Samotne macierzyństwo
Jak długo w Polsce panować będzie przekonanie, że samotne macierzyństwo to wstyd? Społeczeństwo wymuszające na takich kobietach tłumaczenia się dlaczego.. Jeśli nie jest się wdową albo ofiarą dziurawej prezerwatywy, nie dostanie się 'rozgrzeszenia'. Przypina im się łatkę nieszczęśliwej matki-polki w porozciąganych, brudnych ciuchach, zaniedbanym mieszkaniu? Zawistnej byłej żony/kochanki/partnerki chcącej wyciągnąć jak najwięcej skąd tylko się da? Karmieni jesteśmy obrazem szczęśliwej rodziny, gdzie dziecko bez męskiego wzorca na pewno nie wyrośnie na porządnego człowieka. Kolejny mit, twierdzi, że jednostka jest gorsza. Więc matki, zamiast zadbać o siebie i dziecko na siłę poszukują tatusiów dla swoich dzieci..
Betty Londergan napisała dość zabawną książkę "Seksowna Mamuśka", w której wiele poświęca sferze samotnego macierzyństwa, z tego względu, że sama przez wiele lat wychowywała swoją córkę samodzielnie. Tłumaczy jak nie stać się "babulcem z dzieckiem w jednej ręce i siatą ziemniaków w drugiej". Dlaczego u nas nie powstanie taka książka? Dlaczego autorką nie została Anka z Kielna?
Czy samotne macierzyństwo musi oznaczać margines społeczny, wieczne niezadowolenie z życia, brak jakiejkolwiek szansy na ponowny związek i drugą młodość?
Betty Londergan napisała dość zabawną książkę "Seksowna Mamuśka", w której wiele poświęca sferze samotnego macierzyństwa, z tego względu, że sama przez wiele lat wychowywała swoją córkę samodzielnie. Tłumaczy jak nie stać się "babulcem z dzieckiem w jednej ręce i siatą ziemniaków w drugiej". Dlaczego u nas nie powstanie taka książka? Dlaczego autorką nie została Anka z Kielna?
Czy samotne macierzyństwo musi oznaczać margines społeczny, wieczne niezadowolenie z życia, brak jakiejkolwiek szansy na ponowny związek i drugą młodość?

