Skradziony rower :(

Witam wszystkich.

Dziś w godz. 11 - 13 ukradziono rower trekingowy Conquest Performance.
Ma w miarę charakterystyczną dolną rurę ramy i ta marka nie jest zbyt często spotykana, więc żywię się nadzieją, że może ktoś go rozpozna.
Fotki: http://prasiu.w.interia.pl/rower.html

Gdyby ktoś zauważył ten lub podobnie wyglądający rower byłbym bardzo wdzięczny za info na maila.
prasiu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

powinieneś napisac gdzie został Ci s****ziony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Rower był przykuty na terenie politechniki - koło wydziału chemicznego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

uyuu..jak na pegie przykułeś rower to już po nim - zawsze kradli, zawsze kraść będą. co nie znaczy, że nie współczuję - zgłosiłeś na policji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Policja uprzejmie powiedziała, że zajmą się tą sprawą - pozostaje tylko kwestia skuteczności :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Powiedzieli Ci coś ciekawego na Policji?
Rower faktycznie dość charakterystyczny ale też tak myślałem kiedy rok temu ukradli mi mój.
Nie wiem ile ginie rowerów w tamtej okolicy ale może warto pokusić się o prowokację i przypiąć w tamtych okolicach rower na wabia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(


> Nie wiem ile ginie rowerów w tamtej okolicy ale może warto
> pokusić się o prowokację i przypiąć w tamtych okolicach rower
> na wabia.

tia... a przedtem opracować drogę ewakuacji przez dzielnie ;)

nie mówię nie, ale tam kradną złodzieje z wrzeszcza i jak już z nimi zadzierać to mądrze. na ten przykład nie powinny sie za to brac osoby czesto w tej okolicy przebywające itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Skąd wiesz, że z Wrzeszcza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Proponuje 10000V włączane zdalnie pilotem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

hahahha płonący złodziej dobre dobre, rower przypiac nie izolowanym lancuchem do skrzynki z pracem i po sprawie gorzej jak na PG padnie prad:D:D ale tam sami elektrycy to se poradza:D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Z powarzaniem ale jak dla mnie jedyny sposób na gości którzy potrafią wująć w ciągu 1godziny dwa rowery za ponad 8klocków z szatni budynku PG to złapać na wabia i na oczach ich kolegów spóścić im taki wpierd... że nawet nie pomyślą o wyciągnięciu ręki po nie swoje, ba nawet ci co to zobaczą albo o tym usłyszą.

Okolice polibudy to raj dla złodzieja bo student porządny człowiek i się nie wkórw.. i nie mści, koledzy studenta nie reagują, policja ma w dupie, a władze polibudy od wszystkiego umywają ręce - to dlaczego nie kraść ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Nie rób ze studentów aniołków bo właśnie jeden dostał 25 za siekierezade.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Powiedziałbym, że pomysł z podłączeniem napięcia jest raczej średni nawet jako żart.
Widziałem kiedyś jak jeden gamoń przypiął rower do urządzenia elektrycznego. Nie będę wchodził w szczegóły ale pech chciał, że powstało zwarcie. Zanim poleciały bezpieczniki rama została przepalona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

studiowałem na pegie i jeszcze skadinąd wiem kto tam kradnie - trochę się w życiu ludzi poznało, niekoniecznie fajnych.groms napisał(a):

> Skąd wiesz, że z Wrzeszcza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Ja na twoim miejscu bym się nie przysnawał publicznie - za dużo sprzętów ginie w okolicach polibudy - a złodzieje racaej na wydziałach PG nie przesiadują ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Ja również studiowałem na PG i nie poznałem tam żadnego złodzieja.
Według Ciebie jak ktoś zobaczy, że złodziej kradnie mu rower we Wrzeszczu to lepiej nie reagować bo potem nie będzie można pokazać się w tej dzielnicy.
Coś mi się wydaje że wychodzisz z założenia że złodzieje kradną blisko swojego miejsca zamieszkania, ale czy tak jest w rzeczywistości?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

masz ci los... chłopaku gdzie ja napisałem, żeby nie reagować? ja Tobie tylko mówię, że ci złodzieje i w ogóle dzielnica należą do mściwych i przed tym ostrzegam. To raz. a dwa - nie uważam, żeby samosądy były tu jakimkolwiek rozwiązaniem - trzeba policji psuć statystyki to się wezmą do roboty.

Na terenie politechniki "za moich czasów" kradli i studenci (mniejszość i nie rowery, raczej samochody) i okoliczne menele (traugutta, do studzienki, sobieskiego, fiszera, politechniczna - studiowałeś to sam wiesz co za dzielnica)

bolku dlaczego mam się nie przyznawać? obijesz mnie? śmiem twierdzić, że nie sądzę. a poza tym - czy to, że życie zetknęło mnie z różnymi ludźmi to ujma jakaś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

p.s. bolku skąd pewność, że na PG złodzieje nie przesiadują? bo ja na roku miałem trzech (OiO). wiem o kolejnych pięciu - część jeszcze studiuje - po 10 latach.

tolerancja braci studenckiej dla gitwy zawsze była duża, byłem bodaj jedyną osobą na roku, która głośno i w twarz mówiła co o tym mysli - reszta sobie z nimi imprezowała itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Na serio mówie, to jest dobre żeby nauczyć chama. 10-15kV przechodzi przez rekawiczki dlatego tak dużo ale musi byc ograniczenie prądu do jakichś 50mA bo gość wykituje. Elektrycy wiedzą o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Gratuluje kolegów z roku, szczerze powiedziawszy jest to dziwne.
Swierdzenie że złodziej kradnie bo ma blisko do domu jest jak wróżenie z fusów.
Ja również jestem mściwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

no za gratulacje dzięki - ale nie pojmujesz o czym mówię (zresztą sam się siebie spytaj czy przypadkiem nie masz podobnych kolegów z roku).



ja nie mówię, że złodziej kradnie "bo ma blisko". to nie jest przyczyna kradzieży. jeżeli już pytasz o socjologiczne uwarunkowania to proszę bardzo - teren politechniki nie jest przez nich postrzegany jako "swój", i studenci to też nie jest dla nich "dzielnica" - czyli podejście mają takie, że bozia im podarowała dużo terenów z dużą procentową zawartością zasobnego "studentofrajera". taki student to nawet nie wie czy mordę obił i okradł wiesiek z do studzienki czy staszek z traugutta - bo skąd ma wiedzieć jak jest z gdyni? (w skrócie - politechnika nie spełnia roli gniazda i kryjówki, w które się nie s**** a raczej świetnych terenów łowieckich)



tyle teorii bo widzę, że czytasz w mnoich postach to co chcesz wyczytać a nie to o czym staram się napisać.



groms, Twoja mściwość nic Tobie nie pomoże jeżeli Cię zapamiętają i dorwą gdzieś we wrzeszczu (chyba, że jesteś z tych mściwych 2 metry wzrostu, mnienśnie arnolda, obstawa i colt zawsze gotowy) - jeżeli już więc chcesz urządzać samosąd to zrób to mądrze a nie na łapu capu zbierasz kandydatów na publicznym forum. pomyślałeś co będzie jak zjawi się jeden bez mózgu i zakatuje złodzieja na śmierć? pomyslałeś czego uczysz młodziaków, którzy czytają forum? pomyślałeś, że umawianie się na przestępstwo w sposób publiczny to głupota? czy w końcu nie zauważasz lekkiej hipokryzji w gratulowaniu mi kolegów z roku (których sobie zresztą nie wybierałem) w momencie gdy sam planujesz napaść, bójkę i pobicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Na moim roku nikt nie afiszował się z podobną działalnością.. Przepraszam i cofam gratulacje faktycznie to niezręczne sformułowanie. Chodziło mi o to, że w „ciekawym” towarzystwie studiowałeś. Powinni tam być ludzie inteligentni, a trzeba być kretynem, żeby rozgłaszać takie rzeczy.
Nie chodzi mi o socjologiczne uwarunkowania ale o to że jeśli ktoś kradnie blisko własnego „domu” to łatwo go zlokalizować.
Co do mojej mściwości powiem tak - nie mam zamiaru rzucać się w biały dzień na dziesięciu łysych. Sposobów na zemstę jest wiele i nie musi to być mordobicie. To Ty sugerujesz pobicie.
Nikogo na forum nie zbieram, w takich sprawach działam sam.
Pomyślałeś, że oprócz młodziaków którzy czytają to forum przypuszczalnie czytają je również złodzieje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

sorki ale omknęło mi, że odpowiedziałeś - ja z kolei przepraszam za sugerowanie bójki - tak to zrozumiałem choć faktycznie nigdzie tego nie napisałeś. zwracam honor zatem. pzdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

dajcie znać jak zdecydujecie się na taką akcję - może ktoś się zastanowi jak posiedzi trochę - bo i tak go szybko wypuszczą ;), albo dostanie lacza na pysk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Wszystko w kit.Jest tak:na złodziei nie ma rady(słyszał ktoś,żeby w tym kraju siedział ktoś za kradzież rowera?No właśnie).Wszystko co się posiada można stracić i trzeba się z tym liczyć w każdej chwili.Aha,jest jeszcze coś takiego jak społeczna akceptacja złodziejstwa,ktra jest u nas nagminna.Nawet jeżeli sami nie kradniemy,to szukamy wytłumaczenia dla tego zjawiska(myślenie typu:biedaczek,kradnie,bo na pewno nie ma na chleb,etc...).Naprawdę nie jest ciekawie .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Skradziony rower :(

Ja jednego złodzieja doprowadziłem do wymiaru sprawiedliwości. Niestety tłumaczył się tym że kupił taki na bazarze. Dostał za paserkę 1 rok w zawieszeniu . Więc chyba już nie kradnie :). A swoją drogą to też mi ukradli na polibudzie, a złodziej mieszka we Wrzeszczu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0