Spiesz sie powoli!

Pozdrawiam wszystkich rowerzystów!

Niestety tym razem na harpa nie dotarłem. Jechałem z kolegą samochodem i za bardzo się śpieszyliśmy w związku z czym wylądowaliśmy w rowie. Tak więc Kościeżynę oglądałem ze szpitala zamiast z roweru :( Nie warto się spieszyć!

Na pocieszenie pozostaje mi tylko fakt, że w miarę dobrze mi poszedł Mamut. Przy okazji pozdrawiam Marcina Warmowskiego, który mi podczas niego towarzyszył. Widziałem że Mamut nie przeszkodził zająć ci dobrego miejsca na Harpie, gratulacje.

Mickey
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Spiesz sie powoli!

uu . przykra sprawa :( powiedz chociaz czy jakies straty więlksze w sprzęcie samochodowym/rowerowym o zdrowiu nie pisząc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Spiesz sie powoli!

Samochód jak twierdzi kierowca nie nadaje się do użytku. Rowery leżały z tyłu z odpiętymi przednimi kołami i niestety trochę się poturbowały. Straty w moim to poobijana rama (na szczęście tylko poobijana), pęknięta przednia obręcz (wygląda makabrycznie) i w związku z tym też dętka, dodatkowo jakoś dziwnie przekrzywiony mostek (pewnie będzie musiał iść do wymiany).
Kolegi rower ma rozwaloną tylną obręcz i pewnie też jest poobijany.
Jeśli chodzi o zdrowie to u mnie złamany nos i złamana w 1/2 blaszka mostka. Czuję się dobrze, ale co chwile pojawiają się jakieś nowe bóle w stylu naciągniętych mięśni itp. Kierowca wyszedł bez szwanku, poza siniakami i naciągniętymi mięśniami szyi itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Spiesz sie powoli!

Pozdrawiam.
Życzę udanego startu w następnej edycji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0