pierwszy film, na którym rycAłam jak bóbr
Film przerósł moje oczekiwania. Spodziewałam się głupiutkiej komedii romantycznej, a tu wielkie zaskoczenie. Ryczałam jak bóbr, a są ku temu dwa powody: po pierwsze film jest bardzo wzruszający, a po drugie jestem w ciąży ;-) pójście na ten film w ciąży to rozjechanie emocjonalne oszalałej hormonami matki. Oczywiście mimo to polecam. Dwa dni przed seansem dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć córkę. Też mam problemy ze zdrowiem, nie aż tak drastyczne jak główna bohaterka, ale mogłam się z nią w pewnym stopniu utożsamić, bo też za możliwość posiadania dziecka oddałabym wiele. Polecam!!
4
1