Skandal ala konformizm
Są zdarzenia, które przyćmiewają nawet blask słońca o wschodzie. Mam tutaj na myśli dobre zdanie o klubie, wrażenie. Na początku było na 6. Jednak po czasie, kiedy jakaś nadęta paczka ludzi przekupiła ochroniarza, który sam był zmieszany - mówiąc to - a raczej szczekając - tłumacząc się poleceniem "Szefa". Mimo braku jakichkolwiek dowodów rzeczywistych i nawet nierealnych ale przynajmniej logicznych, musieliśmy opuścić loże, bo było nas mniej - mniej - mniejszy dochód przewidywany. Mafia ma pierwszeństwo. Brak jakiejkolwiek kultury wobec tego. Wnioski są oczywiste: Ludzie, klienci to śmieci, którzy są tylko potencjalnym pieniądzem - wartością ponad wszystko. Nie polecam, jak ktoś ma jakąkolwiek godność.

