Dwa magnetofony "Jamnik" , Walkman ( play, stop, ff + system przewijania kasety na ołówku ) , drugie piętro szkoły podstawowej numer 7 w Sopocie i to była dyskoteka
... w dwóch puszczaliśmy muzykę. Każdy z nas chciał tańczyć z dziewczynami, więc albo były zmiany albo jeden tańczył nie do końca piosenki z przygotowaną kaseta w kieszeni. Wolne dobierało się specjalnie pod "ukochane" i śpiewało się (nauczony na pamięć ze słuchu ) tekst do ucha ...
Co do koncertu, to często bywa tak, że kilka osób ma prawo do posługiwania się daną nazwą.
Z tego co mi wiadomo Turbo B w 2000 roku połączył się na nowo ze Snap aby wydać album ( jeszcze nie wydali ).
Turbo B jest ze stanów ... z drugiej strony jak by miał być Turbo B to tez by był na plakatach. Oczywiście producenci org. Snap to Niemcy. Zapominamy często o swoich sąsiadach a tam "produkuje" sie aktualnie sporo dobrej, a nie tylko stricte komercyjnej muzyki. A przecież "USA" jest tak magiczne i kolorowe, ze wszystko co "fajne" kojarzy się właśnie z tym akronimem.
Podejrzewam ,ze ten Snap ( USA) to jedna wokalistka, DJ i może jakiś mało znany MC. Nie są to jednak potwierdzone informacje, tylko przypuszczenia więc osoby zainteresowane koncertem powinny zaciągnąć informacji w organizującym występ klubie ... a klub może pewnie odmówić udzielenia informacji bez podania powodu :)
0
0