Są plusy i MINUSY
No niestety troszeczkę się zawiodłem. Do tej pory Face Club był wśród moich wszystkich znajomych najbardziej polecanym klubem. Z dniem dzisiejszym niestety, znacząco się to zmieni. Przyszedłem dzisiaj na występ Dj`a Hazela. Zapowiadany od godziny 21 przez rezydenta występ, odbył się z godzinnym opóźnieniem ( co najmniej – tak myślę. Zgodnie z jego zapowiedzią, Hazel miał grać o 00.00. Niestety, spotkałem szanownego Pana dopiero co witającego się z klubem, 40 minut po północy – na parkingu. Doliczając do tego opóźnienia czas, który byłby zapewne potrzebny mu na przygotowanie się do występu, bardziej opłacało się iść do domu .) Nic by to nie znaczyło, gdyby nie poprzedni występ duetu Hazel & Drum z równie dużym czasowym poślizgiem. PROSZĘ WAS. Jeżeli podpisujecie umowę na konkretną godzinę, informujcie o niej adekwatnie klubowiczów. Druga sprawa to Pani barmanka (o ile tak ją można nazwać?) , w sali dla palących. Tak się zapatrzyła na jednego z zagadujących ją klientów, że kompletnie zapomniała po co tam jest. Duża kolejka oczekująca aż szanowna Pani skończy rozmawiać. Na szczęście barman wykonywał obowiązki za dwóch, więc jakoś to poszło

