Remont silnika

Temat dostępny też na forum: The Doctor
Oddałem motor w grudniu do przeglądu silnika.
W kwietniu (!!!) gość się do niego łaskawie zabrał.
Rezultat był taki, że otrzymałem silnik w proszku w worku,
według innego mechanika sprawę załatwiłaby wymiana jednego popychacza zaworowego.
Sam jestem mechanikiem i widzę, żę gość nie ma bladego pojęcia o diagnostyce. Potrafi tylko wymieniać standardowe elementy.
Nigdy więcej tam nie wrócę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Remont silnika

NIE bede kometowal sprawy ktora porusza tu pan Janusz.odwiedzil pan z 10 warsztatow z tym moto i nikt nie chce panu juz tego robic tak tylko popychacz na rysy na gladzi tez pomorze i na trzonki zaworowe tez palenie oleju tez na wszystko ,mimo wszystko pozdrawiam serdecznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0