Do Krystyny z G...azowni
~Kamil Poradziński
(17 lat temu)
Uważam, że jeżeli ktoś wysuwa tak obraźliwe komentarze w kierunku jednego z najbardziej kultowych miejsc na kulturalnej mapie Trójmiasta, to co najmniej powinien się podpisać z imienia i nazwiska. Komentowany przeze mnie wpis wydał mi się na tyle kuriozalny, że postanowiłem się nieco zagłębić w niedaleką historię artystów, którzy zdecydowali się zagrać tej jak to raczyła Pani nazwać Tancbudzie. I kogóż tam znalazłem? Fish (Marillion), Tomasz Stańko, Jarosław Śmietana, Bassistars Orchestra, Bester Quartet, Katarzyna Groniec, Robert Kasprzycki, Wolna Grupa Bukowina oraz z trochę innego nurtu Dżem, T.Love, Kult, Hey, Pidżama Porno, Strachy na Lachy, Akurat, Maleo Reggae Rockers, Indios Bravos, Vawamuffin, czy Habakuk. Faktycznie klub jest miejscem, w którym dzień po dniu mogą po sobie wystąpić np. Angelo Mike i Alicja Majewska, ale właśnie przez taką konstrukcję repertuaru Kwadratowi jako jedynemu klubowi w Trójmieście udaje się zachowywać 100% studencki charakter, przy zachowaniu tak wysokiego poziomu repertuaru.
Reasumując uważam, że Pani komentarz był co najmniej nie na miejscu i polecałbym kolejnym razem, konstruując takie niczym nieuzasadnione banialuki mieć na uwadze fakt, że przeciętnego studenta, który podobnie jak Pani może być fanem Stanisława Soyki, może nie być stać na wycieczkę na podobny koncert do filharmonii Bałtyckiej, w której ceny biletów nie zwykły schodzić poniżej 100 złotych. Nie odpowiada Pani lokal, po prostu proszę do niego nie iść i tyle.
0
0