Rozwoziciel pizzy

Witam, ktoś jeżdził?

Jeżdziłem już bodajże 2-3 razy jako taki kierowca. Praca można przyznać - idzie zarobić głównie dzięki napiwkom. Jednak do czasu aż nawali tak auto, że kost naprawy przekrasza jego całkowitą wartość i się nie opłaca naprawiać ;/ Aczkolwiek miło wspominam takie rozwożenie choć zdarzał się taki pośpiech, że 3-4 adresy za jednym razem trza było rozwieść o wracać bo już kolejne 3 zamówienia czekały.

P.S. ktoś jeżdził w krainie smaku??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Rozwoziciel pizzy

jeździłem w dużej korporacji ( o ile tak można by to nazwać ) teren to szeroko pojęta gdańska zaspa/przymoże/żabianka/wrzeszcz/brzeźno.

napiwki to im lokal dostawy bogatszy tym mniejsze, najlepiej płaci bieda :)

z napiwków generalnie było na paliwo, piwo fajki i drobne naprawy.

pensja godzinowa nie istniała ( poniżej 60 groszy/h

od zlecenia bylo 3.5 zł na łape

średnio zleceń w jeden dzień 30 ( wyjazd z 4 adresami liczony jako 4 zlecenia ).

także pracując 7 dni w tygodniu spokojnie można było się na 3-3.5 koła załapać.

( akumulator, rozrusznik liczyź trzeba że to część zamienna na 3 miesiące max).

( dane z 2007 roku .... jak jest teraz jestem ciekaw ).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

AI w pracy i nauce ktoś jeszcze się wciągnął? (4 odpowiedzi)

Cześć! Zastanawiam się, czy tylko ja tak mam, że odkąd odkryłem narzędzia AI, to coraz częściej...

Uważajcie na GTS (Gruppo Trade Service)! (55 odpowiedzi)

Co jakiś czas pojawiają się ogłoszenia o wykładaniu towaru w sklepach Carrefour (zatrudnia firma...

Praca jest... takie spostrzeżenia. (40 odpowiedzi)

Przeglądając oferty na naszym rynku, widać jedno. Praca jest, ale za grosze. Dominują stawki od...