TAM NIE WARTO

Nie wiem kto dodał pozytywną opinię ale mnie tam bardzo brzydko oszukano.
Przyjechałem tam na diagnozę usterki. Pan zdiagnozował i kazał mi zamówić część u brata w sklepie. Tak też zrobiłem. Kosztowało mnie to 800zł. Pan wymienił część a samochód dalej nie działał tak jak powinien. Poszedłem część oddać do reklamacji ale jej nie uwzględniono, bo część była w porządku i nosiła ślady założenia. A pan w serwisie nie poczuwał się do wzięcia kosztów na siebie. I niestety nic nie mogłem zrobić bo nie mam czasu się z nim ganiać po sądach o odszkodowanie a on to wykorzystał. Zarobił on na wymianie, brat na części a ja zostałem z zepsutym samochodem. OMIJAJCIE TEN SERWIS Z DALEKA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TAM NIE WARTO

"Poszedłem część oddać do reklamacji ale jej nie uwzględniono, bo część była w porządku i nosiła ślady założenia" - szczerze to ciężko mi zrozumieć co Pan pisze... skoro część była w porządku to czemu Pan ją reklamował u mnie w sklepie??? Jeśli reklamuje Pan część to bez różnicy czy ma ślady użytkowania czy nie, więc nie ma problemu aby przyjąć ją do reklamacji jeśli naturalnie mówimy o reklamacji, co innego zwrot jeśli kupuje Pan część montuje w aucie i okazuje się że ta część działa ale to nie ten element powoduje wadliwe działanie auta nie jest to traktowane już jako nowa część ale używana i od momentu założenia jej w aucie nie obowiązuje już prawo zwrotu ( głównie części elektroniczne ) To tak ja bym miał sprzedać klientowi nowy produkt klient założył by go do auta okazało się że to nie to i oddał do sklepu a ja go bym go położył na półkę, pytanie czy chciałby Pan dostać "nowy" towar który ktoś wcześniej montował w aucie??? Bo jeśli o mnie chodzi to powiedział bym klientowi że ta część jest używana a nie nowa skoro była raz już montowana...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TAM NIE WARTO

Nie ma pan argumentów, więc pisze pan nie na temat. Oczywiście to co pan pisze jest prawdą, natomiast nie zmienia to faktu, że mnie oszukaliście. Pana brat nie umiejąc zdiagnozować usterki powinien był się poddać i polecić mi wizytę u bardziej kompetentnego mechanika a nie naciągać mnie na niepotrzebne koszta. To co napisałem jest prawdą. Oboje na mnie zarobiliście a ja zostałem z zepsutym autem i lżejszy o 900zł. Taka braterska współpraca.

W całej historii dobre jest to, że nauczyłem się rozróżniać partaczy od dobrych mechaników. Teraz jeśli ktoś każe mi samemu kupować części od razu dziękuję za taki serwis. Więcej już naciągnąć się nie dam.

Pozdrawiam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0