Becia
Byłam tam na Sylwestra 2006/2007 i nie polecam. Muzyka taka sobie, żadnych nowości, no to da się przeżyć ale jedzenie porażka. Jeszcze nie jadłam nic tak niedobrego jak tam. Pierś z kurczaka nie miała smaku, gorsze niż jedzenie w samolotach. Nawet nie było to ładnie podane.Kulki mięsne nie zawierały w składzie mięsa a wszystko było mdłe i nieapetyczne. Stoliki małe i niewygodne, bujały się na boki.
0
0