taki jest dzisiaj czas...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kontakt wirtualny to zupełnie coś innego.
Jestem osobą, która stroni od towarzystwa ludzi. Kocham ludzi ale męczą mnie.
To kwestia wieku lub doświadczenia życiowego. Po prostu tak mam. Odpowiada mi własne towarzystwo a tzw. samotność uważam za przywilej.
Uwielbiam moje życie i mam swój świat.
Nie interesują mnie żadne wirtualne romanse i zabawy. Prawdziwy romans czy przyjaźń są dla dojrzałych emocjonalnie, świadomych ludzi, tylko na serio i tylko w realu. Przynajmniej w moim przypadku tylko tak miało to sens. Wirtualne bzdety mają się nijak do realu pod każdym względem.
Od kilku lat (już?) bywam na tym forum i cenię sobie ten kontakt z niektórymi ludźmi.
Mamy zbliżony system wartości, podobne poglądy, wspólną perspektywę. Nic więcej.

Ps
Na forum zdecydowanie brakuje mi aktywności kilku fajnych Kobiet, które tutaj odnotowałam
Na działy typowo "babskie" i rodzinne nie wchodzę (lub rzadko) bo to jakiś kosmos dla mnie... poglądowy i twórczy ;)
Wirtualna znajomość przerabiałam ze 20 lat temu. Na szczęście trafiłam na ciężki materiał do obróbki i skończyło się dożywotnim urazem. Różne kwiatki wyszły na jaw, po których plułam sobie w twarz jeszcze z kilka miesięcy po.
Co kto lubi i woli.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam nie mam nic przeciwko takiej znajomości. Zależy kto co lubi. Z resztą jak się nie spróbuje to się nie przekona
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możesz podać maila jeśli chcesz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Onon, jakieś doświadczenia? Czy to krok do "rozprawiczenia"?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A piszesz o relacji internetowej i że byś chciała a... nie podajesz swojego maila ;-) hmmm ciakawe ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim, jeśli ktoś jest zdecydowany do mnie napisać może zostawić wiadomość prywatną tu na forum (nie muszę udostępniać milionom "oczu" swojego maila) Dla chcącego nic trudnego, a w skrzynce "moje wiadomości" pustka ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Doświadczenia jakieś tam są. Pewnie to kwestia indywidualna, jak taka relacja przebiega. Duże jest prawdopodobieństwo, że świat wyobrażeń będzie się chciało przełożyć na real. No ale taka natura człowieka.. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super pomysl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm "wiadomość prywatną... na forum" to jaka w tym prywatność ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy face (t) :) Wiadomość prywatną na forum, no, jak to jaka, że wiadomość trafia na moją prywatną skrzynkę. Na forum mam założone konto, dzięki czemu możemy ze sobą rozmawiać indywidualnie, ale również zakładać nowe posty i odpowiadać na te, które stworzył ktoś inny :) To chyba oczywiste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co widzę, nie mogę wejść w Twój nick i napisać do Ciebie wiadomości prywatnej, bo nie masz założonego konta, albo z "lenistwa" napisałeś jako gość i tylko podpisałeś się Nickiem, który często używasz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie z "lenistwa" tylko nie założyłem konta bo bywam tu od przypadku do przypadku ;-)
Podam Ci mojego maila bo i tak już gdzieś w innym wątku podawałem więc "jest ogólnie dostępny ;-) bolo94@gazeta.pl Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takiego maila (na potrzeby "śmieciowe") to Świat może znać :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyjaśnię Ci Twoją sytuację.
Poznaliśmy się osobiście z 25 lat temu.
Byłaś taką trochę brzydulą jak Katy Perry.
Jesteś vipem z Trójmiasta, to małe środowisko, nie wiem, do którego podczepione.
Jako vip byłaś zapewne atakowana.
Wydajesz się pisówką, więc szczerze popierasz NATO itd.
A jednak i tak byłaś atakowana, jak każdy vip.
Ja nie znam osobiście np. vipów z Warszawy, kojarzę je jak każdy. Nie są to vipy dla mnie, tylko dla ogółu. Są potrzebne dla celów propagandy, by lud był zadowolony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Doceniam Twój intelekt, chociaż z pisówkami ogólnie nie jest mi po drodze.
Często to takie typy faszystowsko bojowe, co u dziewczyny jest trochę ekscytujące.
Mają też bezpośredni sposób bycia, na zasadzie: wszyscy jesteśmy kolegami, koleżankami z faszystowskiej organizacji.
Istnieją mężczyźni faszyści, którzy mogą dotrzymywać wam towarzystwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm ciekawe określenie maila napisałaś ;-)
Ja bym nazwał: mail do kontaktów zewnętrznych ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim. Serio?! Nie zrozumiałam żartu.

Poznaliśmy się osobiście z 25 lat temu... jesteś vipem z Trójmiasta. Pisówka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekam z "niecierpliwością" na maila i ciekawe co wyjdzie z tej mailowej znajomości ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy facet, a może założysz konto na forum.trojmiasto.pl. Proszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znam jedną pisówkę i wiem, gdzie się wychowała. Poniemiecki dom wielorodzinny, robotnicze środowisko, alkohol, chłopcy zostają policjantami, żeby nie zejść na złą drogę. Ona marzy o czymś lepszym i czyta platformerskie czasopisma dla kobiet. A jednak pozostaje pisówką, zdobywa wykształcenie, ale zawód ma taki patriotyczny. Nie znajduje męża i mieszka nadal w tym poniemieckim domu. Mnie chyba widziała jako kandydata na męża, mogliśmy sobie żyć bardzo sympatycznie. Jest przesiąknięta tym poniemieckim budynkiem, a ja lubię takie dawne klimaty. Niestety mam dysfunkcję, a wszystko działo się tak szybko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nieee ;-) do "wirtualnych" znajomości wystarczy mi "mail zewnętrzny" :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty nie masz takiego wg. Ciebie "śmieciowego" maila?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możemy postawić na moim? Co Ci szkodzi? Najwyżej będziesz tu częściej zaglądał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się już w głowie kręci od maili, haseł, loginów, cyferek itp. Dlatego Ty nie możesz napisać na zwykłego maila? Co Tobie zależy? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jako lojalna jesteś może atakowana mniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po namyśle. Jesteś już półplatformerką. To nie takie łatwe w tych latach. Z platformerkami dogaduję się świetnie.
Wydajesz się za duża na to forum, jakbyś musiała się sztucznie nachylać do tego poziomu.
Łatwo Cię zranić moim zdaniem, jesteś dość delikatna. Jednak w odpowiednim towarzystwie kwitniesz i błyszczysz. Więc unikaj nieodpowiednich rejonów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy facet, ułatwię Tobie sprawę, maila wprowadź tego, którego masz do kontaktów zewnętrznych (najlepiej, jeśli masz ich dużo, możesz zabawić się w loterie i wybrać któryś z wielu :P), a hasło, podaj jedno z tych, które kręci Ci się w głowie :)

Masz potrzebę postawienia na swoim?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteś mieszanką platformersko-pisowską, choć nawet z odcieniem jakiejś czerwieni. Ktoś z rodziców był w partii?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
He, he rozbawiłaś mnie tym "masz potrzebę postawienia na swoim?" ;-))

Owróć to pytanie do... siebie :-)
Po prostu podałem maila do siebie i... jak chcesz to napiszesz a Ty.... może.... na forum... itp. ;-)
Kobiety są wspaniałe! :-)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm i... koniec "wirtualnej znajomości"? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno jest wielokrotnie sprytniejsza ode mnie.
Samo wyznanie, że rodzic był w partii, zdarza się: np. Tomasz Lis zrobił to w książce "Nie tylko fakty" (2004). Potem okazało się, że pół warszawki to dzieci partii, ale nigdy o tym nie mówią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam za brak mojej aktywności. Miałam dużo na głowie. Czekaj, czekaj...kobiety są wspaniałe. To w takim razie możemy postawić na moim :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nooo "możemy" czyli Ty i ja więc hmm jaki kompromis? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja propozycja. Załóż konto na forum.trojmiasto.pl, bo przecież masz już adres mailowy, dobrze byłoby go wykorzystać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja jest chyba prostrza. Dajmy spokój mailom umówmy się tu i po prostu spotkajmy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak "korespondujemy" tu na forum ;-)
Dziś coś nie piszesz. Poszłaś na procesje Bożego Ciała?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, sypałam kwiatkami :) Szykowałam się do tego cały rok :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Abstrahując nigdy nie byłam na procesji w Gdańsku. Hmmmm....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłem wiele razy. Teraz jestem w Tatrach i wakacjuje ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli wszystko jeszcze przede mną :)
O rany! Jak ja Tobie zazdroszczę urlopu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm wróciłem z gór. Czuję się jakby stado owiec po mnie przebiegło i dwa psy pasterskie ;-)
Jutro planuje jeszcze ambitniej i wyżej :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekam na zdjęcia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z chęcią :-) Na jakiego maila przesłać? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteś niemożliwy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widziałem ostatnio napis na kubku: "Podobno nie ma ideałów a jednak - jestem" ;-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Schodząc do realiów to piszemy w wątku znajomości internetowej więc... dąże do "głębokiej" więzi "przesyłowo-cyfrowo-ludzkiej" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już wróciłem więc... mogę Ci poopowiadać ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekam! Ideale :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że wątek przerodził się w prywatną korespondencje pomiędzy Państwem.
Choćbym chciał Pani zabrać odrobinę czasu, w takiej sytuacji chyba nie wypada. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No raczej, Marcin... że masz rację ;-)
Dobra O.N.A to gdzie i kiedy :-)?
Albo może zapytam - jak? ;-) się spotkamy, skontaktujemy... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyżby moja wiadomość ruszyła tyłek Pana rzekomo szczęśliwego do działania? ;)
Szybko przeszedłeś do konkretów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojjj Marcin, Marcin poczytaj sobie ten wątek a zobaczysz że jesteś w błędzie. Chyba jakiś "nowy" jesteś?! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po co .O.N.A się ukazuje, skoro nie jest gotowa do ostrzejszej zabawy? Pokazuje, jaka jest odporna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hmm .O.N.A popisałaś, poczytałaś i... dalej nie idziesz. Pogadać to tak ale żeby coś zrobić to już... ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry Panie Marcinie, minęły trzy tygodnie, czy dalej Pan uważa, że nie wypada?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, przypomnij sobie, jaki jest temat założonego przeze mnie wątku.

"Popisałam, poczytałam" i dalej, jak widzisz ciągnę wątek.

PS Przepraszam za moją trzy tygodniową nieobecność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim, ukazuje, co przez to rozumiesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, a jak Twoje przewartościowanie życia? Chcę nawiązać do jednego z tematów, które założyłeś na forum. Jesteś "facetem", który skacze z kwiatka na kwiatek? Po co się zmieniasz? Czy w życiu nie chodzi o to by być sobą?

"A co myślicie o przewartościowaniu? 1szy partner (ka) rozpad - przewartościowanie. 2gi partner(ka) - rozpad - kolejne przewartościowanie. 3, 4, 5 no i do czego to dąży? ;-) Jakie ma skutki i cele?"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydajesz się silną, władczą osobowością.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bycie sobą nie ma swojej ceny przypadkiem?

Gdy idziesz pod wiatr to najczęściej wieje a jak się zapomnisz to niespecjalnie jest obok ktoś kto Ci pomoże. Chyba temu warto wybierać sobie za znajomych ludzi którzy albo myślą podobnie albo chociaż nie zaczną wytykać palcami za nie myślenie tak jak grupa - na zasadach tolerancji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim, skąd taki wniosek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy coś wpisujesz, to tak, jakby było to napisane dużymi, wypukłymi literami, czcionką wskazującą na pewność siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Intrygujące... Mylisz się co do ludzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwykle osoba ma pewną aurę i to jest jej osobowość.
Gdy jest mi niechętna, to nie bez powodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mylisz się co do ludzi?

Jestem ciekawa, czy Twoja wizja mojej aury w chwili obecnej byłaby taka sama, gdybyś poznał mnie w innych warunkach (poza forum).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja moze odpowiem: nikt nie może mieć pewności co do ludzi (Pewność definiuje jako 100%).

Moje pytanie: czy lubicie posługiwać się takimi terminami jak "aura" albo im podobnymi ezoterycznymi pojęciami?

//Nie podpowiadamy odpowiedzi ale..//
...Nie irytuje to Was troszeczke??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, nie odpowiem na pytanie, czy lubię, nie stosowałam wcześniej. Na pewno nie w takim znaczeniu, o które pytasz. Jak można dostrzec u kogoś aurę (ezoteryka)?!

W wypowiedzi Anonima, gdzie został użyty termin aura, podpięłam pod wyobrażenie mojej osoby na podstawie tego co piszę oraz w jaki sposób, niektórzy mają np. lekkie pióro. Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie o drugiej osobie. Ja nie dostrzegam u ludzi poświaty. A to, czy kogoś lubię wychodzi po bliższym poznaniu. Nie jestem typem, który zniechęca się do ludzi po pierwszym niepowodzeniu oraz nie polega na zdaniu innych na temat danej osoby.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"dostrzeganie aury" co miałem na myśli.. na mysli miałem magię i duchy:)

Ale zapędziłem się z pytaniem wydaje mi się. Zatem przepraszam.

No i miło że piszesz że nie osadzasz innych po opiniach osób trzecich. Wydaje mi się że staram się tak robić jak Ty, ale sądzę też że nie zawsze udaje mi się złapać na tym że opinia o konkretnym człowieku nie jest moja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteś czarną panterą.
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5e/Blackleopard.JPG
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim, czarną panterą. Ciekawe. Dlaczego taki wybór?

Czekam na kontynuacje Twoich myśli.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wręcz emanujesz taką ziarnistą kosmiczną energią. Myślę, że w bezpośrednim kontakcie ta energia promieniuje na każdą komórkę drugiej osoby.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm. Pomimo że dla mnie to jest ezoteryka, to mimo wszystko, chcę wiedzieć co siedzi w głowie Twojej Anonimie, że piszesz o: "kosmicznych energiach" i "promieniowaniu energii do komórek ciała innej osoby"
A może to jedynie ten kwiecisty język i zwyczajnie lubisz tak pisać?

...z różnych rzeczy których się nie raz nie rozumie, albo uważa za mało poważne, po głębszym przyjrzeniu się można: albo zmienić zdanie albo przynajmniej dowiedzieć się czegoś ciekawego. Dlatego pytać warto co nie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O.N.A hmm ;-) zrozumiałaś mnie na opak.
Ja właśnie taki nie jestem "z kwiatka na kwiatek" :-)
Przewartościowałem sobie i wiem że takie postępowanie prowadzi do nikąd :-)
Choć wiem że postępując tak człowiek sobie ułatwia życie tylko... są wyższe wartości w które ja właśnie wierzę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, dziękuję. Uznaję, że to komplement.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, mój ciąg pytań miał na celu zrozumienie umieszczonych przez Ciebie wpisów. Dopiero teraz, po Twoich odpowiedziach jestem wstanie coś zrozumieć.

Czy mogę być wścibska i wejść trochę z buciorami w Twoja strefę prywatną - w sumie, sam dużo o niej napisałeś, więc uznajmy, że to kontynuacja chęci zrozumienia/ poznania. Jak wyglądało Twoje "przewartościowanie"? O jakim postępowaniu piszesz? Co wiesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he na Twoje pytanie "Co wiesz?" mogę tylko napisać że dużo więcej niż wcześniej jednak zapewne jeszcze ogromu dalszej wiedzy nie posiadam ;-) Co do reszty to hmm nie na forum ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, trochę ze soba piszemy, pozwolę sobie na szczyptę bezpośredniości... Ile masz lat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale wiesz mężczyzn... ;-)
Napiszę tak - ponad 40
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zresztą... jakie znaczenie, w tym przypadku, ma wiek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapytałam z ciekawości. Jeśli moje pytanie,w jakiś sposób Ciebie uraziło - przepraszam.
W ramach rekompensaty - ponad dwadzieścia lat (jeśli operujemy taką miarą wieku...).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponad 20...ponad 40... a zupełnie, jak dzieci :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
M. tak...jestem dzieckiem oraz bywam dzieckiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobra M. a Ty ile masz, dziecko?
Czy Ty już poważna osoba jesteś? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lat oczywiście bo dziecko może nie zrozumieć pytania ale Ty... ;-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A to teraz rozumiem czemu nawet mi na maila nie napiszesz bo z takim "staruchem"... to... siara... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Szczęśliwy facet
Ja rozumiem (docinek się nie udał :P), do poważnej osoby mi daaalekooo, ale...
od ponad miesiąca krążycie wkoło siebie, ale Ty uparcie nie chcesz napisać na priva na forum a ona uparcie nie chce założyć śmieciowego maila, na którym możecie popisać prywatnie. Przynajmniej tak to wygląda tu na forum i to jest właśnie dziecinada...
ona:
"Szczęśliwy face (t) :) Wiadomość prywatną na forum, no, jak to jaka, że wiadomość trafia na moją prywatną skrzynkę. Na forum mam założone konto, dzięki czemu możemy ze sobą rozmawiać indywidualnie, ale również zakładać nowe posty i odpowiadać na te, które stworzył ktoś inny :) To chyba oczywiste. "
Ty:
"Nie z "lenistwa" tylko nie założyłem konta bo bywam tu od przypadku do przypadku ;-)
Podam Ci mojego maila bo i tak już gdzieś w innym wątku podawałem więc "jest ogólnie dostępny ;-) bolo94@gazeta.pl Pozdrawiam"
ona:
"Szczęśliwy facet, a może założysz konto na forum.trojmiasto.pl. Proszę :) "
Ty:
"Nieee ;-) do "wirtualnych" znajomości wystarczy mi "mail zewnętrzny" :-) "
ona:
"Możemy postawić na moim? Co Ci szkodzi? Najwyżej będziesz tu częściej zaglądał :) "
Ty:
"Mi się już w głowie kręci od maili, haseł, loginów, cyferek itp. Dlatego Ty nie możesz napisać na zwykłego maila? Co Tobie zależy? ;-) "
ona:
"Szczęśliwy facet, ułatwię Tobie sprawę, maila wprowadź tego, którego masz do kontaktów zewnętrznych (najlepiej, jeśli masz ich dużo, możesz zabawić się w loterie i wybrać któryś z wielu :P), a hasło, podaj jedno z tych, które kręci Ci się w głowie :)

Masz potrzebę postawienia na swoim? "
Ty:
"Po prostu podałem maila do siebie i... jak chcesz to napiszesz a Ty.... może.... na forum... itp. ;-)"
ona:
"Moja propozycja. Załóż konto na forum.trojmiasto.pl, bo przecież masz już adres mailowy, dobrze byłoby go wykorzystać :) "
Ty:
"Moja jest chyba prostrza. Dajmy spokój mailom umówmy się tu i po prostu spotkajmy :-) "
I dalej mi się nie chce już patrzeć....takie podstawówkowe przekomarzanie, ale co kto lubi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noo się uśmiechnąłem do tego przypomnienia. Ehh widzisz "nie chodzi o to by złapać króliczka ale o to by go gonić..." :-P Wyluzuj i się uśmiechnij ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, przypominam, że dopiero teraz wyszło na jaw, jaka dzieli Ciebie i mnie różnica wieku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M, chyba nie do końca rozumiesz idei forum. Jeśli masz komukolwiek coś za złe, to zrezygnuj z udzielania się na tym wątku. Dziękuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
.O.N.A no zgadza się więc chyba jednak zmiejszyły się moje szanse żeby się z Tobą spotkać? Czy może wręcz przeciwnie? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, dlaczego kolejny raz napisałeś o spotkaniu. Przecież to wątek o znajomości wirtualnej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oj tam, oj tam.

..czyli: pozwolilem sobie na żart.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dużó ciekawych znjomości można zawrzeć wirtualnie.;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulaaa - no to zawieraj! :-)

.O.N.A - Napisałem tak ponieważ prędzej czy później i tak się spotkamy na WWT i wtedy... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Szczęśliwy Facecie, może często się spotykamy i o tym nie wiesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulaaa, oczywiście, zgadzam się, według informacji, które pozyskałam wirtualnie można pozyskać ciekawe znajomości, rozpiętość ludzi znajdujących się poi drugiej stronie jest olbrzymia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he pewnie masz rację ;-) po tym kawałku szyji trudno Ciebie poznać ;-) Zresztą Ty ze mną może też rozmawiałaś?! Może na spływie byłem, może ja to "kamiś" itp. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W moim przypadku te wirtualne znajomośći przerodziły się w te realne.Z niektórymi utrzymuję kontakt do dziś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz Paulaaa bo zapewne doceniasz wartość osobistego kontaktu. To jest bardziej naturalne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulaaa, gratuluję.
Rozumiem, że każda z Twoich znajomości internetowych, po pewnym czasie przeniosła się do realnych spotkań?
Jak to jest z Twoimi znajomościami, gdzie je pozyskujesz? Dużo jest tych nieudanych?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, może tak, może nie....Teraz będziesz miał zagwozdkę. Uśmiechaj się do każdej kobiety z grupy, żebyś mnie nie przeoczył.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak się uśmiecham :-)
Nie poznam Ciebie wśród tego w sumie zmieniającego się towarzystwa. Ci "założyciele" też nie zawsze są ;-) Daj mi jakiś znak ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, lubię czekoladę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pod każdą postacią? Hmm zamiast innych napojów i alkoholu? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pod każdą. Nie. Po tym mnie poznasz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę sobie, gdzie jest odpowiedni pan Puma dla takiej Pumy. Przychodzą mi do głowy różni mocno prawicowi politycy, prawdę mówiąc z obecnie rządzącej w Polsce ekipy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To będe się każdej pytał czy lubi... jeśli zgłosi się kilka to zrobię teleturniej na podstawie pytań i odpowiedzi z tego forum (czy zgadzają się treści odpowiedzi) i wtedy wyłonię finalistkę ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wchodzę w to! Dobry pomysł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli na prawdę zrobisz ten konkurs. To zapisze się do Grupy Trójmiasto na FB :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
..I poprawię się z polskiego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz 1. Czemu poprawisz się z polskiego?
2. Chcąc wiedzieć czy zrobiłem ten "konkurs" to musisz być już w grupie czyli na tym spotkaniu ;-)
.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już odpowiadam:
1. Bo napisałem "naprawdę" niepoprawnie,
2. Ufam Wam, jeśli powiesz że konkurs się odbył a Ona nie zaprzeczy, to mi to wystarczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panowie, plan konkursu mamy ustalony. Wszystko fajnie.

A teraz podpowiedzcie, do którego klubu w Trójmieście warto wybrać się w weekend?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>po tym kawałku szyji trudno Ciebie poznać

szyi - jeśli już
ale jeśli to jest szyja, to ja chyba mam coś z oczami ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W weekend idzie się z fajnymi ludźmi gdziekolwiek, już w ogóle kiedy taka ładna pogoda, i by potańczyć było można to też fajnie - choć to wychodzi samo z siebie podczas postępującej nocy. To taka moja hipoteza w zasadzie.

A jeśli samemu idzie się w miasto... No to tak jeszcze nie umiem.

*Tych "ludz"i to trzeba tam podkreślić, dobrzy ludzie są naaajważniejsi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idąc na miasto trzeba też mieć wolny weekend :)
Ja nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz,
Fajnych ludzi mam (dobrych), wizję wieczoru również. Sądziłam, że być może ktoś z Was mnie zaskoczy propozycją miejsca/ klubu. Na przykład SPATiF, według mnie świetne miejsce, różnorodni ludzie, ogromna różnica wieku, poglądów, upodobań..

Samemu do miasta?! Hmmm, nie wiem, jak Ty, oraz co rozumiesz poprzez samotne wyjście. Jeśli do kina, na spacer, na zakupy - to nie mam z tym, kompletnie, żadnego problemu. Nawet lubię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, ale kiedyś, jakieś wolne masz np. w tygodniu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście że mam czasem wolne, tylko że tak jakoś.. coraz mniej mi się wydaje:)

Ale tutaj się dyskutuje wirtualnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego też tu pisze bo praca - dom a czasami wychodzę na spotkania a tu... wszyscy "pod ręką" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siemka, jak sprawa z konkursem chciałem zapytać? Odbył się już, czy pomysł jak narazie zarzucony, bądź zawieszony? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, wiem (coś tak czuję, się znaczy) że się czepiam:P ale jakos zasnąć teraz nie mogę, założyłem że może to ten temat nie daje mi spokoju, więc pisze posta żeby wykluczyć jedną z opcji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, chłopaki..
Jak się poznajcie i jeszcze nie wiecie o sobie dużo (bo się poznajcie właśnie) to staracie się okazywać zainteresowanie (chłopaki) i być kimś komu zależy bezsprzecznie, czy lecicie niedostępną, intrygującą osobistością(dziewczyny)?

*Te nawiasiki to można pozamieniać, one tam nic nie znaczą.

No i może jeszcze: zdarza się wam wyłączać świadomie taką maskę w toku kolejnych spotkań?
I jeśli tak.. to jest to tak bardziej 3spotkanie czy bardziej miesiąc przed ślubem, czy może jeszcze później..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ps: miesiąc przed decyzją* o ślubie, oczywiście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, odpowiem z pozycji "dziewczyny". Jestem otwartą osobą, nie mam problemu z kontaktem z ludźmi, zwłaszcza z tym pierwszym np. w kolejce po hamburgera. Tak poznaję ludzi. Zazwyczaj są to chwile, które po 5 minutach rozmowy przechodzą w niepamięć, rzadko się zdarza, żeby ktoś był na tyle interesujący, żeby przez 5 minut pociągnąć mnie do chęci głębszego poznania.
Każda kobieta jest inna, niektóra ma wrodzony czar w sobie, sądzę, że podobnie jest z mężczyznami.... owy czar powoduje, że może być sobą, a i tak wielu ludzi daje się oczarować.
Według mnie trzeba być bardzo9 ślepym, aby nie dostrzegać maski u człowieka, albo być na prawdę dobrym w grach ludźmi. Co uważam za podłość. Dodatkowo człowiek zmienia się, nigdy nie będzie taki, jak kiedyś...są sytuacje, które na nas wpływają i nas kształtują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co napisałaś wynika że można w pierwszych kontaktach być szczerym (to interesujące że takie osoby istnieją;).
Potwierdźam to też i ja - porozmawiać z osobą nieznajoma, z która nie łączy cię jeszcze w zasadzie nic, jest mi latwo. Powiem nawet że jest to typowe (hipoteza taka) i zdarza się często - tutaj mogę zapytać o zdanie forumowiczów.
Co jednak gdy poznało się już swojego znajomego bliżej i takiego wrażenia nie chce się popsuć, czy to wtedy właśnie maska nie mogłaby się aktywowac? w postaci drobnych rzeczy, niedomowien/niedowyjaśnień które "drążą skalę" i podkopują znajomość.

Do czego zmierzam.. chyba bez maski się jakoś nie da (może nie w tym ww przypadku - tam się pewnie da) ale tak w życiu to chyba nie.. więc żadna tam podłość, to granie ludźmi - ludzie grają ludźmi na codzien, to normalne, co najwyżej tylko część zdaje sobie z tego sprawę, resztą jakby nie zdawała - tak uważam, ale nie wiem jak duża to część.
Macie jakieś wnioski nt?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm po co być sztucznym? Tylko po to żeby kimś sterować? Ogólnie nie warto :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie miałem na myśli tego że kiedy już tym sztucznym jesteś to robisz to celowo i ze świadomym, złym nastawieniem - bardziej że z jakiegoś powodu (pewnie wychowanie i to życiowe "ukształtowanie" ) daje to tobie i drugiej osobie najwięcej zysku albo najmniej szkody.
Do czego zmierzam (juz drugi raz:)).. gadacie z rodzinką o seksie, śmierci czy religii? (I polityce też, bo to też bardzo ważne). Ja niespecjalnie, bo.. jak już ktoś ma swoje wyobrażenia o życiu i jako tak się z nimi czuje dobrze/jakoś, to nie chce tego mącić i podkopywać swoimi poglądami (bo za pewne są różne).

No i mam nadzieję że się grubo mylę z tym nierozmawianiem i zwyczajnie mam braki w odwadze i wyobraźni :) ...to strawie, ale nie to że zmuszę kogoś do wyjścia z jego świata - może wygodnego, pewnie nie, ale znanego i jego. ...no i jeszcze raz pokreśle że chcę się tutaj mylić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, dziś miałam pewną sytuację. Może nie do końca jest ona poprawna do tego co napisałeś, jednak według mniej, przy głębszej analizie pokazuje to samo...
Od dłuższego czasu utrzymuję pewne relacje w pracy, gdzie zarówno ja, jak i ta druga osoba to dwa różne bieguny. Niektórzy ludzie nie potrafili grać i od razu wywlekli co o tym wszystkim sądzą, była ich garstka, większość do samego końca ma maski. Dopiero dziś jedna osoba odważyła się powiedzieć coś więcej prosto w oczy, za co wielki szacunek. Myślę, że zakładali przede mną maskę. Jestem tego pewna. Z jakiego powodu, nie potrafię odczytać wszystkich, niektórzy na pewno uważali, że tym sposobem nie widzę, że wyrządzają mi krzywdę. Ze nie złapię ich fizycznie za rękę...
Podobnie jest jak sądzę w relacjach partnerskich, być może ktoś kto "gra" nie ma odwagi pokazać swojej prawdziwej twarzy ze względu na to, że pozycja, którą sobie zbudował na sztuczności jest bezpieczna. Co do ustalania granic, np. brak rozmowy o polityce, czy religii, według mnie to nie efekt maski, jeśli świadomie nie poruszamy pewnych tematów, to raczej z szacunku do danej osoby, bo wiemy, że każdy z nas ma różne poglądy na pewne kwestie, a kłótnia jest zbędna, bo nie wpłynie na "nawrócenie", wręcz przeciwnie może wzburzyć krew, co jest zbędne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam kłopotu rozmowy na jakiekolwiek tematy - mogę na wszystkie :-)
Kłótnia - no właśnie sęk w tym żeby wymieniać poglądy a nie się o nie spierać. Np. o gustach itp ;-)
Kolejna rzecz to te "maski" - po co one?
Są naturalne tylko wg. mnie do obrony - szeroko rozumianej lub z ostrożności i rozwagi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A będziesz na najbliższym "pokładzie"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okej ona, facecie, forumczycy:
Czy wyobrażajcie sobie wypowiedzenie słów, np do babci, faceta, mamy czy księdza: "proszę ciebie, nie będziemy teraz rozmawiać o zdradach w malzenstwie/Chrystusie/aborcji/gejach/środkach anty/twojej albo mojej śmierci/polityce, nie będziemy poruszać tych tematów ponieważ prawdopodobnie się pokłócimy lub też nie chcesz o nich rozmawiać albo też z szacunku do ciebie nigdy tego nie przegadamy"
Wyobrażcie sobie wypowiedzenie takiego czegoś?
Myślę że bez takich rozmów dużo może Cię i ta drugą osobę ominąć.
I nie mówie.. to co cię ominie może być zarówno dobre jak i źle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, nie mogę powiedzieć. Nie byłoby zabawy. :) Co z uśmiechaniem do Każdej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, jestem osobą, która potrafi wyznaczać tematy "tabu" z babcią, mamą, tatą, czy partnerem lub koleżanką. Co do księdza, być może zwróciłabym delikatnie uwagę, że w mojej ocenie temat jest wrażliwy i niechętnie podejmuję się jego kontynuacji ze względu na znaczące różnice. Dodatkowo dodam, że o ile mam tematy, których nie poruszam, to chętnie mierzę się z różnicami do momentu, gdy uznam, że poziom dyskusji jest na poziomie dużego ryzyka. Tyle o mnie. Każdy jest inny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A i jak widziałaś wczoraj tego uśmiechającego się do wszystkich kobiet (szczególnie tych młodszych ;-) faceta? "Konkursu" nie udałoby się i tak zrobić w takich warunkach ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:D no tak, każdy jest inny. Nawet bardzo nieraz.. wystarczy sobie wyobrazić że filmy są czymś inspirowane i dodać że rzeczywistość jest jeszcze bardziej zaskakująca - jak jakieś tam przysłowia głosi, (nie przepadałem za przysłowiami, ale zaczynam się do nich przekonywać, rozumiejąc je jako łatwe i przystępne przybliżenie dla rzeczywistości :) )

Wracając do wątku, to chciałbym odpowiedziec na moje pytanie: otóż, przeczytałem je i okazało się że nigdy nic takiego nie wypowiedziałem :) i chyba dlatego że równać się to będzie z tym że temat będzie trzeba poruszyć - inaczej to kłótnia, kwas i/lub wykluczenie, w dalszych kontaktach. No niestety;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chcielibyście by tematów tabu nie było? Co praktycznie zdefiniowałbym jako:
- duże ich zminimalizowanie
- tolerancję dla zapytań o to czy ktoś na dany temat chce w ogóle
rozmawiać - oczywiście z uczciwym nastawieniem i bez złośliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I dodam jeszcze pytanko, jak dobrze/albo źle znosicie to że wasze przekonania (w sensie wszystko: podejście do życia partnera, wychowania.. ) zaczynają wyglądać na błędne?
To smutek, złość czy radość i motywacja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, co tzn. "zaczynają wyglądać na błędne"? Wg. kogo, czego wyglądać? Trzeba mieć dobre wzorce :-) Ja zapytałbym - skąd je wziąć? :-) Co zaś do tematów tabu to... ja ich nie mam więc... nie mam problemu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, jesteś Cwany. Wiesz, że nie mogę udzielić Tobie odpowiedzi.

Często bywasz na spotkaniach grupy? Co spowodowało, że zdecydowałeś się do Nich dołączyć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panowie, czy chciałabym, na pewno jest kilka tematów, których nie chciałabym poruszać, być może nigdy. na chwilę obecną nie znalazłam osoby z którą czułabym się na tyle swobodnie, aby móc o moich tematach tabu rozmawiać. Odpowiedź brzmi - chcę, aby tematy tabu były.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimowo nie mam prawie żadnych tabu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najpierw może dotłumaczę tą radość i motywację - rozumiałem je jako radość z tego że odchodzi się od wg ciebie nieprawdziwych przekonań, co można przekuć w motywacje do poszukiwań tych które bardziej będą tobie pasować.

Facecie, "zaczynają.." jako przykład mogę podać taki że nie od razu przyjąłem do wiadomości że świety mikołaj nie przynosi prezentów, miałem podejrzenia, może małe przemyślenia, myślałem że to lipa, ale w sumie to prezenty spoko wiec może przymkne oko - no był to proces więc, musiał się "zacząć". historie zmyśliłem, bo w sumie tego nie pamiętam:D.
Z tymi wzorcami to, rodzisz się bez wzorców, rodzice.. ideałami nie są, a całego świata i tak się nie ogarnie: wzorce trzeba znajdować sobie samemu (najlepiej dobre :)). Skąd: dobrym początkiem wydaje mi się wymiana poglądów z innymi.
I jeszcze te tematy tabu, coś lekko Ci to poszło z tym ich brakiem:) Nie sądzisz że jak ktoś jest w błedzie to zazwyczaj o tym nie wie? ;D

Ona, kumam: "być może nigdy". A czujesz chęć rozmawiania na różne tematy (nie na różne, na *wszystkie)? ..bo twoje posty i tematy na forum właśnie tak odbieram. I jeśli tak jest to skąd się to wzieło u Ciebie?

Animon: chyba się zgadzam z Tobą, ale nieanonimowo też nie chce mieć, zastrzegajac tylko że czasem ciekawiej jest zostawić coś w tajemnicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
..i zdrowiej (dla ogółu) i bezpieczniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, "rodzisz się bez wzorców"? Pokaż mi dziecko na całym tym świecie które nie wzbudza u ludzi pozytywnych uczuć, które nie myśli prosto i logicznie (jak ma już kilka latek oczywiście ;-) Ludzie mają "wprogramowane" dobro w swoje człowieczeństwo :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nope :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Konkretniej:
1. Tak (no chyba że mówimy o genach - wtedy mamy faktycznie swoje predyspozycje).
2. Oj nie chcę.
3. I wprogramowane mamy raczej przetrwanie niż dobro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1. Geny to charakter.
2. Przetrwanie to cielesność.
3. Dobro to duchowość. :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra, to ja już jestem pozamiatany - za duże słowa weszły jak dla mnie; takie o których nie mam pojecia za dużego, ale możliwe że sam zacząłem;)
Daję łapkę w górę; trochę za wygraną; i zbijam piątkę, myje buzię i idę lulu.
Dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc
Przyznam ze dyskusja przez ostatnie 3 kiesiace byla taka dliza ze nie przeczytalem wiecej niz 1 posta z samego poczatku. Jezeli jednak mimo to mam szanse wlaczyc sie do rozmowy chetnie w innym temacie to chetnie z Toba popisze. Pozdrawiam i do uslyszenia ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uciał, na który watek (część, temat) chciałabyś się włączyć?
. O.N.A
Hmm moje wejście do grupy było już dawno jednak gdybym cokolwiek więcej napisał to też, inteligentna kobietko, mogłabyś się pokapować ;-)
Co zaś do powodu wejścia to hmm ludzie oczywiście i założeń że trzeba być w parze ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście miałem na myśli - brak założenia że muszę być w parze i nie wchodzę tam żeby koniecznie kogoś sobie znaleźć ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uciął, dajesz pytanie! :O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tzn.. stanowisz sam o sobie, i robisz na co masz ochotę, i ponosisz za to odpowiedzialność.

..chyba że się potrafisz wykręcić - jesli zrobisz to dobrze - to wtedy nie ponosisz :D (przynajmniej na pierwszy rzut) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie: czy Uciął, chciał uciąć temat?
Jeśli tak :) to sprytne to było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i... cisza. Nawet .O.N.A milczy :-(
Pewnie zapracowana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy, co sądzisz o łańcuszkach wzajemnego poklepywania się po ramieniu, tu, teraz, Ty i ja, tu na forach?

Warte to cokolwiek?;) Czy to tylko tak dla zabicia czasu, gdy nie ma się pomysłu na to co robić w danej chwili, i tak dla sportu?

..pytam z ciekawości oczywiście, bo oczywiście, nie mam zielonego pojęcia jaki nastrój mają osoby które tutaj przywiało i które czytaja tego posta.

Ps: pozdrawiam lukrecję i jej styl opowiadania o jej własnym świecie:) bo jest tak oderwany (może, nawet cudownie(?) ) od tego co na trzeźwo reprezentuje ja sam - Who knows

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A już tu nie wchodzisz!?
Zresztą całe to forum jakoś marnieje :-(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba wyjść do ludzi, a nie tylko pisać i pisać....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aleś napisał anonimie :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też tu kiedyś pisałam i pisałam. Teraz zaglądam sporadycznie. Da się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli kiedyś zaglądałaś, a teraz już mniej tzn że coś się zmieniło.. czy jesteś teraz tak jakby bardziej szczęśliwa?

Facecie.. o Onej to sądzę że tutaj zaglada i obserwuje. Szuka czegoś i próbuje - a próbowanie zabiera dużo uwagi czasu, i trzeba wybierać gdzie ten czas i uwagę inwestować.

Róbmy swoje:)

ps. To był taki trochę żart: "róbmy swoje" to jak dużo prostych rad, głębsza rozkmina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam za moją nieobecność. Miałam ograniczony dostęp do internetu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz,
1) Ona, kumam: "być może nigdy". A czujesz chęć rozmawiania na różne tematy (nie na różne, na *wszystkie)? ..bo twoje posty i tematy na forum właśnie tak odbieram. I jeśli tak jest to skąd się to wzieło u Ciebie?

Czy czuję? Hmmm, nie zawsze. Jestem osobą otwartą, lubię i nie boję się rozmawiać, ale nie zawsze czuję "chęć" rozmowy na różne tematy, łącznie z tymi tabu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ucial, dzień dobry. Zapraszamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, wnioskuję, że jesteś charakterystyczną osobą, skoro napisałeś, że mogłabym się "pokapować". Fajnie. Co u Ciebie słychać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, napiszesz kilka słów o Sobie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A może i charakterystycznym jednak, pisząc tamto, myślałem o innych poszlakach ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Jeśli kiedyś zaglądałaś, a teraz już mniej tzn że coś się zmieniło.. czy jesteś teraz tak jakby bardziej szczęśliwa?

Jeszcze nie jestem, ale z samego pisania nic nie wynika. Trzeba się przełamać i zacząć spotykać w realu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, nie było mnie na żadnej z imprez w czasie, kiedy rozpoczęliśmy "zabawę".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, do kogo kierujesz pytanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A
Czyli na "Pokładzie" też nie byłaś?
Czy kiedyś się przełamiesz i wyjdziesz ze mną z "wirualu" do "realu"? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Animon: "przełamywanie" nie kojarzy mi się pozytywnie, lepiej nazywać to miłym spotykaniem się w towarzystwie.

..i mieć na uwadze że nie każdy może o tym myśląc tak pozytywnie jak ty i np się nie stawić. I nie brać do się gdy stanie się to faktem:) i tak, chyba warto się spotykać.

Ona: Może i mogbym ale tak bez konkretnego pytania to mi jakoś ciężko odpowiedzieć. Przypominam że na pytanie o to skąd wzięło Ci się to wypytywanie nie odpowiedziałaś? To tak od zawsze miałaś od małego, czy był u Ciebie jakiś charakterystyczny moment zwrotny? ..I zaczęłaś dopytywać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, wyobraź sobie, że zdarzyło mi się, że ktoś nie przyszedł na umówione spotkanie. Ale nie zniechęciłam się, przyszedł po prostu taki moment, że miałam dość pisania i chciałam czegoś więcej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I dodam jeszcze że.. nie każdy musi znaleźć tyle odwagi by się Przełamać, za to żeby nie przyjść na Miłe Spotkanie to już chyba tylko.. pogrzeb dziadka:) - z takich nieoczekiwanych.

Ps: też mi się takie niepojawienie zdarzyło, i wtedy improwiozowałem! :D no i zostały ciekawe wspomnienia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy facecie, nie byłam. Być może. Wszystko jest możliwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, hmmm, dopytywanie... Skąd się wzięło u mnie ciągnięcie ludzi za język i od kiedy to praktykuje. Na chwile obecną wydaje mi się, że taka jestem od zawsze, trochę wścibska, dociekliwa. Na sama myśl mam w głowie widok starej baby wyglądającej na okolice zza firany. Hahaha. Taka jestem. Ale fajne pytanie, będę myśleć o przełomowym okresie w moim życiu... Na razie zostańmy przy tym, że taka jestem od zawsze.

Konkretne pytania:
1) Ile masz lat?
2) Co Ciebie tu sprowadza?
3) Od dawna jesteś aktywny na forum?
Na początek tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, uważam, że jeśli ktoś nie przychodzi na umówione spotkanie i wcześniej o tym nie poinformował to zwykłe tchórzostwo. Tak, wiem, są wyjątki. Zrozumiałabym, kiedy ktoś po umówionym spotkaniu napisałby, że przeprasza, ale coś poważnego się wydarzyło. Cokolwiek. Ale fakt, każde doświadczenie uczy. Trzymam kciuki, aby każde umówione spotkanie było udane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję. Spotykam się od kilku miesięcy z kimś, kto założył, że będzie to relacja tylko i wyłącznie koleżeńska. Nie powiem, że mi to pasuje, ale... nie chcę też rezygnować z tak fajnej znajomości.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odpowiadam:
1. 30+
2. Sprowadza mnie tu temat tego tematu. Kiedyś zrozumiałem go tak że może być to miejsce w którym bezkarnie można pytać o różne rzeczy związane z życiem i relacjami pomiędzy różnymi ludźmi. I od tamtej pory nic z tym moim myśleniem nie robiłem -dalej tak uważam.
3. Od dwóch lat, ale "Łukasz" piszę tylko w tym wątku. I to jest przykład pytania: Dlaczego ja tak robię(?) :)
Czy jeśli ja postępuję w ten sposób to czy jest to powszechne i robi tak wiele osób, i dlaczego(?)

Narazie tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, zaintrygowało mnie sformułowanie "bezkarnie można pytać o różne rzeczy...". Masz kobietę, rodzinę? Jesteś tu (ogólnie na Forum), bo szukasz, lubisz porozmawiać, bo czegoś Tobie brakuje, wpadłeś w rutynę?

Czy Łukasz to Twoje prawdziwe imię? Czy to pytanie zostawiamy bez odpowiedzi? Co spowodowało, że zdecydowałeś się użyć tu na tym wątku nicku - imienia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlaczego zdecydowałem się użyć Łukasza? - bo jest to moje imię i wg mnie użycie typowego wymyślonego nicka byłoby niekonsekwencją w sytuacji w której chcesz rozmawiać z kimś szczerze o nim samym (i o sobie też)

"Bezkarnie pytać" dlatego że sądzę że zadaniw pytanie jest czasem hamowane przez wizję konsekwencji jakie niesie poruszenie jakiegoś tematu (wizji konsekwencji nie ma jeśli nie masz wyobraźni: więc może warto grać głupka?? :) ...czegokolwiek nie powiesz to będzie wybaczone:))
Czy w drugiej czesci pierwszego akapitu?, opisałaś siebie? A na pierwszą część chyba nie odpowiem - jeszcze nie wiem dlaczego, zastanowię się, dzięki za powód do rozkminy.
Tak, wlazłem na forum, na tamtą chwilę - bo była samotność - tak chyba myślałem, ale czy tak to na pewno to to nie jestem wcale taki tego pewien.
...to co robi człowiek jest przeze mnie nie ogarnione, i szukam podstawowego równaniach na ludzi :) (i na siebie też)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry Łukaszu.

Sprawdź to... Poznaj mnie.

Czy miałeś kiedyś relacje z której nie wiedziałeś jak się wyplątać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma "równania" na człowieka!
Jesteśmy zbyt skompikowani ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, dzień dobry. Co u Ciebie słychać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma że "zbyt skomplikowani":P
To że nie zbuduje promu kosmicznego bo jest zbyt skomplikowany dla mnie, nie oznacza że inni ludzie nie polecieli na księżyc. No i co jak co ale do poznania ludzkiej psychiki nie potrzeba tak zawansowanej technologii, tym samym jest to w naszym zasięgu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I Ona,
Takie relacje były, wiele: partnerka, rodzina albo szef w pracy ..np.

A Ty (Wy) tak bez problemowo kończycie relacje o których czujecie że wam nie odpowiadają?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sądzę że niee;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja twierdzę że tak ;-)
.O.N.A u mnie wszystko dobrze: dzieci, praca, przyjemności... :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy:
Ok.. a przykładowo, gdybyśmy się spotkali np w najbliższy wtorek i na i po spotkaniu wyszło by że jestem słabym gościem, z którym nie warto się kumplować. To jakbyś taką relację zakończył? (Np gdybym do Ciebie wydzwaniał że chce iść na piwo kolejny raz)

I załóżmy że nie możesz liczyć na moje poczucie taktu, bo zakładamy że jako głupek to takie poczucia nie będę miał:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wtrącę się. Ja bym w tej sytuacji na początek powiedziała, że nie mogę, nie pasuje mi, a jeśli nadal byś dzwonił i proponował inny termin, to powiedziałabym, że nie chcę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie daje się telefonu nieznajomym poza tym ma się numer na kartę - do wyłączenia ;-) Teraz są takie komunikatory że... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pisało się kiedyś na Forum i dzięki temu poznałam kilkoro osób :) Teraz zaglądam sporadycznie, bo to już nie to samo miejsce. Ale może znowu nadejdą tłuste lata, kto wie ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy,
Twoja odpowiedź mnie trochę rozłożyla, i teraz jestem przez Ciebie chory i muszę wypocząć przez noc i wstać z nowymi siłami :)
Chce tym powiedziec że mamy różne definicje bezproblemowego kończenia relacji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyspałem się. Trochę na siłę, pytanko: czy jest możliwe być fair wobec wszystkich ludzi w swoim życiu?
Czy to bardziej taka bajka dla dzieci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wypada zdefiniować "bycie fair":
...
próbowałem, ale jest problem z definicją, bycie fair pozostawiam pod indywidualna ocenę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Da się ale... musisz być mistrzem asertywności! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bycie fair a asertywność nie muszą iść w parze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do mistrza asertywności brakuje mi, ale staram się naprawdę mocno

Ale ale, Szczesliwy, ja sądzę że wyrzucanie karty telefonicznej albo blokowanie kogoś w komunikatorach - to nie jest bycie fair. Żeby była jasność:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, myślę i myślę... Rety, jak ciężko jest myśleć, będąc śpiochem, a mając za sobą godzinę snu. No dobra, do celu, bo biadolę, jak potłuczona, typowa baba. No. Nie potrafię "być fair". Mogę się starać, stawać na rzęsach, i d*pa. Nie potrafię albo nie chcę. Bywam leniwa. Usprawiedliwiam się?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oki.. "nie chcesz albo nie potrafisz" czy może: nie chcesz poswiecać się dla kogoś albo nie dopuszczasz myśli że możesz być wredna, tak z wlasnej natury?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, zawsze staram się poświęcać dla "kogoś", a wredna to jestem z natury, choć wydaje mi się i słyszę to od "otoczenia", że dla "obcych" jestem zawsze miła i uprzejma. ONA jest po prostu leniwa. :) Nie ma tu nic, co jest sens rozkładać na części pierwsze by doszukać się czegoś więcej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwitniesz, bo politycy, których lubisz, są górą.
Które części Trójmiasta opanowały dziarskie dziewczyny?
Kiedy pochód z pochodniami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oki, pokręcony ten mój ostatni post- musiałem dużo dopowiedzieć czytając by miało to klarowny sens :/

Pomysł: każda osoba uważa że jest leniwa/że robi zbyt mało niż mogłaby.
I jeśli tak jest to jedni ludzie radzą sobie z tym tak że nie ma to dużego wpływu na ich życie codzienne a inne radzą sobie gorzej i robią sobie z tego wyrzuty.

Co takiego robią te pierwsze że się tym nie przejmują?

Ps: tak, to tak jakby rozkładanie tego lenistwa - umiem czytać - za to pozbawiane jest indywidualnego podejścia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ona: Postanowiłem się jeszcze odnieść do tego poświęcania: jak to "zawsze poświęcać dla tej bliskiej osoby"? Da się wtedy czerpać przyjemność z relacji? Ja nie chciałbym się poświęcać w żadnym razie, jeśli już to mówmy o wyrzeczeniach ale to i tak po przetlumaczeniu sobie po co są i czemu służą i do czego prowadzą

..tak bym chciał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
:).....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A ehhh - czemu "kogoś" jest w cudzysłowie? Znasz znaczenie słowa - poświęcać? Wredna to Ty chyba nie jesteś może raczej kąśliwa (słownie oczywiście) a fair play możnavbyć będąc wrednym itp. ;-)
Ogólnie - nieźle pomieszałaś (wg. mnie) w tym ostatnim wpisie ;-) Co zaś do wątków które można "rozplątywać" to... napisz mi na maila a Tobie takie dam że... rok będziesz siedziała i... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz jak Cie nurtują różne pytania to zakładaj nowe wątki bo tak.... :-(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
...bo tak to robi się bałagan - To masz na myśli?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie: Jeśli nie odpowiedz to nie przejmę się tym co napisałeś, i nie miej mi tego za źle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, dlatego, że nie chciałam personalnie napisać kto jest dla mnie ważny, a o tej Osobie nie chcę mówić/pisać ktoś. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz.

Co do znaczenia słowa - poświęcać. Jeszcze nie miałam sytuacji, kiedy musiałam wskoczyć w ogień, ale sądzę, że znam znaczenie.

Kąśliwa, hmmm, kąśliwa, wredna, co to za różnica. Jeśli ktoś mnie akceptuje, zaakceptuje wszystko. Nawet to, że lubię chodzić nago.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, zaakceptować powinno się człowieka takim jaki jest co jednak nie przeszkadza żeby stawać się człowiekiem bardziej przyjaznym, milszym, uczynniejszym itp. dla innych :-)
Hmm nago chyba po ulicy czy do restauracji nie wychodzisz, no może na (po) plaże nudystów? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha. To byłoby zapewne ciekawe przeżycie, biegać nago po plaży nudystów. Nie próbowałam tego, tak jak nie bywam w restauracjach w negliżu. Hmmm,, nawet na saunie nie byłam saute. A Ty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobno na takiej plaży dużo się chodzi. Mężczyźni gapią się na kobiety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyglądasz pewnie jak kobiety z filmu "Olimpia".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawe to by było chodzić w ubraniu po takiej plaży ;-) Hmm w saunie też nie byłem więc... może wybierzemy się razem? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odważna propozycja, na forum... Pewnie, zabierzmy jeszcze Łukasza i paru innych Forumowiczów. Wszystko co ludzkie nie jest nam obce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz, ja bym może i to zrobił ale Ty tylko wirtualnie (nawet nie mailowo) wolisz pisać ;-) Gdzie Twoja "odwaga cywilna"? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo, jest prowokacja. Odwaga cywilna? Hmmm, no właśnie, gdzie ona się podziała.

Co robi dziś Grupa? Jakaś ciekawa propozycja, gdzieś się wybierasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już sprawdziłam. Karaoke na Kowalach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A akurat przez najbliższe parę dni będę zajęty do północy lub nawet później ;-)
Jednak czyżbyś przyjęła "wyzwanie"? ;-))
Poza tym mój mail jest cały czas aktualny ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale się dzieje...plaża, sauna, karaoke. A ja skromnie, tylko do kina ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi, do kina? Spoko do kina też mogę z Tobą pójść ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A to typ wojowniczki z mieczem albo łowczyni z kuszą.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Szczęśliwy facet

Zapamiętam ;) Często chodzę do kina, zwłaszcza jesienią. Zimą też ;) To najlepszy okres dla premier kinowych ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak jest w tym kinie?
Śmiejesz się na śmiesznych scenach? Wydajesz okrzyki przestrachu podczas scen mrożących krew w żyłach?
Po seansie rozmawiasz czy nie o filmie?
W którym siadasz rzędzie i z której strony?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolekcjonujesz bilety i reklamówki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi, spoko :-)
"Przekop" wątek a znajdziesz mojego maila ;-)
Do spisania się :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaki ciekawski Anonim ;)

Szczęśliwy facecie, ja mam słaby wzrok, nie każ mi się przekopywać przez setki postów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi hmm są okulary ;-)
Dam podpowiedź - w miarę na początku wątku ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry na dobry początek tygodnia. Szczęśliwy Facecie, czy tylko ja mam takie wrażenie, że "nasz" Łukasz zaginął w akcji. Łukaszu gdzie jesteś, co robisz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się nie dziwię. Nikt nie odpowiada na Jego zagwostki życiowe to co ma w kółko pisać ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Ty nie odpowiadasz na ostatnie moje ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo tak to jest ze te Łukasze maja czasem inne rzeczy do porobienia, albo nie mają ochoty albo gdzieś wyjadą albo może mają kryzysy egzystencjalne - albo mają za mało problemów w życiu.
;)

No mam nadzieje ze tak z co najmniej 20% ludzi w polsce, to choć trochę jest w stanie powiedzieć o czym mówię. Bo nie sądzę żeby te Łukasze były takie jedyne na ziemi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To kiedy macie czas na kółko dyskusyjne na żywo, przy herbatce?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest tu tej złotej młodzieży kilka osób, ale czy są jeszcze inne osoby w Trójmieście na tym poziomie, czy też tak we własnym kręgu się spotykacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu się nikt nie spotyka, następuje li tylko wymiana myśli czysto wirtualnie. Ot tak dla zabicia czasu tudzież głosów w bance
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się spotkałam. Co prawda z nikim tu piszącym (jeszcze), ale forumowe spotkania są możliwe ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, zacznij numerować pytania i powracaj do nich pisząc, żebym odpowiedziała na pytanie numer X. Gubię się. Baba ze mnie. Przepraszam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czwartek. Komu odpowiada czwartek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A co przedstawia zdjecie w Twoim awatarze? Rozkminiam to od kilku dni i za cholere nie idzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Atrakcyjne opalone plecki. Trochę jakby umięśnione. Klub fitness.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Mam mocne plecy"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To się zrobiło dużo odpowiedziiii;) .. aż ciekawi dlaczego wcześniej nie zadawali pytań? ;P

Szczesliwy: no jak widzisz, jak się uderzy w stół to się odezwę.
Porobiłeś już te wszystkie rzeczy co miałeś je do północy porobić? I dasz radę na czwartkowe herbatkę przyjść? jeśli tak, to wtedy ja dam radę wyzdrowieć i też przyjdę.

Ja tam sądzę że kółko otwarte, lecz nie uważam że im więcej osób tym ciekawiej - bo to nie jest prawdą - tak jak ja sobie to wyobrażam.

Hk, Vi: zgadzam się, forumowe spotkania są możliwe;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W tygodniu raczej ciężko, jeśli o mnie chodzi. Nie jestem z Trójmiasta, musiałabym dojechać, a rano do pracy trzeba wstać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie pracuję, jestem Afroamerykaninem z getta. Cały ciężar spoczywa na barkach naszych kobiet, dzięki nim społeczność ta funkcjonuje. Mężczyzna jest właściwie zbędny, snuje się po osiedlu bez zajęcia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi.. a byłaś już może w kinie na Jokerze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nie, mam zamiar się wybrać w ten piątek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadaniem mężczyzny jest prokreacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli zakładasz, że coś się zdarzy, to nie liczysz na to, że temu zapobiegniesz. Więc to tylko stwierdzenie faktu i możesz tylko badać, jak do tego doszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale się ciekawych ludków tu podołączało ;-)
Ja reflektuje sobotę bo np. w czwartek i piątek mnie nie będzie w Trójmieście :-)
Jednak: gdzie spotkanie, dokąd idziemy i na co?
.O.N.A pytanie odnośnie "prowokacji" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hkltrfcy: część ciała. Kawałek sukienki, łańcuszek...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sobota. Do rozważenia.

Łukasz, odnoszę wrażenie, że wystarczy Tobie obecność Szczęśliwego Faceta, a cała reszta to tylko tło... Mylę się?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mylisz się! Ty jesteś tu "magnesem" :-)
Tylko jak my się zgadamy na tą sobotę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A. tak czytając cały wątek najbardziej zapadla mi w pamięć wypowiedz niejakiej Lukrecji. Może kilka slow od siebie. Osobiscie cenie sobie wirtualne relacje, często szukam w swiecie wirtualnym odpowiedzi na moje wątpliwości lub zwyklej insiracji. Wydaje mi ze ludzie są w takiej sytuacji czesto bardziej autentyczni niz w realu, bardziej swobodni w wypowiedziach co moze byc zaletą choć to prawda, ze takie relacje mają rowniez pierwiastek ulomnosci w sobie. Ale tak jak piszesz nie kazdy szuka ralnego kontaktu, czasem wystarczy tylko mysl, ze ktos nas rozumie bądź wspiera. Jestem w takim wieku, ze rozumiem Lukrecje. Tez uwazam ze tzw. samotnosc to przywilej. Cenie sobie spokoj i harmonie a ludzie czasem wprowadzaja taki zamęt w życiu .. eh.. niepotrzebny i czesto nieznośny. Dziwi mnie tylko nieco Twoj wiek bo kiedy ja bylam w Twoim jednak szukalam konfrontacji face to face ale bylam wtedy wolna, bez zobowiązań. To zdecydowanie zmienia postać rzeczy. Zobowiazania jednak nakładają na człowieka inny styl i sposob interakcji z otoczeniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm to po co ludzie i relacje? Zresztą sami (tak jak ostatni wpis) się wyobcowujemy (wchodzimy do wirtualu) bo co tam... po co kontakt osobisty lepiej popisać "co nam ślina na język przyniesie" tak prościej, łatwiej i... po co się starać, uśmiechać, przytulać itd.? Wczepmy se czipa w d... i spokój ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie nie do końca zrozumiales zapis mojego posta. Nie chodzi o wyobcowanie czy latwe relacje, nie chodzi o ucieczkę przed bliskością tylko o ukojenie duszy. Ludzie sa w roznych relacjach na codzien, maja swoje zobowiazania, czesto rodziny, mezow bądź żony, nie zyjemy na bezludnej wyspie niemniej kazdy z nas jest inny, ma rozne potrzeby, również te duchowe. Czasem czlowiek żyje w takim gąszczu relacji realnych ze potrzebuje wyciszenia sie na innej plaszczyznie i to co podkreslala autorka wątku niekoniecznie chodzi tu o nielojalnosc wobec osob nam najblizszych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepiej się spotkać zarąbac i wtedy można pogadać tak długo aż zejdzie a potem poprawić z drugiej strony
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Duchowość to jest w łączności z Panem Bogiem a człowiek, sam rozejrzyś się dookoła co zrobił z tego świata wg. własnych przemyślem w... samotności :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lighiutuvrt, nie wiem ile Ty masz lat. Mogę odnieść się do "szukania konfrontacji" w moim... Nie mam z tym problemu, jestem osobą kontaktową. Potrafię zagadać do nieznanej mi wcześniej osoby. Konfrontacja na forum daje pewnego rodzaju komfort. Mogę siedzieć wygodnie w domu, na kanapie, delektować się ciszą i samotnością i w chwili, kiedy mam na to ochotę napisać do kogoś, kto podobnie, jak ja w wolnej chwili odpisze... Cenię sobie kontakt osobisty, uwielbiam dotyk, gestykulację. Ale nie zawsze mam na to ochotę. Aż tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Duchowość nie jest przypisana tylko religii, to bardziej skomplikowany konstrukt. Anonimie pesymizm bije z Twoich przemysleń a przecież swiat nie jest ani dobry ani zły. Człowiek jest tylko trybikiem, nie przeceniaj jego możliwości..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"człowiek trybikiem" he he dobre. To wszystko co widzisz dookoła zbudowały... mrówki? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Anonimie piszesz jak antyspołeczny .
A tak propo antyspołecznego to długo go nie było na forum?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kazdy widzi Anonimie to, co chce zobaczyć. Działalność czlowieka na ziemi nie jest tak spektakularna. Natura jednym dmuchnieciem moze zmiesc z powierzchni to co widzidzą Twoje i moje oczy.

.O.N.A i prawidłowo. Ja również propaguje delektowanie się chwilą. Tylko i aż.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będę się mądrzył:
Z moich obliczeń :) wynika że dobro, duchowość, Bóg, moralność czy podwójne standardy dla każdego znaczą coś innego. I widze conajmniej dwie wskazowki postepowania:
Albo ograniczasz krąg znajomych do takich z podobnym zdaniem (opcja: brak internetu + najlepiej mała wioska)
Albo, jeśli chcesz poznawać więcej osób i świat jakoś bardziej: godzisz się z tym że inny mają inne zdania i zjeżdżasz mocno z programi dla tolerancji.

Ona: Szczęśliwy ma chyba inne zdanie od mojego więc chyba chcialem go bliżej poznać, a z tobą to bym się pewnie dogadał - więc co to za zabawa;P

W sobotę raczej nie mam jak.
Więc może grupa? (pękłem i zapisałem się jakiś czas temu;) )

O Li, Hk, Vi o nich to nie myślę, trzeba sobie radzić - w końcu też się mogą dopisać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"chyba chciałem go bliżej poznać" Łukasz nooo normalnie Cie lubie... czytać ;-) Chyba czy na pewno? Chciałeś czy nadal chcesz?
Do grupy już się zapisałeś. Na ilu spotkaniach już byłeś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na jednym tylko, daje sobie w głowie mało na to czasu.
No chyba chce, nie pisze że chyba nie chcę - użyłem "chyba" bo chyba wiedziałem w jaki sposób moze to zostać odebrane. Uspokajam: chcę tylko trochę pogadać. Na pewno nie będę miał zapędów matrymonialnych wobec ciebie, luzik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ nie wymagam, żeby o mnie myślano, jestem nowa w tym wątku A o jaką grupę chodzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.

Vi, grupa na FB - Wspólne Wypady Trójmiasto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
https://www.youtube.com/watch?v=Nwijf-hqkf8
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaa, rozumiem. Dzięki za wyjaśnienie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zmieniłaś pracę? Masz ubezpieczenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co, zagadujemy się jakoś na sobotę czy nie ma szans (jak zwykle)? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, a co z Łukaszem. Nie mam serca organizować spotkania bez Jego udziału. Kto nam będzie narzucał ciekawe tematy do dyskusji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, jesteś fanem/słuchaczem Trójki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A nieee no standard! ;-) Łukasz, do Ciebie nic nie mam ale .O.N.A pojechałaś... zwyczajowo czyli zawsze się znajdzie jakiś powód do wymówki ;-))
Ktoś jeszcze się wymówi? Vi i inni w tym wątku? ;-)
Spoko, obrażać się nikt nie będzie. Ja się tylko roześmiałem jak to przeczytałem :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak słucham trójki, książkę mam nawet o trójce: "moja trójka" ale jak wielu książek, tej też nie doczytałem.

(:

Ale nie udzielam się na antenie - tak mi przyszło do głowy, że sobie to powiem.

Szczesliwy, no ja w sobotę po południu to nie mogę. A pewnie rano to wam się nie chce gadać - też tak tylko sobie zgaduję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chociaż.. Śniadanie z kawką w Macu pod forum, tam są takie dziwne długie ławki co dzieci tam zawsze siedzą w spodniach rurach (jeśli kogoś obraziłes to przepraszam, nie miałem takich zamiarów)

..Tam to mogę sobie gadać, o 10:00. Śniadania są do 11 mam nadzieję.
.. Taki to plan, propozycja, rozwiązanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.

Szczęśliwy Facecie, to nie była wymówka. Obecnie jesteśmy na etapie rzucania propozycji terminu spotkania. Wcześniej zaproponowałam czwartek, odmówiłeś....idąc Twoim tokiem rozumowania, automatycznie powinnam uznać, że "zwyczajowo, czyli zawsze się znajdzie jakiś powód do wymówki"? Szczęśliwy Facecie....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mądrze .O.N.A, pamietaj że Ty tu jesteś gospodarzem. Nie daj się tym lisom ;) Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fe, pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Was wszystkich lubię :-)
Kobiety się razem trzymają :-)
Skoro mnie nie ma w Trójmieście to jak mam pójść ale... oki .O.N.A oczywiście mssz rację! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobiety zawsze mają rację :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sobota rano odpada. Nie chciałoby mi się rano zrywać z łóżka, żeby dojechać na spotkanie, najpewniej do Gdańska. Zwłaszcza że wieczorem w piątek wybieram się na Jokera, a to długi film i późno się skończy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dzień dobry Kochana! :* Może chciałabyś dorobić sobie na seks telefonie? https://sextel.com.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co robi sprytny lisek gdy w kurniku zostanie goapodarz włączy światło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale kto zostanie w kurniku: lis czy gospodarz? Bo z powyższego nie wynika ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i jest jak zwykle. Samo gadanie a mało działania i odwagi. Tyle tu wątków o chęci i... Pozdrawiam :-(
P.S. Nie to że się obrażam czy coś ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To był taki żart o mnie i o lisku, który jak widać po "Ja", zamordowałem popełniając w nim błąd.

Ja,
Jeśli chcesz to mogę szczegółowo wyjaśnić żarcik - może być to ciekawe:) ale musisz wiedzieć że żarcik kierowany był głównie do Fe.

Szcześliwy,
wg mnie, powinieneś ze mną pogadać w cztery oczy. I nie mam pojęcia co sobie pomyślisz, bo ja piszesz szkoda czasu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, ja pisałem o chęciach spotkania i jej realizacji. Czyli większość tylko gada żeby... gadać ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy,
Czas jest cenny. Niektórzy są tego świadomi, inny trochę mniej a kolejni w ogóle - i nie ma tu trzech stopni, ta świadomość ważności czasu jest płynna, i nie ma górnej granicy. To tylko moje zdanie.

Jest internet, świat przyspiesza, ludzie są informacjami przeładowani, i.. 1. Ludzie mogą nie podejmować decyzji, 2. Mogą podejmować decyzje 3.mogą zadać sobie trud i decydować się na więcej, ale na pewno czego nie mogą zrobić, to nie mogą chwycić się za wszystko co ten świat im oferuje.
Trzeba wybierać - a wybiera się na podstawie analizy faktów (bardziej emocji)

Jesli coś nie pyka że spotkaniami a komuś na nich zależy to powinien spróbować spotkania proponować w inny sposob - bo aktualny jest zbyt mało atrakcyjny by zechcieli ludzie zmienili swoje plany na rzecz spotkania.

Ale porównywalne dobra odpowiedzią może to że mają ten czas zajęty i ciężko się zgrać tak poprostu.

No i co jeśli ktoś lubi gadać, i swój cenny czas postanowił na to przeznaczyć - pytanie retoryczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Warto przenosić relację do realności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, oficjalnie informuję, że sobota u mnie odpada. Wczoraj dowiedziałam się o czymś, co wyklucza całkowicie mn
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... moją obecność. Przepraszam.

Proponuję ponownie wrócić do propozycji wolnych terminów. Możemy jeśli chcesz ziścić ten plan za pośrednictwem platformy FB i grupy WWT. Co o tym sądzisz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co się będzie działo na tej imprezie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Ja,
Jeśli chcesz to mogę szczegółowo wyjaśnić żarcik

Oczywiście, że chcę, dawaj :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Ja, nieuwieżysz w to co powiem:
Nie mam na to ochoty. No i magia chwili jakoś poszła w eter, sorry :P

PS. No i jakby co to na popołudnia pn-czw żadnych planów nie mam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>~Ja, nieuwieżysz w to co powiem: Nie mam na to ochoty.

Co najwyżej nie uwieRZę.
I właśnie straciłam całą sympatię do twojej osoby.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeczytałem, zrozumiałem. Kończę, wstydu sobie oszczędzę.

Dzisiaj, pomimo że byłem głodny:) i zarozumiały, to byłem też sobą - bezsprzecznie. Ale mimo to uważam że lubić mnie to mimo wszystko, się jak najbardziej da (:
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A hmm a jak mam Cię "zidentyfikować" na naszej grupie (tam nie ma . O.N.A)? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy.. proponuje utworzyc wydarzenie np. degustacja gorącej czekolady. Jest kilka fajnych pijalni w Gdańsku. To może być całkiem miłe, owocne spotkanie. Może tez byc inaczej ale nie ma się co zrażać, kto nie podejmuje ryzyka ten wiecej traci. Nawet jak przyjdzie wiecej osób moze byc calkiem sympatycznie. Spotkanie na nautralnym gruncie, żeby każdy czuł sie swobodnie a to przecież najwazniejsze zeby nie było presji. To tylko propozycja. Ja Wam dobrze życzę. Powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć. Nie bardzo wierzę w takie wirtualne znajomości bez żadnych konsekwencji. Chyba, że jest to od początku do końca jasny układ, żadnych spotkań, żadnych zdjęć, żadnych szczegółowych informacji o sobie. Coś na zasadzie wzajemnej pomocy, możliwości wygadania się, często bowiem przed obcą i w jakimś sensie wciąż anonimową osobą łatwiej jest się otworzyć. Ale prędzej czy później ciekawość zwycięży. Nawiązuje się specyficzna więź i pojawia się chęć poznania tej osoby w realu. Przekonania się, czy obraz jaki narodził się w naszej głowie ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Ale czy jest w tym coś złego? Nie sądzę. Takie mamy czasy, poza tym wszystko jest dla ludzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola co masz na myśli pisząc "bez konsekwencji" , spotkania się? Spotkanie to naturalna chęć poznania osoby. Co by było gdyby się tylko pisało np. z Andersenem albo Ezopem hmm same bajki ;-) a tak, można to zweryfikować ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy, mam na myśli dokładnie to, co napisałeś - spotkanie się. Być może mylnie założyłam, że autorce postu chodziło o nieco inną formę znajomości, jedynie wirtualną właśnie. A wykraczanie poza tę formę jest złamaniem tego założenia :) I tak jak słusznie zauważyłeś, spotkanie i chęć poznania drugiej osoby jest całkiem naturalną konsekwencją. Dlatego właśnie nie wierzę w wirtualne znajomości, które, przynajmniej u jednej ze stron nie przeradzają się w coś więcej (czytaj: chęć przekroczenia tej subtelnej granicy anonimowości) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie Olu właśnie :-) Chyba też wolisz realne spotkania? Ja wolę osobiście coś załatwiać (np. w urzędach) i poznawać osoby spotykając się z Nim lub przynajmniej... rozmawiając przez telefon.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne, że czasami wolę realne spotkania. Czasami :) jeśli chodzi o rozmowy telefoniczne, to cierpię na dziwną fobię, nie odbieram telefonu i sama nie dzwonię, jeśli naprawdę nie mam pistoletu przy głowie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poznałam sporo osób przez wirtualne łącza, oczywiście trafiają sie osoby nieszczere ale w zasadzie zeby nie skłamać generalnie stosunkowo łatwo wyłuskać takie niecne osobowosci. Klamstwo ma krótkie nogi i to predzej czy później wychodzi. Nawiazalam tez bardzo wartosciowe relacje i muszę napisac, ze gro osob wcale nie tworzy fikcyjnych tożsamości, są soba i nie maja oporów do spotkań. Zwykle tak jest na portalach tematycznych albo zwiazanych z grami online. Oczywiscie wolnosc tomku w swoim domku, kazdy ma prawo nie przekraczać swoich ustalonych granic, nie rozwijac nawiazanych w necie relacji, wiadomo w jakim świecie zyjemy, jako kobieta tez sie czasem obawiam wpuszczac w swoj swiat niektóre osoby dlaczego w pelni rozumiem autorke ale tez akceptuje podejście Szczęśliwego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kiedyś, 100 lat temu spotkałam się z ludźmi poznanymi w necie. Było parę fajnych, wartościowych osób, ale było też parę psychopatow :) kiedyś facet wywiózł mnie gdzieś do motelu, za Pruszcz, bo źle zinterpretował moje oczekiwania. Po prostu zablokował drzwi w aucie. Teraz się z tego śmieję, bo udało mi się wrócić cało do domu, ale co ja miałam w głowie, że wsiadlam z nieznajomym facetem do auta, to nie wiem... :) Także bywało różnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zawsze spotykalam się w grupie. Po pierwsze razniej po drugie bardziej na luzie i ewentualne ryzyko zminimalizowane. Niestety apetyt rośnie w miarę jedzenia i jak się pozna kogoś interesujacego to zwykle człowiek chce wyjsc poza ustalone w necie relacje ale musze przyznac ze utrzymuje kontakt z mężczyzna juz zonatym ale kiedy poznaliśmy sie nie znal swojej zony. Znamy sie juz naprawdę bardzo dlugo, nigdy nie spotkalismy sie w realu, utrzymujemy relacje oczywiscie z szacunkiem do jego małżonki. Chyba zresztą dlatego ta relacja sie nie popsuła bo zawsze szanowalam jego uczucia i wybranke. Mamy zresztą siebie w znajomych, żonę również, wiemy jak wygladamy. To naprawde jest możliwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ona,
Możesz opowiedzieć dlaczego pytałaś o to czy jestem słuchaczem trójki? Jeśli masz jakąś teorie, to czy się podzielisz?

Scześliwy,
Ja na proponowanie spotkania na grupie jeszcze nie dorosłem albo mam jakieś inne powody żeby nie angażować do tego wwt
I.. Chcę podjac próbę zorganizowania rozmowy w Realu, tu na forum.

O to ta próba:
Po 18:00 w czwartek i piątek, i w sobotę cały dzień. Jeśli komuś pasują inne terminy może się tym podzielić (koszt to trochę odwagi/wstydu - to umiejętności którymi warto potrafić operować).
Mamy demokrację więc naturalnym jest to że pasować będzie większości, a za jednostkę której nie będzie pasować - proponuję toast na spotkaniu. (jeśli jednostką będę ja to toast możecie wznieść za siebie :) ..zero pogiewu)

Ps: świeży mózg ma się rano. Oraz, na spotkaniu po za rozmową i spacerem chyba nie będzie się wiele działo, i bez alkoholu. Każdy przychodzi na własną odpowiedzialność :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy tym tempie wpisów i tych chęciach bezpośredniego konyaktu to może umówmy się na hmm... za miesiąc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi, znalazłaś już mojego maila, czy jednak...? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może być i za miesiąc, nie planuję wyprowadzki z Trójmiasta. :)
Oby tylko te terminy się pojawiały.

Wierzę w ludzi, a do soboty jeszcze trochę czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam mogę się spotkać, raz kozie śmierć
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaa tam śmierć od razu ;-)
Tylko dalej pytanie o zgranie ;-) czyli dokładnie gdzie, o której no i... jak się bezpośrednio skontaktujemy, poznamy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, mogę. Z pewnych moich wstępnych analiz wychodzi, że, "gdzieś" zamieściłeś zdjęcie, swoje, z muchą, różową, z napisem Trójka. Ale to tylko analiza. Może być błędna. Może, też, okazać się prawdziwa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie spodziewałem się takiej odpowiedzi - czuje się zaskoczony.
No i tak, ten gość z kokardką trójki, to ja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętajcie w internecie nic nie ginie!!! .O.N.A widocznie bliżej zainteresowała się Łukaszem ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O.N.A. alias Sherlock Holmes
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy, nie masz z kim iść do kina? ;) Aktualnie zachwycam się Jokerem i nie wiem, czy obejrzę coś równie dobrego w najbliższym czasie. Polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vil, a Ty na Jokera poszłaś sama czy z kimś (nie pytam o innych widzów w kinie ;-)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat na Jokera wybrałam się z koleżanką ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytałem ponieważ w takim razie ja Tobie do towarzystwa potrzebny nie jestem ;-)
Najbliżej mam do FK i do Trójmiasta jak chce albo trzeba :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc sprawa wygląda tak że narazie terminy nie padły oraz że Ola wyraziła chęć spotkania i wstępnie wnioskuję że pasują Tobie Olu wszystkie terminy, czy tak? :D i jeśli tak to czy spotkanie przy Neptunie (na schodach za Neptunem) jutro o 18:00 nie będzie kłopotem? - taki przykład.

Anonimie:
Uważam że: to nieprawda że w internecie nic nie ginie, oraz że ostatnią rzeczą jakiej służy podpisywanie się jako anonim jest zachowanie anonimowości w sieci ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy, ja mam kino w swoim mieście I do niego mi najbliżej. Ewentualnie do Gdyni. Dalej się nie ruszam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To pomyśl szerzej co to może być FB z kinem ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomyliłem się! Oczywiście FK :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówisz szyfrem. A ja nie mam klucza ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he, masz chyba w swoim mieście ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pieczenie ciast i oglądanie teledysków?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba było tak od razu. Byłeś w naszej Filharmonii? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak mi napiszesz cokolwiek na maila to Ci napisze szczegóły. To nie jest na treści na forum ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, nic "widocznie". Potrafię czytać ze zrozumieniem (czasem) i łączyć fakty (też czasem).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, jak masz na imię?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, no .O.N.A imie, na forum? ;-)
Teraz kolej na mnie (do "rozpracowania")? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, tak na forum.
Nie.
Rozumiem, że uraziłam Ciebie. Przepraszam. Uznajmy, że pytanie o Twoje imię nie padło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie uraziłaś mnie wcale. Po prostu masz (podałem na forum) mojego maila a Ty dalej... zresztą dużo chcesz wiedzieć ale sama o sobie... nic. Nie ładnie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, nie zadajesz pytań.

Na maila nie napiszę. Nie teraz. Otwarta rozmowa na forum, według mnie jest OK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A, za mało Ci zależy, za mało wykazujesz zaangażowania. Nie wystarczy odbębnić swoje. Kiedy ktoś wyciąga do Ciebie dłoń, stroisz fochy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochani kochani.. Coś dużo się dzieje jakoś teraz - nie odnoście takiego wrażenia? ;)

Postanowiłem pojawić się przy tym Neptunie dzisiaj :) - myśląc sobie jak Ola: "raz kozie śmierć", jak chcecie pogadać albo zapytać jaką książke teraz czytam to zapraszam.

A jeśli na czytanie książek będzie przy Neptunie za głośno to przeniosę się na leżaczki przy Szekspirowskim

Pozdrawiam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A wcale nie stroi fochow. W jakiej glowie taka myśl powstala... Dostojnie prowadzi konwersacje bez presji, oceniania, narzucania. Mi się podoba jej ton, wierna swoim poglądom. A faceci jak te śledzie..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz drogi, ja dziś nie dam rady - mam randkie ;) ale jutro na 99% byłabym obecna. Ktoś poza nami się pisze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonim, skaczesz z wątku na wątek i się powtarzasz. Pewnie Ci .O.N.A...
Łukasz mnie też nie będzie.
Ola, olala randka. Poważna sprawa ;-)
Powodzenia życzę! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy.. niesądzę aczkolwiek przyjmuje twoj tok rozumowania. Piszę w odniesieniu do posta o fochach i jakiejś niewidzialnej wyciągnietej dłoni. Poza tym autorka jest mi zupełnie obcą osobą aczkolwiek pociąga mnie jej osobowość. Forum jest otwarte, każdy może umieścić tu swoją myśl. Twoje myśli nie wadzą
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeczytałem kilkanaście postów.
Pociąga Cie osobowość autorki. Tak może być, wydaje się pewna siebie osoba i bardzo inteligentna. Co do owej inteligencji to nie mam zastrzeżeń, ale w pewność siebie bym wątpił. Dziewczyna bądź tez owa kobieta jesy pewna siebie pisząc w internecie bo wie ze jest anonimowa. Nie chcecie spotkać, ani tez nie odpisuje na maila ( wnioskując po kilkunastu postach). Przykro mi ze takie wiedziesz życie, zapewne są faceci co zapewniliby Ci więcej rozrywki. Czasami warto zaryzykować. Prawdę powiadam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarku, autorka tego wątku od samego początku nikogo nie zwodzi, pisze otwarcie o wyłącznie wirtualnej relacji (patrz: tyt.) i wprost tudzież grzecznie i z niebywałą wrecz w necie kulturą rozwija otwarte relacje tu na forum, nie wykluczając spotkania. A ludzie jak to ludzie, zaraz szukają drugiego dna, pełna lustracja, szukanie hakow na innych wątkach i wbijanie szpili.. kiedy po dobroci lub inne metody zawodzą.. hehe.. Jakie to nasze, polskie.. eh..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm "haka" to .ONA właśnie wyszukała na... Łukasz (zdjęcie) ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niewiele mogę się wypowiedzieć, gdyż poprostu najzwyczajniej nie mam czasu czytać wszystkich postów. Z tych początkowych i końcowych które przeczytałem. Mam wrażenie ze autorka nie jest szczera z innymi udzielającymi się tutaj. Nawiązanie znajomosci przez internet jej nie interesuje. Poznałem kilka osób przez internet ( jedna z nich jest moja zona) i wiem ze osoba która naprawdę chce się poznać z kimś przechodzi na prywatna korespondencji. Autorka tego nie robi bo boi się ze ktoś ja pozna.

Czy znajdzie się ktoś łaskawy i wyjaśni mi jak ONA znalazła zdjęcie Łukasza w internecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się, że .O.N.A potrzebuje lekkiej prowokacji, która pozwoli jej się "wykrzyczeć".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarku, nie wierze w to co czytam. Skąd wiesz czego boi sie autorka? Każdy z nas jest wolny w swoich wyborach. Nie ma przymusu do nawiazywania bliższych relacji o charakterze prywatnym. Uważasz tak samo czy jesteś innego zdania? Są ludzie ktorzy chcą zawierac bliższe znajomości i je zacieśnić, są tez osoby ktorym wystarczy relacja nie wychodzaca poza ramy internetu.
Łukasz od początku nie ukrywał jakoś szczególnie swojej tożsamości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarku, o sposobie poznania mnie wie Ona i ja i poproszę aby tak pozostało, powiem tylko że był naprawde nieskomplikowany.
Zrobisz jak uważasz oczywiście, to była prośba.
Odnośnie Onej dodam jeszcze że jestem odmiennego zdania niż Twoje - odbieram ją pozytywnie. Może trochę rozumiem Twoje jej odbieranie.. Ale na litość, kurtuazjia działa u niej wzorowo :) może poczytaj więcej postów.

To teraz do rzeczy.. Koza umarła, jeśli ktoś przyszedł i nie miał odwagi podejść zagaić do gościa który patrzył się w książkę (ten rozdział będę musiał powtórzyć) to ja go przepraszam, była to dziwna sytuacja i luzowałem z trudem :) i jeszcze coś.. Zastanawiam się czy obok mnie siedział ktoś kto teraz to czyta?

ps: Dziecinada level hard:) ..wiem, proszę mi nie wspominać, obiecuję poprawę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"anonimie", typowa baba ze mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, dokończ...proszę. "Anonim, skaczesz z wątku na wątek i się powtarzasz. Pewnie Ci .O.N.A... "? Odebrałam Twój wpis negatywnie. Stąd moje pytanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarku, temat, który założyłam nie był o tym, że pilnie się z kimś spotkam. Chyba, że się mylę?

Gdybyś uważnie przeczytał wszystkie posty, wiedziałbyś, że wyszłam z propozycją spotkania.

Nie jestem osobą, która żyje dla forum i pod forum... Mam swoje plany, zajęcia, obowiązki. Jak każdy. Tak sądzę.

"Przykro mi ze takie wiedziesz życie" - Jakie wiodę życie?
"zapewne są faceci co zapewniliby Ci więcej rozrywki" - O jakiej rozrywce piszesz? Faceci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Hmmm "haka" to .ONA właśnie wyszukała na... Łukasz (zdjęcie) ;-) " Anonimie, wyszukałam, zrobiłam to z zamysłem? Czy powiązałam fakty? Ja widzę różnicę. A Ty?

Łukaszu, zapytam Ciebie, jako Samego zainteresowanego.
Jeśli czujesz się urażony, "wyszukany". Przepraszam. Dodatkowo proszę napisz, czy sprawiłam Tobie przykrość? Wyrządziłam krzywdę? ...tym, że powiązałam fakty? Pytam, bo jedna osoba z forum (nie wiem kto, ktoś kto się podpisał "Anonim") zarzuca mi inwigilację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy i reszta
Miast pitolić było być wczoraj w FK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest to miejsce, gdzie się wyżywacie rozrywkowo? Tańce ludowe?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fubu, a zapraszałaś (eś) do FK? Następnym razem uprzedź, zaproś, daj kontakt ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja lubię włóczyć się, przekąsić kiełbaskę, wypić soczek, popląsać na świeżym powietrzu, zmieszać się z tłumem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>jeśli ktoś przyszedł

Żałuję, że nie mogłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór
Ona, nie sprawiłaś mi żadnej przykrości, ani też niewyrzadziłaś żadnej krzywdy.
To chyba wystarczy.

Dodam że zostałem pozytywnie zaskoczony, bo spodziewałem się innej odpowiedzi na to moje trojkowe pytanie, poważnie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A odnośnie Anonimów i mojej do nich polityki to jest następują: chcę szanować swój czas i jeśli tylko mogę puścić to koło uszu to to robię, ale przyznaję jednocześnie że Anonima od "haka" uratował cudzysłów (staram się być fanem czarnego humoru:) ) no i bez niego byłaby to bardzo niemiła wypowiedź. Mam nadzieję że każdy to dostrzegl i się skrzywił gdy to przeczytał.

Jarek może i troszkę poblądzil tym że nie doczytał (nie dziwię się trochę, rozumiem, bo człowiek, bo emocje - kiedyś też tak miałem, może dalej mam ale raczej już mniej) ale się podpisał i za to szacunek.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Łukasz, cieszy mnie to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to za elfy z podobnymi do Twojego awatarami i podobnym sposobem myślenia, które rzuciły się teraz na forum?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He, he chyba najlepiej wyjdzie jak .O.N.A się spotka z Łukaszem ;-) zgrana z Was para ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A Ty zazdrosny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He, he o kogo? O kogoś kogo nigdy nie spotkałem (podejrzewam że nawet tak zostanie) nie widziałem, nie słyszałem co mówi ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He.. Szczęśliwy.. wyobraźnia i aura tajemniczości potrafi dość mocno stymulować.. emocje..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie ale o co Ci chodzi?? Tu jest internet jak napisze np. O rany, naprawdę! to co myślisz? Ja pisząc to zaśmiewam się i mam 0 totalne emocji. Ściemniam ;-) pisząc to. Dystans bardzo się w życiu przydaje! :-) to co napisałem jest wnioskiem tego co Oni piszą :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo, Panie Szczęśliwy vel Ściemniacz!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy.. wnioski z tego co ktoś tu pisze mogą byc bardzo zwodnicze, niesądzisz? Np. Ola.. poszła na randke, zamiast się spotkac z Łukaszem pod Neptunem ale tak naprawdę Ola nie istnieje, zgodzisz się ze mną. Pytanie czy Ola faktycznie nie instnieje czy Szczęśliwy facet to wytwór wyobraźni... Nie musisz odpowiadać, to pyt. retoryczne :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
fubu, napisałem jasno że ściemniam w tym wpisie jednak... niech każdy myśli jak chce ;-)
Zresztą fubu zagadnąłem Ciebie nt. FK a Ty... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nic... bo ściemniasz, Szczęśliwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro tak to przestane. Życzę wszystkim powodzenia byle na właściwych drogach Waszego życia! :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, dlaczego uważasz, że najlepiej wyjdę, kiedy spotkamy się z Łukaszem?
Sugerujesz, że zgrana z "nas" para, a po chwili dodajesz, że mnie nie spotkałeś? Nie do końca rozumiem dlaczego idziesz tym tokiem... Skąd takie wnioski? ... że ktokolwiek z nas, kogokolwiek szuka? W którym momencie coś takiego (ja albo Łukasz) zasugerowaliśmy?

Mam wrażenie, że wszystko zprowadzasz do jednego. Masz silną potrzebę poznania drugiej osoby, najlepiej kobiety. Nie zawsze to wychodzi Tobie na dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, mam nadzieję, że źle dobrałeś słowa i nie "ściemniasz". Tak jest tylko, albo aż forum. Tu są prawdziwi ludzie. Prawdziwe emocje. Niektórzy chcą pokazać więcej siebie, inni mniej, ale czy ściemniać? Kto ma interes w ściemnianiu na forum, gdzie może być anonimowy i wylać jak najwięcej swojego "bólu d*py"?!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy.. to co robisz nie jest rozwiazaniem. Nie jesteś zlym facetem ale przyznasz, ze masz problem, ze coś Cie mocno uwiera.. Szczerze, po krotkiej analizie to ja Ci jednak dobrze życzę. Czuję co przechodzisz i wiem, ze to nie jest łatwe ale Ty sam musisz sobie pomóc. Ty sam musisz wykonać ciezką pracę. Odlącz się od internetu i wyjdź na spotkanie samego ze sobą inaczej coraz trudniej bedzie Ci to ogarnać a sytuacje bedą się powtarzać. A wiesz kto najbardziej na tym cierpi... Nie masz jeszcze 40. Jeśli nie dla siebie, zrób to dla Martusi (przepraszam za bezpośredniość ale chce by to do Ciebie dotarlo). 3maj się
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.

Forumowicze, jak minął Wam weekend?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weekend u mnie był bardzo intensywny i mnie wymęczył.. To też obecnie muszę sobie dać czas na dojście do siebie ;)
Zaczynam od kawy w pracy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, intensywny? Zdradzisz coś więcej?

U mnie podobnie - weekend "dość" intensywny. Przynajmniej sobota. Większość założonego planu, który miałam zrealizować w dwa dni wykonałam w sobotę. Stąd w niedzielę znalazłam czas na "drobne" przyjemności. Pełen sukces i duma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie:) raczej nie mam ochoty mówić więcej - po części myśląc sobie że nie wniesie to niczego do wątku.
Po prostu warto dać sobie czas i odpocząć, na dokładkę zrobiło się zimno na dworzu. Tematem na czasie byłoby ogrzewanie w blokach:P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór,

weekend minął w błogim nastroju, lubie takie leniwe klimaty bez pośpiechu, gwaru i zbędnego tłumu. Bez zaprzątania glowy sprzątaniem i myslami o strawie. Pogoda była jeszcze fajna, by wyprowadzić ciała z domu na jakiś miły rekonesans okolicy. W przyszłym tygodniu jadę na szkolenie do Poznania to sobie odbije i poszaleje na maxa, włącznie z nocnym zwiedzaniem miasta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, dzień dobry. Poznań - miasto doznań. Zwiedzaj i korzystaj, na "maxa".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja może zapytam, czy odpowiedź w stylu "nie odpowiem bo nie mam na to ochoty" jest niegrzeczna?
..bo już drugi raz coś na ten kształt mi się zdarzyło tutaj w komentarzach. I aż się zacząłem zastanawiać czy jeszcze jest to pilnowanie swoich granic, czy może jakieś aroganckie przeginanie.

Ona: idąc po Twoich śladach: jeśli Cię uraziłem to oczywiście przeproszę, albo dowyjaśnię.

ps: no i tym drugim przypadkiem był "Ja".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy wszyscy ludzie mają takie samo poczucie empatii? (tak że może być ukrywana, ale ta empatia w człowieku siedzi), albo tak samo rozumieją dobro?

Bo mi się zdaje że ja coś sobie myślę i zakładam że wszyscy inni myślą podobnie - to czy tamto im i mi tylko przeszkadza i dlatego nie możemy się dogadać, ale tak finalnie to się przecież zrozumiemy.
...tak właśnie chyba myślałem.
Jest tak? Czy Wy myślicie inaczej?

Szcześliwy: jak widzisz pytania mi się ponownie włączyły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To dobrze - "kto pyta nie błądzi" ;-)
Ja się "wyłączam" ponieważ podobno "ściemniam" - "potrzebuje kobiety" "muszę się sobie przyjrzeć" i takie tam więc... ;-)
Trzymajcie się! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>ps: no i tym drugim przypadkiem był "Ja".

ByŁ? Tak, to już arogancja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> ponieważ podobno "ściemniam"

Podobno??? Przecież zostałeś zacytowany...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy: tylko pamiętaj że chciałem jeszcze z Tobą kiedyś pogadać - to się własciwie chyba nie zmieniło :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja napisał: "ps...ByŁ...arogancja"

Ja, nie wiem czy zdajeż sobie spraweł ale dla mnie odpowiedziałaś na te moje fczorajsze pytania.
No i holipka, nie sądziłem że da się tak krótko, traktuje cie jak mojego nowego Jodego (tym z filmów o kosmosie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"O rany, naprawdę!"- to było ściemnianie. Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem! Więcej już mi się nie chce... szczęśliwego życia życzę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy
Podobno nie ma nic gorszego niż urażona męska duma...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, daj spokój. Wracaj do nas. Co do ściemniania, ja osobiście i tak tego nie zweryfikuję, bo przecież nigdy się nie spotkamy. :]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję .O.N.A, napewno dobrze wykorzystam dany mi czas :)

Szczęśliwy.. zwykle czytam między wierszami. Skrzywienie zawodowe niemniej mnie nie zwodzi ;)

Łukaszu, mam w pracy kolegę. Starszy ode mnie ale to nie istotne. Czesto mówi sam do siebie. Pytam go, czy jest tego świadom bo czasem wygaduje takie rzeczy, że głowa mala a on odpowiada, że lubi rozmawiać z inteligentnymi osobami he. Ty też lubisz? Bo Szczęśliwy bardzo. :)

Odpowiadając na Twoje pyt. kazdy sam i na własne ryzyko podejmuje pewne zachowania. Dorosły czlowiek raczej wie dla jakiego skutku to czyni. Prowokacje zwykle są udziałem niedoświadczonych umysłów badź doswiadczonych w walce.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"anonimie", długo udzielasz się na forum?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, "Ona: idąc po Twoich śladach: jeśli Cię uraziłem to oczywiście przeproszę, albo dowyjaśnię. " - Jeśli mnie uraziłeś? Po moich śladach? "Dowyjaśnij". Proszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukasz, pacan z ciebie, naprawdę, aż żal tyłek ściska.
Nie umiesz cytować, nie cytuj.
>Ja napisał: "ps...ByŁ...arogancja"
Serio? Tak napisałam? Nie. Nie było w mojej wypowiedzi "ps", był też znak zapytania, który zmienia sens. Ogarnij się, chłopie.
Nie umiesz odpowiedzieć grzecznie, nie odpowiadaj wcale.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"anonimie", "zwykle czytam między wierszami. Skrzywienie zawodowe niemniej mnie nie zwodzi ;)" - Taka, luźna myśl. Masz coś wspólnego z dziennikarstwem? Albo analizowaniem danych?

Mogę być niegrzeczna? Ile masz lat? Wiem, wiem, nie jesteś pierwszą Osobą, której zadaje to pytanie. Dla niektórych jest kontrowersyjne, a ja uprawiam inwigilację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogólnie wydajesz mi się zdrowo myśląca. Dobrze wychowana. W pewien sposób dystyngowana. Dobrze, że istnieją takie osoby.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"...mam w pracy kolegę...rozmawia z inteligentnym osobami he. Ty też tak robisz? "
Anonimie, po przeczytaniu Twojej odpowiedzi zapytałem mojego kolegę z pracy czy ja gadam do siebie i odpowiedział że wszystko w normie, i mam mówić do siebie jedynie gdy głowie się nad jakimś problemem, co sam potwierdzam.

Co do drugiej części twojej wypowiedzi i prowokacji.. To sam nie wiem, ja chyba niedawno dowiedziałem się że można prowokować, wcześniej uważałem raczej to coś niestosownego, albo... obecnie mylę jeszcze prowokacje z mówieniem tego co się myśli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Choć przy pierwszym spotkaniu zrobiłaś na mnie wrażenie "nieopierzonej", jakbyś dopiero wybierała postać, jaką chcesz przybrać lub nie była pewna, gdzie zaprowadzi Cię droga, którą obrałaś. Byłaś profesjonalna, dzielnie robiłaś swoje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdy inni ignorowali Cię, ja postanowiłem też zachować się profesjonalnie i dotrzymać Ci towarzystwa, żebyś nie czuła się rozczarowana czy smutna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ona:
Napisałaś: "Jeśli mnie uraziłeś?"
To teraz może trochę zabawne, ale myślałem że moja odpowiedź o tym że nie mam ochoty opowiadać - może być odebrana negatywnie. Na szczęście
mój Mistrz już mi to doskonałe objaśnił - bardzo dziękuję ;)

A Twoje ślady.. no bo jak pisałem wcześniej zachowujesz się bardzo elegancko i taktowanie w mojej opinii i chyba nie tylko mojej. I ja zwyczajnie też tak chciałem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za słodko... za słodko i za dużo usmieszków.

Co sądzicie o ukrywaniu się za uśmieszkami i maską wesołka? Słabość czy sprawdzony sposób na zycie? Czy życie trzeba czy nie trzeba brać na poważnie?

Takie o to pytanka (: i uśmieszek - ciężko się oprzeć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze coś:

Pokażcie mi człowieka szczęśliwego w min 90% albo w 80%..
I kto z was uważa że da się w ogóle wyciągnąć 90% ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozkręciłem się :) to może taki pomysł na ankietę:

Na ile % szczęścia w życiu wyceniam następujące jego aspekty:

- wychowanie dobrych dzieci
- posiadanie dzieci
- udany seks
- stabilna praca i zarobki pow. tego co wydajesz
- ...

No i w drugą stronę, w jakim stopniu aspekty psują radość z życia:
- posiadanie niewdziecznych bachorów
- ...

Ciekawe? Pewnie taka ankieta już dawno istnieje, wrzuć ktoś wyniki. Tylko żeby była jasno określona grupa badanych - bo opinia tylko studentów z ameryki albo samych więźniów nic wartościowego nie powie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie Inny, dziękuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, mam wrażenie, że nie zawsze potrafię wejść w Twój tok rozumowania. Zapewne to moja wina, za mało się staram... Ciebie zrozumieć.

1) "Co sądzicie o ukrywaniu się za uśmieszkami i maską wesołka?" - Uważam, że każdy z nas inaczej reaguje na daną sytuację. Jedni reagują śmiechem, inni mają blokadę, milczą. Każdy z nas jest inny. Dla mnie to wyrażanie siebie.
2) "Słabość czy sprawdzony sposób na zycie?" - Słabość.
3) "Czy życie trzeba czy nie trzeba brać na poważnie? " - Bardzo prywatnie i indywidualnie. Czy trzeba? Hmmm... Życie - tak. Ludzi - nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Był maj. Poczułem dobrą atmosferę w powietrzu i pomyślałem, że warto, by potrwała dłużej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki i sorki.
1sza odpowiedz szczególnie mi się spodobała: "różnie reagujemy bośmy różni"

Aod pisania w nocy zrobię sobie wolne - bo nie wyszło to za fajnie.

Miłego wieczorku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu.. szczęście jest tu i teraz, wystarczy je dostrzec. Ludzie mają z tym problem bo choc mają czyste piękne mieszkanka zwykle mają niezły bajzel w umysle. Kiedy to pojmiesz nie będziesz stawiał tylu pytan czy potrzebował ankiet. Zniknie tez potrzeba stosowania masek.

.O.N.A nie mam nic wspólnego z dziennikarstwem tudzież analizą danych.
Udzielam się na forum od niedawna. Tyle co Twoja połowa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, z tym szczęściem to uchylasz się od odpowiedzi :) co do natomiast czystego mieszkania i niepoukladanego w głowie to tez mam odczucia podobne, jednakże chciałbym żeby było inaczej - mogę przecież.
Mam wrażenie że jak się o tym szczęściu nie mówi to jest ono dla wielu bardzo niewyraźne i, tak jak sam mówisz takiego szczęścia tuż za rogiem człowiek może nawet nie zauważyć - szczęścia na którym stoi, które jest obok (Kind of:))

Lubuje się w niewyraźnych i głupich pytaniach - to chyba hobby. Chciałbym konkretniej i tak w punkt ale nie wychodzi za często.

Mam nadzieję że nikomu tym co piszę niepotrzebnie w głowie źle nie zamieszam. To nie są moje intencje. Ale jeśli ktoś widzi tu jakieś ryzyko to proszę o słówko komentarza.

Ostatnia rzecz:
Padło słowo "połowa" i "udzielam się od niedawna". Ja się udzielam od niedawna :)

Ps: Ona, przypominam że jutro Ty odbierasz dzieci ze szkoły;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry Forumowicze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, nie zrozumiałam Twojego dopisku (kolejny dowód...). "Ps: Ona, przypominam że jutro Ty odbierasz dzieci ze szkoły;D " - Mogę odebrać. Jakie dzieci, krótka charakterystyka? Z której szkoły, adres? O której godzinie, dziś, konkretnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, "Tyle co Twoja połowa ;) " - która połowa? Dobry jesteś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będę leniwy i taktyczne poczekam chwilę z wytłumaczeniem tych dzieci.

Tymczasem dorzucam się do pytania
Anonimie: "Tyle co Twoje połowa" - która połowa? Poprosimy o wytłumaczenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, małe sprostowanie. Nie proszę Anonima o wyjaśnienie, co miał na myśli pisząc "Tyle co Twoja połowa ;) ". Proszę o wskazanie konkretnej połowy.

Anonimie, chapeau bas. Podnosisz poprzeczkę "zabawy".

Nawiązując do dzieci, domyślam się, że to był żart. Możesz być leniwy. Nie musisz wyjaśniać. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapewne mu się nie chce, więc nie wytłumaczy...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ona.. Holipka, istotnie źle postawiłem cudzysłów, no to masz mnie. Albo nie dodałem kolejnego... No jedno z dwojga.

Anonimie:), aż tak zły jestem? - przecież zawsze tłumacze dlaczego nie chce czegoś robić (dwa razy tak było i dwa razy wytłumaczyłem - no i było to sensowne) to się nie liczy?

Z chęcią wytłumaczę, tylko że było śmiesznie i niechciałem psuć zabawy.
To taki Ping pong jest, i zakładka "towarzyskie" na forum :) przypomnam tylko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie tyle zły, ile... przewidywalny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zgadzam się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co mi zrobisz, nic nie zrobisz :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kto powiedział, że zamierzam coś zrobić?
Chyba że to nie do mnie pytanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja napisałem, cytuję: "nic nie zrobisz :D"
Zatem odpowiedź na Twoje Anonimie pytanie Kto, brzmi: to ja. ...Napisałem że nic nie zrobisz, a nie że nie zamierzasz nic robić
..to tak żeby już było konkretnie.
Ale kto by się tam czepiał słówek, nikt tutaj się nie czepia słówek przecież ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok.. Już kończę, bo chyba jakaś pełnią jest czy coś - nawet nie spojrzałem :)

Przepraszam Cię Anonimie. Ale jeśli masz poczucie humoru to mam żart - suchar. Daj znać to go sprzedam.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodam tylko już ostatnie słowo: to chyba nie była pełnia czy coś, tylko o ten cytat:
"Zapewne mu się nie chce, więc nie wytłumaczy..."

..To chyba ten cytat jakoś mnie "ugodzil" w zasadzie ciężko powiedzieć jak:) po prostu:)

Raz jeszcze przepraszam i raz jeszcze pozdrawiam, dobranoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Zatem odpowiedź na Twoje Anonimie pytanie Kto, brzmi: to ja.

A gdzie jest takie pytanie? Udzielasz bardzo pokrętnych i niekonkretnych odpowiedzi. Mówisz, że cytujesz, ale to z cytatem nie ma nic wspólnego. Generalnie... Chyba i na mnie czas stąd iść.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej Anonimie, dzięki Tobie straciłem wczoraj fason, i dzięki Tobie również mogę się teraz czegoś nauczyć - co uważam za bardzo fajną rzecz:)
Nie wchodząc w szczegóły, pójdę Twoim śladem i też zrobię sobie przerwę od forum.

A suchara sobie jednak odpuszczę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"anonimie", na forum "spotykamy" różne osoby. Jedni są nam "bliżsi" w rozmowie, inni mniej....

Napisz proszę. Rezygnujesz bo...? Doskonale wiesz, że nie musisz odpowiadać Łukaszowi, robisz to, bo chcesz.

Miłego dnia, ONA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O.N.A., odpowiem. Wątek zaczął się fajnie. Podobało mi się też, że dialog przez długi czas toczył się w małym gronie; że nie było dogryzania, obrażania itd., a sporo jadu i hejtu w różnych wątkach można było wielokrotnie doświadczyć... Fajnie się Was czytało do kawy ;)
Ale ostatnio mam wrażenie, że zrobiło się tak jakoś nijako... Szczęśliwy się obraził. Łukasz unika odpowiedzi albo udziela takich, że trzeba je przeczytać kilka razy, żeby się domyślić "co autor miał na myśli".
Dlatego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się nie obraziłem :-)
Doszedłem do poniekąd podobnych wniosków co Ty - anonimie ;-)
Tu jest już "masło maślane" :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć:) to ja.

Mały detoks od forum się przydaje, choć z zaglądaniem tutaj udało mi się wstrzymac tylko 16h pierwszego dnia :D

Miło mi było przeczytać Anonima w ostatnim jego poście i te wszystkie krzepiące rzeczy co do rozmowy tutaj się dziejącej.
Trochę się pokręciło i mam mały pomysł dlaczego, pozwolę sobie popisać o tym chwilę:
1. Cofając się od najświeższych, to z tą moja przywidywalnościa zaszło chyba nieporozumienie, ja odebrałem to jako atak i juz rozwijać nie będę bo mi wstyd ;) A Tobie Anonimie nie chodziło o to, może o coś w stylu tego że rozmowa straciła pazurek - nie chcę bardziej uściślac bo dostrzegam drobne nieścisłości - zostańmy przy pazurku. Czy dobrze kumam?
2. A to co działo się wcześniej natomiast..
Oooo :) to to już była mała gierka.. której niestety finału nie poznaliśmy, a potrzebny był by do tego Anonim który pisał i "połówce ;)"

Mały apel: Anonimie, dokończymy zabawę. Moje stanowisko było takie że gdy poznamy odpowiedź, moje żarty o rodzicielstwie nie będą wymagały tłumaczenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy:
Wiem że to się łatwo mówi ale całkiem niepotrzebnie Ludzie czasem kombinują w rozmowach a jak nieumieją tego dobrze (bo to też jest frajda) to się gubią i wychodzi to masło maślane - patrz mój przykład, i tylko jeden tor myślowy: zabić.

No a w końcu wszyscy są różni jak to tam gdzieś bylo pisane - zatem zamiast jednej prostej drogi mamy torowisko z mijankami, rozjazdami i sygnalizacją (wiem coś, bo rodzic pracuje na kolei) no i trzeba uważać.

(:
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pilnować*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Anonimie, dokończymy zabawę

Co przez to rozumiesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
">Anonimie, dokończymy zabawę

Co przez to rozumiesz?"

Nie pamiętam dokładnie ale w tym apelu do Anonima musiała być literówka: i miało to brzmieć tak: "Anonimie, dokończmy zabawę".
Łukasz spalił;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za dużo Anonimów, nie wiadomo, z kim się bawić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cuż, uwarzam że z Anonimami da się pobawić
;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mówię, że się nie da. Jednak liczba Anonimow znacznie utrudnia identyfikację tego właściwego ;) Dlatego nicki ułatwiają sprawę. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podpisywanie się i trzymanie konsekwentnie jednego nicka wg mnie wymaga odwagi i wymusza poniekąd konieczność odpowiadania za to co piszesz

Ja bym nie wymagał tego od ludzi. Anonim to stan umysłu.

Ale na zachętę dodam że branie odpowiedzialności za to co robisz daje dużo siły w życiu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>No cuż, uwarzam że...

I ten tekst rozwalił mnie kompletnie :P
P.S. Tak się podpisywałam wcześniej, ale pisząc czasem zapomina się o wpisaniu nicka, a jest to kwestia nieedytowalna, niestety.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każdy kto się zapomni podpisać, jest tylko sam sobie winien, od tego mamy mózg jaki mamy żeby go używać. Komunikacja to jedyne za co odpowiada - rób to dobrze albo giń, tak kiedyś działało to w jaskiniach :) To że płacimy czynsz i że mądrzy ludzie dali nam internet nieoznacza że mamy być amebami imho (ale jak najbardziej możemy, nikomu nie można zabraniać, i to jest piękne i fascynujace)

Do dodam: że "Anonim", "ja", "człowiek", "osoba".. to wszystko jest stan umysłu

Jakieś ja z tego co pamiętam obraziło się na to że zostało zakwalifikowane jako mężczyzna, no szok:) ...ale może to były żart którego się nie skumało, może.

PS heej ;D pisanie jako anonim, też daje siłę - taką kind of :D trochę zaczynam rozumieć te anonimy - przecież nim teraz jestem. Pozdrówka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Podpisywanie się i trzymanie konsekwentnie jednego nicka wg mnie wymaga odwagi i wymusza poniekąd konieczność odpowiadania za to co piszesz" - Zgadzam się, poniekąd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poniekąd i poniekąd niby brzmią podobnie ale prawie zawsze oznaczają co innego :)

Ja (wy), Anonimy, proszę, wymyślicie sobie nicki. To taki apelik
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm takie pisanie dla pisania to... :-(
Ja piszę bo chciałbym kogoś poznać bardziej a takie forum na to wg. mnie nie pozwala :-P Z Vi pisałem że może bo pójść do FK i co... itd. Grupa WWT też się "podzieliła" i weź tu teraz znajdź .O.N.A ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha no i żeby była jasność (bo większość będzie myślała standardowo) nie chodzi mi o żadne związki tylko zwykłe poznawanie ludzi. Z jednymi się potem spotykasz częściej z innymi tylko raz a z jeszcze innych może wyjść nawet przyjaźń. Forum to - czyste pisanie - bez zawiązywania więzi międzyludzkich ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szcześliwy,
Czy te uwagi odnośnie nie chęci do spotkania się są kierowane również do mnie?

Bo ciekawostka:
Wiesz ze ja do tej pory nie wiem co to znaczy "FK"? Zakładam że to jakiś skrót od miejsca. Gdy zaczęliście o tym wspominać poczułem się odsunięty od rozmowy, i tak już zostało, mam z tym luz.
I taki stan jest dla mnie neutralny - nie jest mi z tym źle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi wie o co chodzi i byłoby Jej bardzo łatwo tam być więc zaproponowałem własną osobę do towarzystwa jednak... nie będę się narzucał ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, chciałbyś kogoś poznać? Kogoś nowego, konkretnego? Czy nawiązać bliższą relację z kobietą?

Już dawno nie było mnie na żadnym spotkaniu WWT.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"żeby była jasność (bo większość będzie myślała standardowo) nie chodzi mi o żadne związki" - Acha. Masz babo placek...

Słuchajcie, jeśli tak bardzo chcecie możemy ustalić konkretny termin spotkania i wyjść razem np. na kawę. Jeśli to ma sprawić komuś radość, że pozna jednego człowieka więcej w swoim życiu... Jestem skłonna się "poświęcić". ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>jeśli tak bardzo chcecie możemy ustalić konkretny termin spotkania i wyjść razem

O.N.A. jestem w szoku! A co z założeniem, że znajomość jest tylko wirtualna?

Anonimie, który analizujesz stany umysłu ;) Nie skomentuję :P

Łukaszu, jestem tutaj sobą, dlatego pozostanę jako Ja. Jeśli przyjdzie mi jeszcze cokolwiek tu napisać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Jakieś ja z tego co pamiętam obraziło się na to że zostało zakwalifikowane jako mężczyzna, no szok:) ...ale może to były żart którego się nie skumało, może.

Jeśli ktoś pisze o sobie w rodzaju żeńskim i takie formy stosuje, to trudno go brać za faceta, a tym bardziej za "ono".
I z tego co pamiętam, to się nie obraziłO.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę was na trybunach na jakimś meczu tenisowym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozczulacie mnie, jesteście taką afektowaną elitką z miasta nr 2 czy 3 czy 4.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.O.N.A nic na siłę ;-)
Jeśli odczuwasz że będzie to Twoje "poświęcenie" się a nie przyjemność to... warto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>jesteście taką afektowaną elitką z miasta nr 2 czy 3 czy 4

Pomyliłeś się, my jesteśmy z 5-ki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anonim - hmm wiesz ile jest miast w Polsce, może my z miast 65, 66, 67? ;-)
"elita" to miała dziś zaprzysiężenie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy się szuka tego naprawdę wysokiego poziomu, to można się rozczarować. Wkrótce Warszawa wydaje się prowincjonalna, a po bliższym zbadaniu i Hollywood jest niedoskonały. Każdy powinien działać na swoim rzeczywistym poziomie. Piękne są tylko chwile. Trójmiasto ma swój specyficzny urok. Taka elitka jest w każdym miasteczku i średnim mieście. Malarze, dziennikarze, pisarze, zespoły.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
FK to nie żadna tajemnica, już tłumaczę...Filharmonia Kaszubska :) W Wejherowie, gdzie mieszkam, stali bywalcy Forum to wiedzą, ale Wy to świeżaki jesteście ;)
Szczęśliwy, zajęta byłam, miałam masę rzeczy do zrobienia związanych z pracą...w ten weekend będę też w rozjazdach szkoleniowo-towarzyskich ;) A poza tym w kinie posucha...Mogłabym iść na Midway, ale u nas nie grają...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prosto i jasno Vil... napisałaś :-)
To jak już będzie coś dla Ciebie ciekawego to się odezwij na miala, proszę ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczęśliwy Facecie, nie robię niczego na siłę. A poświęcenie zostało wciśnięte w cudzysłów. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vi jest fantastyczna, naprawdę mocny punkt wśród moich licznych znajomych. Nie mogę się rozpisywać ze względu na jej obecnego mężczyznę, jednak to prawdziwy anioł. Anioł miłosierdzia, tak ją nazywam. Mogłaby być pielęgniarką.
Nie piję kawy, ale ona ma taki posmak ziaren kawy. A skąd dociera do nas kawa? Chyba z zachodniej Afryki.
Jest taka książka syna Fiedlera "Wabiła nas Afryka Zachodnia".
Łatwo ją też zranić, staram się tego nie robić.
Znamy się nie z jakichś przykrych okoliczności, tylko wręcz topowych, luksusowych i idealnych.
Cieszę się, że żyje, ma się dobrze, nawet coś znaczy w Trójmieście.
Niestety, wyciągnęła ode mnie bardzo dużo kasy. Gdyby chociaż ktoś na tym skorzystał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zajedziecie z nią bardzo daleko, może nawet do Gwinei Bissau.
Rządzą nią również pierwotne impulsy. To prawdziwy wulkan energii.
Lubi makaron.
Na pewno nie jest osobą, która kiedyś już raz wyciągnęła ode mnie po kryjomu kasę, psując mój barwny sen.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co takiego jest w tej mojej kasie, zawsze niewielkiej, zawsze zarobionej z najwyższym trudem, pozwalającej mi czuć się trochę bezpieczniej w niepewnych czasach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie, ależ Cię wyobraźnia poniosła...ale w jednej rzeczy masz rację, faktycznie, bardzo lubię makaron ;) I nie tylko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W pewnym sensie jesteś przewidywalna, to znaczy wiem, czego mniej więcej można się po Tobie spodziewać. Choć czasem zadziwiasz mnie, tym, że kombinujesz tak długofalowo. Moje kombinacje nie odpowiadają Ci, zbyt mdłe. Ale pokrzepia mnie to, bo zawsze myślałem, że kombinuję sam, a tam jest inna osoba badająca inną opcję, może nie sama.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O sobie nie myślę, żebym był wielkim spryciarzem, raczej ktoś myśli za mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie od Vi:
Chciałbym dobrze to nazwać, mam wrażenie że mówienie rzeczy od rzeczy wprowadza złe wibracje, buduje mury u burzy porozumienie. Zgafzasz się?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobny skutek odnoszę gdy nie pomyślę 3 razy za nim się cś napisze.
Znacie jakis dobry sposob - skrót, o czym powinno się pomyśleć przed wysyłaniemwiadomości wiadomości. Taki typu: skrótu U.F.O. w przypadku zagadnienia asertywności :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te dobre chwile to jakieś sukcesy osobiste, ale też np. ładne widoki, ładni ludzie, dobra książka czy film. Jest tego wiele tak naprawdę. Dobre jedzenie. Nowy komputer. Takie kroki do przodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anonimie
Bierz regularnie leki i przestań wcinać się ludziom w słowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łukaszu, skupiasz się na tym, aby nie przekazać żadnej konkretnej informacji, nie wyjaśnić żadnego mechanizmu.
Tyle że to wszystko jest w prasie i w Internecie, choć może bez zwięzłych podsumowań. Więc gawędzimy sobie na luzie raczej o prywatnych sprawach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlaczego Polacy zaczęli nagle tak kiepsko wyglądać? Co się wydarzyło? Kilka miesięcy temu widziałem same okazy zdrowia i szczęśliwe rodziny.
Brexit+impeachment?
Ja nie jestem zdołowany, ale przecież dziewczyny też nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie sądzę żebym skupiał się na tym żeby nie przekazywać konkretnej wiedzy, a jeszcze bardziej odległy i nietrafiony uważam osąd że nie chcę wyjaśniać żadnego mechanizmu.
Sądzę że chcę wyjaśniać, i myślę też że możesz dobrze wiedzieć, że z różnych ludzko-społeczno-zaszłościowych przyczyn nie powinno się ich tłumaczyć wprost. Zgadzasz się?

Dlaczego Polacy zaczęli kiepsko wyglądać? Może zaprzestali skupienia się na wyglądzie a przyglądają się własnemu wnętrzu? Może to Ty się zmieniłeś? a reszta jest bez zmian.
Mozesz też zdefiniować "wyglądać kiepsko" - ja dopowiedziałem sobie że chodzi o wygląd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I Jeszce takie coś: odnośnie "wcinania się w slowa" - troszkę się podpisuje pod tym:)

Anonimie, widzisz jakiś cel w prowadzeniu przez Ciebie pod tym tematem.. czegoś w rodzaju "zeszytu z przemyśleniami" ?

Bo nie każdy musi to rozumieć - ludzie układają sobie drogę i "dziennik" może im te puzzle niepotrzebnie mieszać, a nie każdy potrafi takie posty trzeźwo ignorować (ja się za takiego uważam:P)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze coś.. Słuchasz czasem Grażyny Dobroń, na Trójce? Bo Twoje słowa o dobrych chwilach(...) przypomniały mi jej bardzo podobną wypowiedź.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdybyś bywał na HP, to byś wiedział, że anonim od Vi, jak go nazwałeś, cierpi na chorobę psychiczną, nie chce brać leków, dlatego wypisuje swoje przemyślenia - czasem sensowne, a czasem zupełnie od rzeczy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiecie, jak to jest mieć taką odległą drugą osobę, swojego żeńskiego odpowiednika. To taka filmowa sytuacja. Teraz lepiej rozumiem, jak to działa, i wiem już, że jesteśmy trwale złączeni, może na zawsze. Ja jestem jednak o wiele rozsądniejszy, choć o wiele mniej sprytny życiowo. Nie jest to związek erotyczny, trudny do nazwania, ona traktuje mnie instrumentalnie, z góry. Jesteśmy w tej samej układance.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To żywa, myśląca osoba. Kombinuje po swojemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właściwie zaczynam się zastanawiać, czy nie jest moją Siostrą. Mamy też innych Braci i Siostry, jednak dochodzi do związków między nimi, które nie są uważane za niewłaściwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wierzę że Anonim bardzo dobrze sklejania literki i dobrze kombinuje. Ale do odpowiadania na pytania jakos mu niespieszno;)

~Ja 188.146.134:
Twój post wprowadził tylko więcej pytań do mojej głowy, na początek takie:
- nie mam pojęcia co to HP (i nie wiem czy jest to istotne, stąd i tylko stąd pytanie)
- skąd wiadomo że cierpi
- czy wypowiadanie się Anonima nie wpływa na niego terapeutyczne (uważam że na mnie by wpływało)
- czy taki "terrorysta" oznacza że wątek RWW umiera? I mamy przestać wymieniać opinie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ps: nie: wierzę*, a: "Mam przekonanie"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0