Nalepszy film poniedziałku (41. FFG)
Byłem na 3 filmach: Szczęście świata, Kamper i Sługi Boże i ten film jest zdecydowanie najlepszy - nie mówię, że jest wybitny, nawet nie jest bardzo dobry (ja oceniłbym na dobry+). Do połowy trochę nudził, ale później wszystko zaczęło się układać i stało się spójne. Gruszka w dobrej formie.
1
0