Remont silnika
Oddałem motor w grudniu do przeglądu silnika.
W kwietniu (!!!) gość się do niego łaskawie zabrał.
Rezultat był taki, że otrzymałem silnik w proszku w worku,
według innego mechanika sprawę załatwiłaby wymiana jednego popychacza zaworowego.
Sam jestem mechanikiem i widzę, żę gość nie ma bladego pojęcia o diagnostyce. Potrafi tylko wymieniać standardowe elementy.
Nigdy więcej tam nie wrócę.
W kwietniu (!!!) gość się do niego łaskawie zabrał.
Rezultat był taki, że otrzymałem silnik w proszku w worku,
według innego mechanika sprawę załatwiłaby wymiana jednego popychacza zaworowego.
Sam jestem mechanikiem i widzę, żę gość nie ma bladego pojęcia o diagnostyce. Potrafi tylko wymieniać standardowe elementy.
Nigdy więcej tam nie wrócę.

