Kupiłam mieszkanie od dewelopera urządzone pod klucz. Po odbiorze mieszkania okazało się, że z kabiny prysznicowej leje się woda co spowodowało wypiętrzenie ościeżnicy. Początkowo ekipa położyła silikon oraz klej pod uszczelkę, ale nie minęło 2 miesiące a woda nadal się lała i po raz kolejny wypiętrzyło ościeżnicę. Za drugim razem ekipa zidentyfikowała dziurę w płytce, przez którą lała się woda przez ścianę i podmywała ościeżnicę od środka. Ekipa remontowa której właścicielem jest deweloper osuszyła moją suszarką do włosów wnękę w ścianie po czym zamontowała nową ościeżnicę. W przeciągu 5 miesięcy miałam wymienianą dwukrotnie ościeżnicę a przy jej ostatnim montażu ekipa nie wyregulowała drzwi od kabiny prysznicowej przez co do tej pory leje się z niej woda. Aby się umyć muszę kłaść ręcznik na podłodze oraz gołąbki do mycia naczyń, aby zatamować wodę. Kolejna usterka, w mieszkaniu którą zgłosiłam w listopadzie do administracji oraz dewelopera dotyczyła ogrzewania w mieszkaniu. W łazience temperatura od listopada do dziś wynosi 16 stopni a w pomieszczeniu głównym wynosi 19 stopni przy maksymalnym grzaniu grzejników. Moje mieszkanie ma 25 metrów kwadratowych powierzchni. (Część 1)